Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A 122N i 117N ?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A ktoś właściwie prowadzi klasyfikacje, czy to kwestia "dżentelmeńskiej umowy" między producentami / projektantami?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
No tak TLG. Ale się walnąłem gafę
Mea culpa
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
GOSPODARKA - WIADOMOŚCI
Cała Polska wymienia tramwaje
Nawet kilkaset milionów złotych może dostać Polska od Unii na nowe tramwaje. Szykuje się bitwa o rynek.
Jest o co się bić, bo tramwaje to od lat podstawowy środek komunikacji w dużych miastach. Jednak przez lata nie inwestowano w tabor i dziś po kiepskich torowiskach jeżdżą wagony z Konstalu liczące po 20-30 lat, a nawet 40-letnie niemieckie maszyny z demobilu.
Dostęp do unijnych funduszy spowodował ogromne ożywienie wśród dotowanych przez samorządy firm przewozowych. Unia chętnie daje pieniądze na inwestycje w transport zbiorowy, więc miasta ubiegają się o miliony euro. Warszawa dostała blisko 100 mln zł na remont torów w Al. Jerozolimskich i zakup 15 tramwajów. Do Trójmiasta trafi 80 mln zł na budowę nowych linii i kupno trzech tramwajów. Za unijne pieniądze tabor kupują Wrocław i Kraków, a Poznań buduje nową trasę.
W ciągu najbliższych dwóch lat polskie miasta kupią kilkadziesiąt nowych tramwajów. Wszystkie będą zgodnie z europejskim standardem niskopodłogowe. - Polskie przedsiębiorstwa transportowe należą do największych w Europie, zapotrzebowanie na nowy tabor będzie wciąż rosło - uważa dr Andrzej Krych z poznańskiego Biura Inżynierii Transportu. - Zachodni producenci dostrzegli to już dawno, krajowi dopiero się budzą - dodaje.
Do tej pory polskie firmy nie budowały niskopodłogowych tramwajów własnej konstrukcji, jedynie składały zagraniczne. Teraz mają szansę na rozwój, której nie chcą przegapić. Ich atutem ma być cena. Najtańszy tramwaj sprowadzony z Zachodu kosztuje 8 mln zł, a produkowany w Polsce niecałe 6. - Rozwiązania technicznie wszędzie stosuje się podobne - mówi Jerzy Korycki, szef marketingu w bydgoskiej Pesie, która już w lipcu będzie testować prototyp swojego niskopodłogowca. Być może wcześniej światło dzienne ujrzy konkurencyjna konstrukcja z Fabryki Pojazdów Szynowych przy Zakładach Cegielskiego w Poznaniu. To pomiędzy tymi firmami rozegra się bitwa o polski rynek tramwajowy. Niedawno walczyły w przetargu, który ogłosiły Tramwaje Warszawskie. Zwyciężyła Pesa.
Niewykluczone jednak, że niedługo zamiast walczyć, rywale połączą siły. Pierwsze rozmowy w sprawie przejęcia spółki należącej do Cegielskiego przez Pesę już się odbyły. Po takiej fuzji polska firma byłaby bardzo poważnym graczem na europejskim rynku.
Jeśli skonstruowane w Bydgoszczy i Poznaniu tramwaje pomyślnie przejdą testy na torach, to zachodnim producentom trudno będzie konkurować na polskim rynku. We wspomnianym przetargu w Warszawie niemiecki Siemens swój najnowszy tramwaj wycenił na ponad 11 mln zł. Nie bez znaczenia jest także wcześniejsza wpadka tej firmy, która sprzedała Poznaniowi 14 niskopodłogowców Combino z ukrytą wadą konstrukcyjną.
Poważnym rywalem naszych fabryk jest czeska Skoda, której udało się sprzedać 17 niskopodłogowych tramwajów Wrocławiowi. Czesi oferują konkurencyjną cenę - ok. 6,8 mln zł za jeden tramwaj. Jednak zdaniem dr. Krycha z BIT polskich producentów stać na pobicie południowych sąsiadów, bo produkowane w Polsce tramwaje mogą być dużo tańsze.
Za produkcję tramwajów bierze się nawet... poznański producent autobusów Solaris Bus & Coach. Wszedł do konsorcjum, które dostarczy tramwaje do Krakowa. Solaris będzie je budował z kanadyjskim Bombardierem i niemieckim Vossloh Kiepe. Konsorcjum zbuduje dla Krakowa 24 niskopodłogowe tramwaje, a kontrakt opiewa na ponad 42 mln euro. Pierwsze tramwaje pojawią się w Krakowie we wrześniu 2007 r., a ostatnie - wiosną 2008 r. Po krakowskich ulicach jeździ obecnie już 26 podobnych niskopodłogowych tramwajów Bombardiera. Jaka będzie w tym konsorcjum rola Solarisa znanego dotąd z produkcji autobusów? Zmontuje pojazdy, do których Bombardier dostarczy karoserie, a Vossloh Kiepe - osprzęt elektryczny.
