Strona 10 z 266

: 21 sty 2007, 19:38
autor: ŁUKASZ_1
Tm pisze:
ŁUKASZ_1 pisze:przestarzałymi autosanami,
bo PKS Grójec oczywiście nie ma żadnej H9 jasne :tak:
Napisałem o PPKS Piaseczno, a nie o PKS Grójec

: 21 sty 2007, 20:32
autor: mobil one
cytat pisze:Przyznał się, że był przypadkowym dyrektorem w ZTM i nie bardzo się znał na zarządzaniu komunikacją w Warszawie?
=D> =D> =D> :dance: :dance: Brawo, świetne :!: Podpisuję się pod tym obiema rękami :!:

: 21 sty 2007, 20:53
autor: Piotrek
mobil one pisze:obomiema
:-s

Tekst nie jest jakimś bełkotem i w sumie w niektórych przypadkach można się zgodzić. Ja fakytycznie żałuję tych pieniędzy ze sprzedanych 2 zajezdni... Jakiś procent powinnien iść do MZA.

: 22 sty 2007, 8:41
autor: MisiekK
MZ pisze:O, i to jest właśnie to, na co powinny iść pieniądze ze sprzedanych zajezdni.
Teren nalezal do miasta. Miasto zrobilo z tych pieniedzy to co chcialo.

: 22 sty 2007, 8:45
autor: MZ
MisiekK pisze:Teren nalezal do miasta. Miasto zrobilo z tych pieniedzy to co chcialo.
:arrow: Owszem, ale zabranie czegoś, co eksploatuje jakaś firma i pozbawienie jej żadnego zysku z tego tytułu jest trochę nie fair, zwłaszcza w obliczu problemów MZA.

: 22 sty 2007, 9:39
autor: MisiekK
MZ pisze:
MisiekK pisze:Teren nalezal do miasta. Miasto zrobilo z tych pieniedzy to co chcialo.
:arrow: Owszem, ale zabranie czegoś, co eksploatuje jakaś firma i pozbawienie jej żadnego zysku z tego tytułu jest trochę nie fair, zwłaszcza w obliczu problemów MZA.
To juz inna para kaloszy. Firma jest miejska, teren miejski, wiec wladze miasta robia co chca.

: 22 sty 2007, 10:48
autor: Bastian
MisiekK pisze:wladze miasta robia co chca
Zgadza się, ale z wolnym rynkiem też ma to niewiele wspólnego.

: 22 sty 2007, 13:21
autor: Glonojad
Taak, MZA zarządza nieefektywnie, wydaje pieniądze których nie ma, i jeszcze je dokapitalizowywać? Nie, dzięki. [-(

