: 04 mar 2009, 21:34
Może dajmy 738 przez Nieporęt do Radzymina tak jak jeszcze kilka lat temu chcieli Włodarze tego miasta (chodziło o wydłużenie 705) 
Uważam, że ten pomysł może mieć zastosowanie tylko jak będzie wyłączony z ruchu kołowego Dworzec Wileński na czas budowy metra, ale w innym wypadku to droga jest dłuższa czasowo (pamiętajmy, że od pętli Białobrzegi do Radzymina jest jeszcze kilka dobrych kilometrów).zeus pisze:Może dajmy 738 przez Nieporęt do Radzymina tak jak jeszcze kilka lat temu chcieli Włodarze tego miasta (chodziło o wydłużenie 705)
On sobie żartował, naturalnym korytarzem transportowym jest trasa do Radzymina przez MarkiIkarus 5780 pisze:Uważam, że ten pomysł może mieć zastosowanie tylko jak będzie wyłączony z ruchu kołowego Dworzec Wileński na czas budowy metra, ale w innym wypadku to droga jest dłuższa czasowo (pamiętajmy, że od pętli Białobrzegi do Radzymina jest jeszcze kilka dobrych kilometrów).zeus pisze:Może dajmy 738 przez Nieporęt do Radzymina tak jak jeszcze kilka lat temu chcieli Włodarze tego miasta (chodziło o wydłużenie 705)
To jest pytanie do gminy Radzymin. ZTM się będzie cieszył, jeśli wwiezie do Warszawy więcej ludzi w autobusach.Frencher pisze:I z innej beczki: Widzę, że koledzy z ZTM nie mają odwagi odpowiedzieć na moje pytanie, jak mają zamiar uchronić mieszkańców wsi w gm. Radzymin od odcięcia ich od jakiejkolwiek komunikacji w wyniku swoich działań.
nie dziwię się, dawno chyba nie było tutaj tak tendencyjnego pytania, ale do Ciebie można mówić jak do ściany.Frencher pisze:Widzę, że koledzy z ZTM nie mają odwagi odpowiedzieć na moje pytanie
A co widzisz tendencyjnego w moim pytaniuMeWa pisze:nie dziwię się, dawno chyba nie było tutaj tak tendencyjnego pytania, ale do Ciebie można mówić jak do ściany.Frencher pisze:Widzę, że koledzy z ZTM nie mają odwagi odpowiedzieć na moje pytanie
Pytanie zarówno do gm. Radzymin, jak i do ZTM.Gdabski pisze:To jest pytanie do gminy Radzymin. ZTM się będzie cieszył, jeśli wwiezie do Warszawy więcej ludzi w autobusach.
Gdybyś wiedział jak wygląda komunikacja w tej gminie to być wiedział, że przewoźnicy obsługujący te niszowe połączenia żyją z tego, ze nałapią pasażerów jadących do Radzymina, a potem już często wioząc pojedyncze osoby jadąc gdzieś na wsie za Radzymin. jeżeli liczba pasażerów korzystających z transportu prywatnego się zmniejszy (a tak się stanie, bo do 738 odpłyną pasażerowie ceniący sobie niski koszt biletu, a nie czas dojazdu - a ich będzie większość) to ten rynek się "zwęzi" i ci najsłabsi z niego wypadnąColony pisze:Udowodnij, że tak się stanie w jakikolwiek sposób, a nie rzucaj hasła na wiatr, bo w mieleniu ozorem to każdy jest dobry.
.. jest prawdą.Proponuje się przejechać innymi kursami poza tym 2 porannymi i 2 popołudniowymi - poza nimi frekwencja jest żenująca. Rano na wysokości M1 po 5 rano w 718/805 ledwo drzwi się zamykają, a w 740 pierwszym kursem jedzie ze 12 osób. W dzień też wesoło nie jest (nawet obok UM Marki można mieć bez problemu miejsce siedzące, a na przeciwpotoku nawet miejsce leżące). W ostatnim kursie do Nadmy nigdy jeszcze nie spotkałem frekwencji powyżej 10 osób. A w weekendy. to obsługę 740 może zapewnić MPT. Dla porównania rano na przystanku Rejtana 01 do każdego kursu linii 718/805 wsiada średnio po 20-30 osób - znaj więc proporcje.
Dokładnie. Dla niektórych najlepiej jest się przejechać raz (a pewnie w wielu przypadkach wcale), a potem zza biurka mieszkając pewnie bardzo daleko od trasy linii 740 wypowiadać się na ten temat. Mam okazję wielokrotnie podczas każdego dnia obserwować jak wygląda sytuacja na liniach mareckich (w różnych miejscach, i o różnych - często ekstremalnych dla przeciętnego pasażera - porach, bo taka jest specyfika mojej pracy zawodowej), stąd moje wypowiedzi na te tematy.Ikarus 5780 pisze:Dlatego uważam, że zamiast (co do niektórych, którzy nie znają linii) wdawać się w bezsensowną polemikę wsiąść w 740 pojeździć 2 koła i wtedy się wypowiadać.
Tradycyjnie bzdura. Wracam tym kursem 1-2 razy w tygodniu i jedzie dużo osób - do samej Nadmy dojeżdża często ze wszystkim siedzącymi zajętymi + parę stojących, a na wysokości UM Marki dużo osób stoi (bo nie ma gdzie usiąść). Ale jak już ktos napisał... grochem o ścianę.Frencher pisze:W ostatnim kursie do Nadmy nigdy jeszcze nie spotkałem frekwencji powyżej 10 osób.
To, że Frencher nie spotkał tylu osób wcale nie musi być bzdurą.zavrat pisze:Tradycyjnie bzdura.Frencher pisze:W ostatnim kursie do Nadmy nigdy jeszcze nie spotkałem frekwencji powyżej 10 osób.
Zwrócę uwagę kto mi się przewija w tym kursie. A że jestem spostrzegawczy, to wyłapanie osoby która jeździ regularnie danym kursem nie sprawia mi problemu.zavrat pisze:Tradycyjnie bzdura. Wracam tym kursem 1-2 razy w tygodniu i jedzie dużo osób - do samej Nadmy dojeżdża często ze wszystkim siedzącymi zajętymi + parę stojących, a na wysokości UM Marki dużo osób stoi (bo nie ma gdzie usiąść). Ale jak już ktos napisał... grochem o ścianę.Frencher pisze:W ostatnim kursie do Nadmy nigdy jeszcze nie spotkałem frekwencji powyżej 10 osób.
Masz rację - przesadziłem. Na pewno frekwencja na każdym kursie fluktuuje w zależności od dnia tygodnia itp. Być może gość trafił rzeczywiście na pusty kurs. Ja korzystam z ost. kursu 21:25 z Targówka raczej w drugiej połowie tygodnia (czw/pią/sob), niewykluczone że wtedy ludzi jedzie trochę więcej.Ikarus 5780 pisze:To, że Frencher nie spotkał tylu osób wcale nie musi być bzdurą.