Strona 89 z 170

: 04 mar 2009, 21:34
autor: zeus
Może dajmy 738 przez Nieporęt do Radzymina tak jak jeszcze kilka lat temu chcieli Włodarze tego miasta (chodziło o wydłużenie 705) ;-)

: 05 mar 2009, 13:41
autor: Ikarus 5780
zeus pisze:Może dajmy 738 przez Nieporęt do Radzymina tak jak jeszcze kilka lat temu chcieli Włodarze tego miasta (chodziło o wydłużenie 705) ;-)
Uważam, że ten pomysł może mieć zastosowanie tylko jak będzie wyłączony z ruchu kołowego Dworzec Wileński na czas budowy metra, ale w innym wypadku to droga jest dłuższa czasowo (pamiętajmy, że od pętli Białobrzegi do Radzymina jest jeszcze kilka dobrych kilometrów).

: 05 mar 2009, 16:41
autor: Dęboszczak
Ikarus 5780 pisze:
zeus pisze:Może dajmy 738 przez Nieporęt do Radzymina tak jak jeszcze kilka lat temu chcieli Włodarze tego miasta (chodziło o wydłużenie 705) ;-)
Uważam, że ten pomysł może mieć zastosowanie tylko jak będzie wyłączony z ruchu kołowego Dworzec Wileński na czas budowy metra, ale w innym wypadku to droga jest dłuższa czasowo (pamiętajmy, że od pętli Białobrzegi do Radzymina jest jeszcze kilka dobrych kilometrów).
On sobie żartował, naturalnym korytarzem transportowym jest trasa do Radzymina przez Marki

: 06 mar 2009, 12:54
autor: Frencher
[quote="zavrat"][/quote]Ad.1 :arrow: Nie mogę spać po nocach :twisted:
Ad.2 :arrow: Wedle krążącej wersji Radzymin miał tylko załatwić łaskawie formalności, a Marki miały zbudować za swoje pieniądze przystanek dla mieszkańców innej gminy.
Ad.3 :arrow: Proponuje się przejechać innymi kursami poza tym 2 porannymi i 2 popołudniowymi - poza nimi frekwencja jest żenująca. Rano na wysokości M1 po 5 rano w 718/805 ledwo drzwi się zamykają, a w 740 pierwszym kursem jedzie ze 12 osób. W dzień też wesoło nie jest (nawet obok UM Marki można mieć bez problemu miejsce siedzące, a na przeciwpotoku nawet miejsce leżące). W ostatnim kursie do Nadmy nigdy jeszcze nie spotkałem frekwencji powyżej 10 osób. A w weekendy. to obsługę 740 może zapewnić MPT. Dla porównania rano na przystanku Rejtana 01 do każdego kursu linii 718/805 wsiada średnio po 20-30 osób - znaj więc proporcje.

* * * * * * * * * *

I z innej beczki:
Widzę, że koledzy z ZTM nie mają odwagi odpowiedzieć na moje pytanie, jak mają zamiar uchronić mieszkańców wsi w gm. Radzymin od odcięcia ich od jakiejkolwiek komunikacji w wyniku swoich działań. Nóż się otwiera, gdy potem tacy ludzie wychodzą za publiczne pieniądze przed kamery dziennikarzy, i mówią że oni budują transport aglomeracyjny ](*,)

: 06 mar 2009, 14:10
autor: Gdabski
Frencher pisze:I z innej beczki: Widzę, że koledzy z ZTM nie mają odwagi odpowiedzieć na moje pytanie, jak mają zamiar uchronić mieszkańców wsi w gm. Radzymin od odcięcia ich od jakiejkolwiek komunikacji w wyniku swoich działań.
To jest pytanie do gminy Radzymin. ZTM się będzie cieszył, jeśli wwiezie do Warszawy więcej ludzi w autobusach.

: 06 mar 2009, 17:00
autor: MeWa
Frencher pisze:Widzę, że koledzy z ZTM nie mają odwagi odpowiedzieć na moje pytanie
nie dziwię się, dawno chyba nie było tutaj tak tendencyjnego pytania, ale do Ciebie można mówić jak do ściany.

