Strona 10 z 60
: 22 sty 2007, 19:08
autor: SławekM
Trochę miałem dziwny dziś sen... Śniło mi się, że widziałem na Żabie na wiadukcie kolejowym środkowy człon 14WE pchany przez .... środkowy człon EN57 Kolei Mazowieckich. Więc rowerem pojechałem na Starzyński (o dziwo bez estakad), minąłem jakiś drecholów przy Namysłowskiej potem prędkość jazdy ~5 km/h. Wjechałem na przyczółek mostu, zrobiłem zdjęcie (bo stal pod semaforem, nie wiem jakim cudem), jakiś gość mnie zatrzymał (policjant), potem wyrosły wiadukty nad mostem Gdańskim i jechał pociąg taki jak... w Szwecji (foto:
http://szwedzkakolej.home.pl/tapety/tapeta4.jpg), jadący od strony Gdańskiego, potem znów ten pociąg (widziany z lotu ptaka), jadący torem bocznym od Gdańskiego, pociąg się nie wyrobił tzn. nie wyhamował, przejechał przez kozioł i wypadł z szyn przy Arkadii o dziwo z małą prędkością i się nie przewrócił...
: 30 sty 2007, 18:41
autor: levar
Śniło mi się, że jechałem 710, którego kierowca zatrzymywał się na co drugim przystanku, nie zważając na NŻ-y ludzi z zewnątrz i wewnątrz. Pasażerowie się zaczęli burzyć, przy kabinie zgromadziła się już grupka słusznych awanturników. Zaczęli mu wygrażać, że napiszą skargę. Kiero dał im kartę drogową i powiedział: "A piszcie sobie co chcecie!!!" i pojechał dalej. Ludzie jak napalone suki zaczęli wypisywać skargi, na co postanowiłem się wtrącić, że "to trzeba napisać oficjalną skargę do ZTM-u!", ale nikt mnie nie chciał słuchać (jak zwykle mała siła przebicia

). I sen się urwał. Ale teraz tak sobie myślę, że sen ten był odzwierciedleniem sytuacji, o jakiej wczoraj przed snem naczytałem się na forum - a mianowicie, że brakuje kierowców i w obecnej sytuacji kierowca robi laskę pasażerowi, że jedzie

: 30 sty 2007, 21:50
autor: Paweł_K
Hehe ja w weekend miałem ostro pogięty sen

przewinęły się w nim postaci z wawkomu - pogromca mew czyli Szamot, Hafilip, Gacek i Bastian

rzecz rozbijała się o to, że u mnie pod blokiem (tym ze snu, jakaś kamiennica 4-piętrowa) stał 3308 i trzeba go było odprowadzić na R-13 - to tłumaczy obecność Szamota. Ale do czego służyć miała wymieniona reszta, pijąc u mnie wódkę, tego nie wiem

W końcu wsiedliśmy i ruszyliśmy i sen się skończył

: 31 sty 2007, 10:02
autor: Dantte
Ja dzisiaj miałem sen, że wracam ze szkoły (przez Rondo Żaba), a tu patrzę, solaris8315. Oczywiście, ja nic nie mówię, a po chwili, gdy wsiadam do 500, a on do 127 krzyczy w moją stronę: "ostro was zlinczuję!". Koniec. Nie wiem co to miało znaczyć, ale zdaję mi się, że wczoraj widziałem gościa w okularach, czyli solarisa8315. Raz biegł do 406, ale nie zdążył, później wsiadł do 127 a ja wcześniej do 500 (127 było za mną)

.
: 31 sty 2007, 10:07
autor: Maybach
Dantte pisze:Ja dzisiaj miałem sen, że wracam ze szkoły (przez Rondo Żaba), a tu patrzę, solaris8315. Oczywiście, ja nic nie mówię, a po chwili, gdy wsiadam do 500, a on do 127 krzyczy w moją stronę: "ostro was zlinczuję!". Koniec. Nie wiem co to miało znaczyć, ale zdaję mi się, że wczoraj widziałem gościa w okularach, czyli solarisa8315. Raz biegł do 406, ale nie zdążył, później wsiadł do 127 a ja wcześniej do 500 (127 było za mną)