Lech Bojarski, Przemysław Poznański, Poznań 26-03-2006 , ostatnia aktualizacja 27-03-2006 00:01
// oryginał: http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/ ... 37881.html, niedługo przepadnie, bo to artykuł z poniedziałkowej Wyborczej.
Cała Polska wymienia tramwaje
Nawet kilkaset milionów złotych może dostać Polska od Unii na nowe tramwaje. Szykuje się bitwa o rynek.
Jest o co się bić, bo tramwaje to od lat podstawowy środek komunikacji w dużych miastach. Jednak przez lata nie inwestowano w tabor i dziś po kiepskich torowiskach jeżdżą wagony z Konstalu liczące po 20-30 lat, a nawet 40-letnie niemieckie maszyny z demobilu.
Dostęp do unijnych funduszy spowodował ogromne ożywienie wśród dotowanych przez samorządy firm przewozowych. Unia chętnie daje pieniądze na inwestycje w transport zbiorowy, więc miasta ubiegają się o miliony euro. Warszawa dostała blisko 100 mln zł na remont torów w Al. Jerozolimskich i zakup 15 tramwajów. Do Trójmiasta trafi 80 mln zł na budowę nowych linii i kupno trzech tramwajów. Za unijne pieniądze tabor kupują Wrocław i Kraków, a Poznań buduje nową trasę.
W ciągu najbliższych dwóch lat polskie miasta kupią kilkadziesiąt nowych tramwajów. Wszystkie będą zgodnie z europejskim standardem niskopodłogowe. - Polskie przedsiębiorstwa transportowe należą do największych w Europie, zapotrzebowanie na nowy tabor będzie wciąż rosło - uważa dr Andrzej Krych z poznańskiego Biura Inżynierii Transportu. - Zachodni producenci dostrzegli to już dawno, krajowi dopiero się budzą - dodaje.
Do tej pory polskie firmy nie budowały niskopodłogowych tramwajów własnej konstrukcji, jedynie składały zagraniczne. Teraz mają szansę na rozwój, której nie chcą przegapić. Ich atutem ma być cena. Najtańszy tramwaj sprowadzony z Zachodu kosztuje 8 mln zł, a produkowany w Polsce niecałe 6. - Rozwiązania technicznie wszędzie stosuje się podobne - mówi Jerzy Korycki, szef marketingu w bydgoskiej Pesie, która już w lipcu będzie testować prototyp swojego niskopodłogowca. Być może wcześniej światło dzienne ujrzy konkurencyjna konstrukcja z Fabryki Pojazdów Szynowych przy Zakładach Cegielskiego w Poznaniu. To pomiędzy tymi firmami rozegra się bitwa o polski rynek tramwajowy. Niedawno walczyły w przetargu, który ogłosiły Tramwaje Warszawskie. Zwyciężyła Pesa.
Niewykluczone jednak, że niedługo zamiast walczyć, rywale połączą siły. Pierwsze rozmowy w sprawie przejęcia spółki należącej do Cegielskiego przez Pesę już się odbyły. Po takiej fuzji polska firma byłaby bardzo poważnym graczem na europejskim rynku.
Jeśli skonstruowane w Bydgoszczy i Poznaniu tramwaje pomyślnie przejdą testy na torach, to zachodnim producentom trudno będzie konkurować na polskim rynku. We wspomnianym przetargu w Warszawie niemiecki Siemens swój najnowszy tramwaj wycenił na ponad 11 mln zł. Nie bez znaczenia jest także wcześniejsza wpadka tej firmy, która sprzedała Poznaniowi 14 niskopodłogowców Combino z ukrytą wadą konstrukcyjną.
Poważnym rywalem naszych fabryk jest czeska Skoda, której udało się sprzedać 17 niskopodłogowych tramwajów Wrocławiowi. Czesi oferują konkurencyjną cenę - ok. 6,8 mln zł za jeden tramwaj. Jednak zdaniem dr. Krycha z BIT polskich producentów stać na pobicie południowych sąsiadów, bo produkowane w Polsce tramwaje mogą być dużo tańsze.
Za produkcję tramwajów bierze się nawet... poznański producent autobusów Solaris Bus & Coach. Wszedł do konsorcjum, które dostarczy tramwaje do Krakowa. Solaris będzie je budował z kanadyjskim Bombardierem i niemieckim Vossloh Kiepe. Konsorcjum zbuduje dla Krakowa 24 niskopodłogowe tramwaje, a kontrakt opiewa na ponad 42 mln euro. Pierwsze tramwaje pojawią się w Krakowie we wrześniu 2007 r., a ostatnie - wiosną 2008 r. Po krakowskich ulicach jeździ obecnie już 26 podobnych niskopodłogowych tramwajów Bombardiera. Jaka będzie w tym konsorcjum rola Solarisa znanego dotąd z produkcji autobusów? Zmontuje pojazdy, do których Bombardier dostarczy karoserie, a Vossloh Kiepe - osprzęt elektryczny.