: 06 mar 2009, 18:02
autor: Frencher
MeWa pisze:
Frencher pisze:Widzę, że koledzy z ZTM nie mają odwagi odpowiedzieć na moje pytanie
nie dziwię się, dawno chyba nie było tutaj tak tendencyjnego pytania, ale do Ciebie można mówić jak do ściany.
A co widzisz tendencyjnego w moim pytaniu :?: Pytanie jak każde inne, a właściwie to bardzo ważne pytanie leżące u podstaw twierdzeń ZTM obecnej ekipy, która twierdzi że buduje transport dla całej aglomeracji, a nie tylko jej fragmentów.
Gdabski pisze:To jest pytanie do gminy Radzymin. ZTM się będzie cieszył, jeśli wwiezie do Warszawy więcej ludzi w autobusach.
Pytanie zarówno do gm. Radzymin, jak i do ZTM.
Argument o mniejszej liczbie aut mocno chybiony. W tym konkretnym przypadku poza maciupkim odcinku w samym Radzyminie komunikacja poprawi się tym, którzy już i tak jak na standardy tamtej gminy mają ją idealną. Wprowadzenie linii 738 co najwyżej sprawi wyeliminowanie z rynku przewoźników balansujących ze względu na niszowe trasy na granicy opłacalności, co się z kolei przełoży na to, że pewna grupa obecnych pasażerów komunikacji prywatnej o nico zasobniejszych kieszeniach ceniących sobie swój czas widząc że autobusów prywatnych jest mniej, wybierze swój samochód. Także mieszkańcy gm. Radzymin którzy zostaną pozbawieni komunikacji też wybiorą swoje samochody. Liczba pojazdów prywatnych w efekcie więc wzrośnie zamiast spaść.

: 06 mar 2009, 18:13
autor: Colony
Argument iście torquemadowski. Utonęła znaczy, że niewinna. Wypłynęła znaczy, że czarownica i należy ją spalić. Co to w ogóle za gadanie jest od rzeczy. Jeśli ktoś obsługuje niszowe połączenia to nadal będzie je obsługiwał i nie zmieni tu niczego, że PKS czy dużych prywaciarzy zastąpi ZTM. Najwyżej zmienią swoje trasy, albo skrócą je do 738 i obniżą ceny. Jakie to ma zresztą znaczenie. Liczba aut i tak będzie wzrastać cokolwiek się nie zrobi. Ale prawda jest taka, że Frencher uparł się jak stary kozioł żeby napsuć krwi ZTMowi i każdemu kto bałwochwalczo nie kłania się Markom.

Udowodnij, że tak się stanie w jakikolwiek sposób, a nie rzucaj hasła na wiatr, bo w mieleniu ozorem to każdy jest dobry.

: 06 mar 2009, 18:19
autor: Frencher
Colony pisze:Udowodnij, że tak się stanie w jakikolwiek sposób, a nie rzucaj hasła na wiatr, bo w mieleniu ozorem to każdy jest dobry.
Gdybyś wiedział jak wygląda komunikacja w tej gminie to być wiedział, że przewoźnicy obsługujący te niszowe połączenia żyją z tego, ze nałapią pasażerów jadących do Radzymina, a potem już często wioząc pojedyncze osoby jadąc gdzieś na wsie za Radzymin. jeżeli liczba pasażerów korzystających z transportu prywatnego się zmniejszy (a tak się stanie, bo do 738 odpłyną pasażerowie ceniący sobie niski koszt biletu, a nie czas dojazdu - a ich będzie większość) to ten rynek się "zwęzi" i ci najsłabsi z niego wypadną :arrow: proste zasady ekonomii.
Ci "niszowi" nie zaoferują jak już niektórzy dzisiaj np. przejazdu do Radzymina bez żadnego zatrzymania po trasie (jak to robi jeden z przewoźników), bo oni by na tym stracili jeszcze więcej pasażerów.

