[M2] Otwarcie i eksploatacja

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27757
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 19 mar 2015, 22:27

20% czasu podróży to naprawdę dużo (no i ponownie wychodzi fakt, że na to 25 trzeba, zwłaszcza poza szczytem, czekać dłużej niż na M2 i 1 łącznie). Gwarancja nietrafienia na 116N to jeszcze więcej ;)
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

adner
Posty: 625
Rejestracja: 16 lut 2012, 17:17

Post autor: adner » 19 mar 2015, 22:30

No ja mówię jak jest, pewnie jechałbym w jedną stronę 25 a w drugą metrem+1. A tak naprawdę jechałbym w obydwie strony metrem bo lubię jeździć metrem :oops: ostatnio jechałem z Banacha na Stokłosy 1+M2+M1 żeby zwiedzić łącznik :D

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27757
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 19 mar 2015, 22:31

Ja nie lubię jeździć metrem. :P
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Łukasz
Posty: 12262
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 20 mar 2015, 0:14

fik pisze:Ja nie lubię jeździć metrem. :P
Właśnie, kiedy wraca reserved!!! ;]
ŁK

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10711
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 20 mar 2015, 0:39

Przychylam się do opinii, że M2C daje zyski minimalne, zwłaszcza jeśli nie jest się w strefie dojścia.

Skoro trafiają tu wypisówki skąd dokąd ile czasu, to podam swoje doświadczenie. Trasa: Bitwy - Kłopotowskiego, DP wieczór. W jedną stronę pojechałem 1 + 26 (Park Praski) + 7 min dojścia, w drugą od razu podjechało 162, to wsiadłem + M2 + 1. Różnica poniżej 2 min, czyli tyle, ile zapewne zajmuje mi przejście wewnątrz budynku docelowego.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4928
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 20 mar 2015, 1:36

Ja ostatnio ćwiczyłem dojazd od siebie z Kępy do Kercelaka. Chociaż bliżej mam do 117 i 146 niż do 151, to jednak szybciej i sprawniej wychodziło 151+M2+1/22/24(w sprzyjających okolicznościach nawet ponad 10 minut) , niż podjechanie czymś z pary 117 i 146 do Ronda Waszyngtona (albo kilometr spaceru) + tram przez most + tram z Zawiszy. Wszystko w rozpoczęciu szczytu popołudniowego.
Obrazek

Awatar użytkownika
kulikowski
Posty: 861
Rejestracja: 29 sie 2007, 9:39
Lokalizacja: Rakowiec

Post autor: kulikowski » 20 mar 2015, 1:41

Emyl pisze:
kulikowski pisze: :idea: może warto rozważyć zmianę nazw linii:
M1 :arrow: A M2 :arrow: B M2 Gocław :arrow: C (w przyszłości) M3 :arrow: D
S1 :arrow: E S2 :arrow: F S3 :arrow: H S9 :arrow: J
:?:
Raczysz uzasadnić tę kosmiczną porpozycję? =P~
właśnie nie kosmiczną, tylko tradycyjną :P Kiedyś były autobusy oznaczone literami (i to już od czasów przedwojennych), teraz można by oznaczyć metro i kolej. Potworki typu "M*", "S*" to obce naleciałości, były rodzime schematy nazewnictwa, po co małpować obce wzorce ... (-X
7 9 15 128 136 154 172 175 188 208 504 S-2 S-3 RL R8 N32 N38 N88

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7134
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 20 mar 2015, 4:36

Bo są uniwersalne i logiczne?

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 20 mar 2015, 9:24

Po co małpować wzorce z jednego miasta, skoro można pomałpować z Pragi.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 20 mar 2015, 12:14

JacekM pisze:Po co małpować wzorce z jednego miasta, skoro można pomałpować z Pragi.
Czechofilia :p

Jacek Z.
Posty: 1873
Rejestracja: 05 sie 2012, 22:14

Post autor: Jacek Z. » 20 mar 2015, 17:50

Z mojego skromnego doświadczenia (a jeżdżę w godzinach zbliżonych do szczytowych) z frekwencją na wschodnim odcinku M2 rzeczywiście szału nie ma (po parę osób na człon). Ale ma to też swoje plusy - jadąc z północy na wschód (lub w przeciwnym kierunku) można wyrzucić sobie z repertuaru Metro Centrum, PKP Śródmieście, patelnię i całą tamtą okolicę z jej "folklorem", ścinając róg pustkami na M. Stadion i bardzo wygodnym łącznikiem między M1 a M2 na Świętokrzyskiej.

ashir
Posty: 19970
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 20 mar 2015, 22:20

A co dziś się stało, że po 7 Inspiro (oczywiście bez ludzi) skorzystało z drugiego peronu na Stadionie Narodowym? Pierwszy raz przy tym peronie miałem okazję zobaczyć pociąg. Może na noc tam rzeczywiście zjeżdżają, ale w ciągu dnia to tam ani razu pociągu nie widziałem. :)

Awatar użytkownika
Domas
(A408 i A451)
Posty: 4997
Rejestracja: 20 wrz 2009, 20:36

Post autor: Domas » 20 mar 2015, 22:21

Mógł wyjeżdżać z drugiego toru postojowego na pierwszy, z którego dostał się na tor właściwy dla kierunku jazdy na Dw. Wileński.

Piottr
Posty: 1305
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 20 mar 2015, 23:19

MichalJ pisze:Pierwszy odcinek M1 (prawie dwa razy dłuższy i prowadzący prosto do największej sypialni) miał przez długi czas dwa razy mniej pasażerów niż M2C po tygodniu i nikt nie rozdzierał szat, że to mało.
Bo wtedy jeździły składy trójczłonowe, i chyba nie częściej niż co 4 minuty.

A teraz na M2 dziennie odbywa się jakieś 280 kursów, co biorąc podaną frekwencję 110 tys oznacza średnie zapełnienie półkursu 196 osób. Czyli nawet nie oznacza to zajętości wszystkich miejsc siedzących w składzie, których jest 232.
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10711
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 20 mar 2015, 23:52

110 tys. pasażerów dziennie dawałoby już rzędu 5000 osób na godzinę szczytu i kierunek. Popatrzcie, to co dla autobusów jest ciężkim potokiem (por. Ostrobramska), dla metra stanowi wciąż pustki.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

ODPOWIEDZ