.
Ty masz jakąś obsesję na jego punkcie?
śniło mi sie, że jechałem pociągiem do Krakowa, a zamiast lokomotywy był Ikarus który ciągnął wagony

: 31 sty 2007, 10:09
autor: Dantte
Nie, nie mam obsesji, wręcz przeciwnie, jak raz mi się zdarzy taki sen to raczej nie znaczy, że mam obsesję

: 31 sty 2007, 15:15
autor: levar
: 01 lut 2007, 9:39
autor: jasiu
ja mam ostatnio jakąś kolejową serię... dwa dwi temu śnił mi się terminal odpraw granicznych i ICE na stacji w Aninie, a dzisiaj śniło mi się że byłem na kółeczku (Pisz? Czeremcha?), i przywalili mi się do biletu (pewnie znowu był Przewoźnik:KM

) w wyniku czego dostałem karę ok. 900zł

(to już chyba lepiej jakbym w ogóle biletu nie miał)
: 04 lut 2007, 18:58
autor: Dantte
A dzisiaj mi się śniło, że na telefon stacjonarny dzwoniła moja pani wychowawczyni (która opiekuję się też nami podczas "Zimy w mieście"), aby spytać się, czy jadę, bo potrzebuje parzystej liczby uczniów do autokaru

: 05 lut 2007, 10:11
autor: ratraciak
Mi się dziś śniło, że byłem w Warszawie, która miała 8 mln mieszkańców, 11 linii metra, koło 30 linii SKM, ok. 50 linii tramwajowych i dużo dużo linii autobusowych. Jechałem metrem przez takie stacje jak: Powsin, Sadyba, TVN, Plac Grzybowski. Po ulicach jeździły nowoczesne tramwaje Alstom Protadis 218WrAs - wspólne dzieło Alstomu i Protramu, a autobusy obsługiwane były przez Solarisy Urbino 21 XI generacji

I to chyba na tyle.
: 07 lut 2007, 21:06
autor: SławekM
Ja tam jakieś dziwne sny...
W zeszłym tygodniu śniło mi się, że z Szamotem czekaliśmy na jakiś autobus na Szwedzkiej, potem byłem w lesie a później u cioci na imieninach, gdzie wódka była, ze stodoły ciągnęły się tory z trakcją (siecią trakcyjną), a za płotem bo drodze polnej jeździł 723 i miał pętlę...
A we wtorek w czasie drzemki 16:00-19:00 śniło mi się, że jechałem z Pl. Zawiszy Tatrą z Poznania na linii 25 w kierunku Żerania. W pewnym momencie jakaś baba zaczęła na mnie wrzeszczeć gdy chciałem zająć miejsce siedzące, to krzyknąłem "Ale w tym Poznaniu kultura", jadąc przez Most Poniatowskiego, a ludzie się na mnie dziwnie spojrzeli. Koniec...
: 06 mar 2007, 0:03
autor: MeWa
Śniło mi się, że na stacji Ratusz na torze w kierunku Młocin leżały jakies graty (w tym górne części "pastorałów", tj. tych lamp warszawskich

) i na stację wjeżdżał pociąg rosyjski, ja się odwróciłem, bo i tak nic nie można było zrobić - mimo usilnych prób wyhamowania, pociąg przejechał, co skutkowało jakimiś tam uszkodzeniami. Po przejechaniu, maszynista otworzył drzwi, wyprosił pasażerów, jednak nim wszyscy wysiedli, zamknął drzwi i pojechał dalej w kierunku Placu Wilsona. W przeciwną stronę jechał bez pasażerów.
dziwny sen
: 06 mar 2007, 0:11
autor: fik
Fikander pisze:mnie się śniło, że są dwie pary Łódź Kaliska - Łowicz
kasandra no

: 06 mar 2007, 9:22
autor: Gacek
mi sie śnił bohun w dresie, paru moich kolegów. Jechaliśmy do Piszu (???) w kiblu full plasticu...bez sensu.
: 06 mar 2007, 10:10
autor: bohunu
Gacek pisze:mi sie śnił bohun w dresie, paru moich kolegów. Jechaliśmy do Piszu (???) w kiblu full plasticu...bez sensu.
Bardzo prawdopodobne