: 06 mar 2009, 20:53
autor: Ikarus 5780
Ja nigdy nie myślałem tylko o swoch 4 literach jeśli chodzi o KM, ale część tego co pisze Frencher a szczególnie to....
Proponuje się przejechać innymi kursami poza tym 2 porannymi i 2 popołudniowymi - poza nimi frekwencja jest żenująca. Rano na wysokości M1 po 5 rano w 718/805 ledwo drzwi się zamykają, a w 740 pierwszym kursem jedzie ze 12 osób. W dzień też wesoło nie jest (nawet obok UM Marki można mieć bez problemu miejsce siedzące, a na przeciwpotoku nawet miejsce leżące). W ostatnim kursie do Nadmy nigdy jeszcze nie spotkałem frekwencji powyżej 10 osób. A w weekendy. to obsługę 740 może zapewnić MPT. Dla porównania rano na przystanku Rejtana 01 do każdego kursu linii 718/805 wsiada średnio po 20-30 osób - znaj więc proporcje.
.. jest prawdą.
Linia 740 powinna robić 4 kursy na dzień, bo przez cały dzień marnują się brygady i powiem szczerze, żę jeśli te osoby które na tym stracą wyciągną samochód i pojadą nim do pracy to i tak podejrzewam, że więcej benzyny spali 740 robiąc puste kółka przez pół dnia. Nie chcę nikogo pozbawiać dostępu do KM, ale taka jest prawda, podejrzewam, że 3/4 wypowiadających się na temacie o 740 nie ma najmniejszego pojęcia jak jest ono zapełnione w ciągu dnia, a jedynie zbija argumenty (choć czasami słusznie) Frenchera. Proszę przejedźcie się 740 to zobaczycie, ja np. wczoraj jechałem 805 kurs 6:56, za nami podjechało 740 i widać było że przynajmniej od Wspólnej (przystanek przed Rejtana) jechały razem. BTW przystanki Pustelnik, Wspólna i Rejtana i może Szkolna to te, gdzie dokonują się największe wymiany w ciągu dnia. I jaki był efekt, 740 wyprzedziło nas na Rejtana, bo wsiadło do niego 4 osoby, razem jechaliśmy do Szkolnej, bo był korek, a potem ze szkolnej 740 odjechało z 3 pasażerami więcej, a 805 pękało w szwach. A w 740 może 20 - 25 osób i to na "najbardziej" obciążonym kursie rano (w tym pewnie 50 % z Marek). Dlatego uważam, że zamiast (co do niektórych, którzy nie znają linii) wdawać się w bezsensowną polemikę wsiąść w 740 pojeździć 2 koła i wtedy się wypowiadać.

: 06 mar 2009, 21:22
autor: Frencher
Ikarus 5780 pisze:Dlatego uważam, że zamiast (co do niektórych, którzy nie znają linii) wdawać się w bezsensowną polemikę wsiąść w 740 pojeździć 2 koła i wtedy się wypowiadać.
Dokładnie. Dla niektórych najlepiej jest się przejechać raz (a pewnie w wielu przypadkach wcale), a potem zza biurka mieszkając pewnie bardzo daleko od trasy linii 740 wypowiadać się na ten temat. Mam okazję wielokrotnie podczas każdego dnia obserwować jak wygląda sytuacja na liniach mareckich (w różnych miejscach, i o różnych - często ekstremalnych dla przeciętnego pasażera - porach, bo taka jest specyfika mojej pracy zawodowej), stąd moje wypowiedzi na te tematy.
Ale widocznie są osoby które siedząc przed komputerem i jeżdżąc palcem po mapie wiedzą i widzą więcej na w/w tematy.
Ale taka już Polska mentalność ](*,)

: 10 mar 2009, 21:22
autor: zavrat
Frencher pisze:W ostatnim kursie do Nadmy nigdy jeszcze nie spotkałem frekwencji powyżej 10 osób.
Tradycyjnie bzdura. Wracam tym kursem 1-2 razy w tygodniu i jedzie dużo osób - do samej Nadmy dojeżdża często ze wszystkim siedzącymi zajętymi + parę stojących, a na wysokości UM Marki dużo osób stoi (bo nie ma gdzie usiąść). Ale jak już ktos napisał... grochem o ścianę. ;)

Co nie zmienia faktu, że 740 jest socjalką, ale to przecież wiadomo. Gdyby ZTM chciał mieć tam frekwencję, wystarczy przedłużyć linię z Targówka na DW Wileński.

Prywatny przewoźnik jakoś sobie radzi (ostatnio z nim gadałem, choć od razu podkreślam, że Franczer wie lepiej! ;)). A mieszkańcy Nadmy mają na szczęście instynkt samozachowawczy - nie pozwolili na taką modyfikację rozkładu 740 (zwłaszcza dot. kursów z Nadmy), która mogłaby odebrać kolejnych pasażerów wyżej wymienionemu.