: 11 lut 2007, 10:45
autor: levar
Czy uważacie, że MZA powinno zostać na rynku przewozów w Warszawie?
Ja jestem definitywnie za natychmiastowym wykluczeniem, przepraszam: wyrzuceniem na zbity ryj, tego przewoźnika.
Sytuacja, jaka ma miejsce obecnie w tej firmie jest skandalem. „Skandal” to zdecydowanie zbyt eufemistyczne określenie, ale będę na razie cenzuralny.
O starych gratach nawet nie wspominam. Je krytykują nawet niemiłośnicy. Natomiast struktura wewnętrzna zarządzania firmą woła o pomstę do nieba.
Pytanie „Czy MZA jest dla ludzi, czy ludzie dla MZA?” wydaje się być retorycznym. Ale to tylko pozory. MZA myśli, że ludzie, o przepraszam: „buraki”, są dla nich.
ZTM nie jest w stanie, a może nie chce (?), kontrolować TOTALNEJ SAMOWOLKI MZA. Kontroli jest zdecydowanie za mało, a jeśli już MZA ponosi kary finansowe, to jeszcze bardziej pogrąża swój budżet. Dlaczego kierownictwo, grzejąc dupy na wygodnych pewnie stołkach, nie ruszy głową i nie naprawi wreszcie tej chorej sytuacji?!
Żeby nie było, że jestem gołosłowny. Wspaniałą podróż komunikacją miejską w wykonaniu MZA (bo kogóż by innego) wczoraj przeżyłem.
Na 4/603 jechał sobie wczoraj wspaniały ciumok. G**no obchodził go rozkład. Jechał sobie powoli, aż zajechał w końcu na Centralny. Tyle, że –15, o 1:22. Na espedycji ekspedytor stwierdza, że nic nie może poradzić. Wzrusza ramionami, zamurowało go. Bo on oczywiście ma ciepłą budę, a bydło może sobie poczekać na następny. Może inny dupek prowadząc bydłowóz nie zdąży na 1:45 i kolejna partia ludzi dostanie dodatkowy czas. Bo tak fajnie postać w mróz. Za free...
Dzwonię na centralę MZA, mówiąc o bezzasadnym opóźnieniu –15 i braku reakcji ekspedytora. Pan odsyła mnie do Działu Kontroli Wewnętrzej na R-7.
Podjeżdża 5/601: kolejny uroczy, barwny gracik – 2266 z Redutowej. Kierowca rozwala wszystkie drzwi na postoju, bo przecież jest upał i trzeba ludziom włączyć klimatyzację. Wychodzi, wraca, czas na odjazd. W wozie zimno jak w dobrej zamrażarce. Pasażer jadący już wcześniej z trasy mówi mi, że ogrzewanie nie działa. Koleżanka idzie więc do kierowcy z prośbą o włączenie ogrzewania i... zamiast ciepłego powietrza dostaje odpowiedź awanturniczym tonem, że nie włączy. „Dlaczego?” – „Bo nie!!!” – drze ryja bydlak w funkcji kierowcy. Potem dodaje, że „wozi buraki” i zamyka się w kabinie. Oczywiście najprawdopodobniej ma tam ciepło. Nie wspomnę oczywiście o zapisie w kartach drogowych, traktujących o OBOWIĄZKU ogrzewania przedziału pasażerskiego od bodajże 6 listopada do 31 marca. Ponieważ niesprawny autobus powinien zjechać na zakład, dzwonię na infolinię ZTM i informuję o braku ogrzewania i zachowaniu kierowcy. Pan każe mi zadzwonić na centralę MZA. A tam już dłuższa rozmowa i masakryczne wnioski: NIC nie da się zrobić, dyżurny bredzi coś o oszczędnościach (to może my, pasażerowie też zaczniemy oszczędzać na biletach?), „widzę, że pan jest znawcą, SB na nocnych nie da się wprowadzić” etc. Niestety nie nagrała mi się ta rozmowa, więc nie przytoczę dokładnie, ale wnioski były takie: „wozem się zajmiemy” (kiedy?! Czyżby po zjeździe? Pieczątka OC przybita i wóz następnego dnia wyjeżdza na trasę nadal zimny?) a skargę na chamstwo kierowcy mogę sobie składać znów do Działu Kontroli Wewnętrznej (wiem, spychologia stosowana). Złożę do ZTM-u, tylko co to da? W obecnej sytuacji braku kierowców włos mu z głowy nie spadnie.
I tak to wszystko się kręci. Taka jest jakość świadczonych usług przez MZA. I nie jest to jednostkowy przypadek. Miałem już liczne tego typu doświadczenia, Wy na pewno też.
Tak więc poddaję temat do dyskusji. Jak wykopać MZA z rynku, jeśli do 2010 mają min. 75% udziału zagwarantowane? Czy miasto (pani prezydent, ZTM) są aż tak nieporadne, że nie potrafią stworzyć komunikacji na cywilizowanym poziomie??!
Złamię zasadę – odpowiem na pytanie retoryczne. NIE POTRAFIĄ :sad: :sad: :sad: .

: 11 lut 2007, 10:52
autor: hafilip84
Blokuję i przenoszę na Tabor do dyspozycji odpowiednich służb... Tam już jest podobny temat...

: 11 lut 2007, 11:01
autor: levar
OK ale tam ankieta była... :-?

: 11 lut 2007, 11:04
autor: TLG
Dobrze powiedziane "była" bo już jej nie ma. Podobna szczegółowa ankieta już jest

: 11 lut 2007, 11:09
autor: R-9 Chełmska
A ja mam pytanie:
opóźnienie jest dozwolone. Co mam zrobić jeśli autobus ma minus? Zastrzelić kierowcę?

Przykładów na opóźnienia i zimne wozy nie trzeba daleko poza MZA szukać.

: 11 lut 2007, 11:33
autor: Jožin z bažin
levar pisze:Jechał sobie powoli
Z jaką prędkością jechał?

: 11 lut 2007, 12:41
autor: Proboszcz
levar pisze:Czy uważacie, że MZA powinno zostać na rynku przewozów w Warszawie?
Tak
levar pisze:[...]
Ale z Ciebie aferzysta. Taki jest urok linii nocnych i tyle