Lech Bojarski, Przemysław Poznański, Poznań 26-03-2006 , ostatnia aktualizacja 27-03-2006 00:01
// oryginał: http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/ ... 37881.html, niedługo przepadnie, bo to artykuł z poniedziałkowej Wyborczej.
- Załączniki
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Wysłałem im nawet meila w sprawie tego artykułu, ale nie odpowiedzieli 
Przecież 112N, 114N, 116N (+pochodne) i NGd99 to były polskie konstrukcje, a nie składane z zagranicznnych jak raczono napisać w artykule.
Przecież 112N, 114N, 116N (+pochodne) i NGd99 to były polskie konstrukcje, a nie składane z zagranicznnych jak raczono napisać w artykule.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Jak podaje nasz ulubiony program TKW
:

Ciekawe czy wszyscy pracownicy TW muszą się przygotować do tego przetargu.Nowy tabor w Tramwajach Warszawskich
Ponad 50 niskopodłogowych tramwajów chce kupić miasto na jesieni. Już teraz do przetargu przygotowują się pracownicy spółki - Tramwaje Warszawskie. Urzędnicy nie chcą stracić unijnych funduszy.
Po ostatniej wpadce, do której doszło w czasie przetargu na 15 niskopodłogowych tramwajów, przez trzy miesiące ważyły się losy ponad 80 milionów złotych z funduszy unijnych. Szczęśliwie Urząd Zamówień Publicznych odstapił od zarzutów startujących firm, odrzucając błędy proceduralne miejskich urzedników. Teraz przetarg na kolejną dostawę tramwajów ma odbyć się szybko i sprawnie.
Utrata unijnych funduszy, to groźba utraty ponad 50% dofinasowania. Stan tramwajowego taboru jest od lat alarmujacy. Większość z ponad 300 składów powinno już dawno zostać wycofanych z eksploatacji.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Miejmy nadzieję, ze przetarg ten nie będzie trwał tyle ile trwał ten na 80 przegubowców

"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ja tam się specjalnie przygotowujacy się nie czuję
.
Skoro TKW już o przetargu napisał - tramwaje planowane są natomiast jako element wniosków na Tarchomin i/lub Wilanów; nowe procedury mają umożliwiać uznawania przetargów ogłoszonych przed zgłoszeniem wniosku (ryzyko beneficjenta) - w tym przypadku, projektów jest tyle, że jakby nawet (odpukać) któryś z dużyc nie dosta dofinansowania, będzie można obdarować inny.
Skoro TKW już o przetargu napisał - tramwaje planowane są natomiast jako element wniosków na Tarchomin i/lub Wilanów; nowe procedury mają umożliwiać uznawania przetargów ogłoszonych przed zgłoszeniem wniosku (ryzyko beneficjenta) - w tym przypadku, projektów jest tyle, że jakby nawet (odpukać) któryś z dużyc nie dosta dofinansowania, będzie można obdarować inny.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Kraków już tak zrobił z ich szybkim tramwajem, że ogłosili przetarg niewiedząc, czy dostaną dofinansowanie - w przypadku jego braku przetarg miał zostać unieważniony.inż. Glonojad pisze:Ja tam się specjalnie przygotowujacy się nie czuję.
Skoro TKW już o przetargu napisał - tramwaje planowane są natomiast jako element wniosków na Tarchomin i/lub Wilanów; nowe procedury mają umożliwiać uznawania przetargów ogłoszonych przed zgłoszeniem wniosku (ryzyko beneficjenta) - w tym przypadku, projektów jest tyle, że jakby nawet (odpukać) któryś z dużyc nie dosta dofinansowania, będzie można obdarować inny.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tyle, że Kraków ma inną (bardziej, e, "otwartą") Instytucję Pośredniczącą.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Czytaj uważniej.
Instytucja pośrednicząca to Urząd Wojewódzki i naprawdę wiele od nich zależy.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Prototypy wagonów HF powstają w FPS bardzo powoli. Na razie są elementy-kratownice bez poszycia, po długim weekendzie będą je składać do kupy i powinno zacząć przypominać tramwaj. Przygotowane są też stanowiska do montarzu. Wynika też, że wbrew plotkom wagony 123N nie będą reinkarnacjami krakowskich "stopiątek"-otrzymają wózki i podwozia zbudowane w FPS.
15/12/2005-12/7/2019