Pozdrawiam forumowiczów

: 10 mar 2009, 22:12
autor: Ikarus 5780
zavrat pisze:
Frencher pisze:W ostatnim kursie do Nadmy nigdy jeszcze nie spotkałem frekwencji powyżej 10 osób.
Tradycyjnie bzdura.
To, że Frencher nie spotkał tylu osób wcale nie musi być bzdurą.

: 10 mar 2009, 23:26
autor: Frencher
zavrat pisze:
Frencher pisze:W ostatnim kursie do Nadmy nigdy jeszcze nie spotkałem frekwencji powyżej 10 osób.
Tradycyjnie bzdura. Wracam tym kursem 1-2 razy w tygodniu i jedzie dużo osób - do samej Nadmy dojeżdża często ze wszystkim siedzącymi zajętymi + parę stojących, a na wysokości UM Marki dużo osób stoi (bo nie ma gdzie usiąść). Ale jak już ktos napisał... grochem o ścianę. ;)
Zwrócę uwagę kto mi się przewija w tym kursie. A że jestem spostrzegawczy, to wyłapanie osoby która jeździ regularnie danym kursem nie sprawia mi problemu.

I dla jasności sytuacji - tym kursem to jeździ po kilka osób - do 10 osób w porywach. Jak jest więcej w DP to cud. Mam bez problemu miejsce siedzące (nawet stałe). Ciaśniej bywa tylko czasami w soboty :arrow: bo wtedy ten kurs wpada w "dziurę" pomiędzy kursami linii 718, zabierając często osoby które pracują w pobliskim centrum handlowym, a które to kończą pracę ok. 21:30, i się wyrabiają czasami na ten kurs.

Ps. I mam rozumieć, że forsowana przez radnego z Nadmy zmiana, która w DS ma za zadanie odcięcia pierwszego i ostatniego kursu z linii 740 (która przyczyni się do zrobienia z linii 740 śmiesznego ogryzka kursującego w godzinach 7-21) to jest spowodowana takimi wielkimi tłokami w tej linii :D

Ps 2. Widzę że masz kolego dużą tendencję do wyolbrzymiania poziomu frekwencji na linii 740. Do niedawna twierdziłeś, że wszystko co pisze na ten temat jest nieprawdą - kiedy Ikarus5780 potwierdził moje obserwacje, to teraz uczepiłeś się jednego elementu, i starasz się go na siłę podważyć. Jednak tyle Twojego, co sobie napiszesz na forum, bo jak jest widać. Prywaciarzowi nawet się nie opłacało jeździć (były takie dni w tygodniu że nie miał dosłownie kogo wozić, więc wcale nie jeździł), i odzwierciedleniem tej sytuacji jest obecna frekwencja na linii 740. Ludzi poza nielicznymi kursami w godzinach szczytu jak na lekarstwo, chyba że dla kogoś w porywach 15 osób w autobusie 12 metrowym to jakakolwiek frekwencja godna uwagi - tyle (jak nie więcej) to jeździ każdym kursem N61 w środku nocy po Markach.
I dla przykładu kurs, który ma przypadkową frekwencję :arrow: kurs, który jest o 15:05 pod M1 w kierunku Nadmy DP. Jak się nie spóźni 718, to na linii 740 jest komplet miejsc siedzących, i może ze 3 osoby stojące. Ale jak 718 nie jest o czasie, to 740 zabierze dzieciaki z przystanku Fabryczna 02 chodzące do pobliskiego gimnazjum, i wtedy w 740 jest pełno. Ale co to za linia, której frekwencja zależny od tego, czy przyjdzie pierwsza względem innej 8-( I jak będziesz dalej podważał to co pisze, to zacznę liczyć znowu pasażerów, i zamieszczać wyniki na forum, z datami, i konkretnymi kursami. BO zdaje się tylko to do Ciebie przemawia (ale pewnie wtedy też napiszesz, że to też nieprawda, to na pewno był pełny autobus). Ale widocznie wszyscy są w zmowie przeciwko mieszkańcom Nadmy - nawet ZTM - to nie chce nawet słyszeć o dodawaniu jakichkolwiek kursów poza godzinami szczytu, a tylko patrzeć jak Scania wyleci z 740, a pojawi się Libero albo Solina (przy uprzednim dołożeniu po jednym kursie w każdym szczycie).

: 11 mar 2009, 9:30
autor: zavrat
Kolego Frenczer!

Ja nie zarzucam ci, że piszesz "nieprawdę", ale że manipulujesz różnymi informacjami tak, by pasowały do twojej ogólnie założonej tezy (np. "740 won z Marek"). Bo czym jak nie manipulacją nazwać można twoje doniesienie, jakoby "mieszkańcy Nadmy uważają, że 740 to zbawienie dla Marek"? Pieprzysz takie głupoty i jeszcze podajesz jako źródło nadmińskie forum, gdzie takie słowa wcale nie padły. Podobnie z przystankiem przy ul. mjr Billa. Byłeś na którymś ze spotkań mieszkańców Nadmy i burmistrza w tej sprawie? Ja byłem i z tego co pamiętam, od początku była mowa o uzyskaniu zgody Marek oraz finansownia Radzymina. Ty oczywiście piszesz na odwrót - manipulacja, czy złe dane? Kolejna manipulacja: proponowane wycięcie skrajnych kursów z DS miało pozwolić na wygospodarowanie dodatkowego 1 kursu porannego z Nadmy w DP. Nie ma to nic wspólnego z tłokiem na linii, jak drwiąco piszesz. :)

Jeżeli wrzucasz gdzieś tu na forum info że w danym kursie na danej wysokości widziałeś 2 osoby w autobusie, to ja wrzucam także swoją obserwację, która różni się znacznie od twojej. Różnimy się sposobem patrzenia: gdy ty zobaczysz sporo ludzi w 740, to od razu krzyczysz "przypadek, wyjątek, dziura między innymi siedemsetkami, dzieci wsiadły" itp. Kiedy zaś ja zobaczę puste 740 to krzyczę "przypadek, przeciwpotok, brak połączenia z wileńskim itp". Grozisz, że znowu zaczniesz liczyć - a licz sobie, masz prawo! :) Z tym, że większość zainteresowanych przecież dobrze wie i ciągle się to powtarza, że 740 ma rzeczywiście NISKĄ FREKWENCJĘ poza szczytem, w przeciwpotokach i w weekendy z równie znanych powszechnie powodów:
1. Nadma to osiedle 1500 osób i zapełnia siedemsetki podobnie słabo jak mareckie osiedle Czarna Struga.
2. 740 nie ma połączenia z DW Wileński, więc 90% osób z mareckich przystanków woli poczekać na 718 niż się potem przesiadać przy Łodygowej.

Zgadzam się z tobą, że gdyby ta linia miała nadal kursować tylko do Targówka, można by na nią puścić jakiś mniejszy/krótszy autobus niż Scania - pewnie by wystarczył.

[ Dodano: Sro 11 Mar, 2009 09:43 ]
Ikarus 5780 pisze:To, że Frencher nie spotkał tylu osób wcale nie musi być bzdurą.
Masz rację - przesadziłem. Na pewno frekwencja na każdym kursie fluktuuje w zależności od dnia tygodnia itp. Być może gość trafił rzeczywiście na pusty kurs. Ja korzystam z ost. kursu 21:25 z Targówka raczej w drugiej połowie tygodnia (czw/pią/sob), niewykluczone że wtedy ludzi jedzie trochę więcej.
Postaram się już nie odnosić do "obserwacji frekwencyjnych" Frenczera - może nie powininem z nim dyskutować, bo jest ryzyko braku obiektywności z mojej strony ("heavy 740 user").

Nie rozumiem natomiast czemu ten człowiek taki zawzięty i pełen pogardy wobec wszystkiego co wiąże się z Radzyminem (w tym 740 - choć Nadma to bardziej Marki niż Radzymin). Źle mu, że może wsadzić dupę do kolejnego autobusu w swoim miasteczku i podjechać do Warszawy? Jeżeli celem jego krucjaty jest tępienie komunikacji we własnym mieście, to trochę taki odruch autodestrukcyjny i darwinowski... Przy jego uporze gotów jeszcze za parę lat zastąpić na stanowisku pana Rutę, a wtedy niechaj drży wszystko co nie ma pętli w Markach, choćby nawet przez nie przejeżdżało i się zatrzymywało! ](*,)