Strona 10 z 458

: 13 cze 2007, 17:38
autor: fik
Kubota pisze: hm... mi sie udalo zaliczyc najwiekszy pralko-prysznic :D
ja z pełną premedytacją wyszedłem po bułki do sklepu :D sama przyjemność :)

: 13 cze 2007, 17:46
autor: Kubota
Fikander pisze:
Kubota pisze: hm... mi sie udalo zaliczyc najwiekszy pralko-prysznic :D
ja z pełną premedytacją wyszedłem po bułki do sklepu :D sama przyjemność :)
mnie nie pobijesz :D Ja sie wybrałem na NIECO wieksze zakupy do HB :P

: 13 cze 2007, 20:05
autor: Gacek
ja niczym Lud Wybrany przeszedłem do domu suchą nogą pośród rozlewisk

: 13 cze 2007, 21:15
autor: MeWa
Też zmokłem... Już w ogóle to zaczęło na mnie padać w gomułce, bo akurat było wspaniałe okno (pewnie też z lat 60-tych), które za Chiny nie chciało się zamknąć. Myślałem, że dojdę do domu, ale gdy opuściłem tramwaj i przebiegłem na drugą stronę jezdni, to zmokłem doszczętnie, więc zrobiłem, to co inni - stanąłem pod zadaszeniem kiosku. Na Ochocie nieźle dawało :shock: a najlepsze były te grzmoty :D

: 14 cze 2007, 18:00
autor: Krzysiek_S
MeWa pisze:Też zmokłem... Już w ogóle to zaczęło na mnie padać w gomułce, bo akurat było wspaniałe okno (pewnie też z lat 60-tych), które za Chiny nie chciało się zamknąć. Myślałem, że dojdę do domu, ale gdy opuściłem tramwaj i przebiegłem na drugą stronę jezdni, to zmokłem doszczętnie, więc zrobiłem, to co inni - stanąłem pod zadaszeniem kiosku. Na Ochocie nieźle dawało :shock: a najlepsze były te grzmoty :D
Nie mozna biegać w czasie burzy [-X

: 14 cze 2007, 19:17
autor: MeWa
no pewnie, piorun trafi mnie na środku jezdni, mając o wiele więcej ciekawszych punktów w okolicy :D gdybyś wysiadł w taką ulewę, to byś gadał inaczej ;)

: 15 cze 2007, 0:11
autor: MZ
MeWa pisze:no pewnie, piorun trafi mnie na środku jezdni, mając o wiele więcej ciekawszych punktów w okolicy
:arrow: A pamiętasz tragiczne zdarzenie na przystanku ŚMIGŁOWCA, bodajże dwa lub trzy lata temu? Komórka komuś zadzwoniła i to wystarczyło :sad:.

: 15 cze 2007, 0:35
autor: Gacek
MeWa pisze:no pewnie, piorun trafi mnie na środku jezdni, mając o wiele więcej ciekawszych punktów w okolicy :D gdybyś wysiadł w taką ulewę, to byś gadał inaczej ;)
mnie bez ulewy piorun by trzasnął w Poznaniu- trzasnał w ogrodzenie 3 m ode mnie.

ku załamaniu niektórych informuje ze żyję;-)

: 15 cze 2007, 0:46
autor: Krzysiek_S
Jeśli czuje się w powietrzu siarkę lub podobny zapach to znaczy że za kilka sekund w tym miejscu walnie piorun.

: 15 cze 2007, 1:45
autor: Gacek
Krzysiu a jakie bedzie lato?

: 15 cze 2007, 2:07
autor: MeWa
MZ pisze:
MeWa pisze:no pewnie, piorun trafi mnie na środku jezdni, mając o wiele więcej ciekawszych punktów w okolicy
:arrow: A pamiętasz tragiczne zdarzenie na przystanku ŚMIGŁOWCA, bodajże dwa lub trzy lata temu? Komórka komuś zadzwoniła i to wystarczyło :sad:.
Nie pamiętam. Ale opisane zjawisko to nie powód, żebym miał popadać w paranoję. Co - miałem się przeczołgać przez skrzyżowanie?

: 15 cze 2007, 9:50
autor: Gacek
MeWą jesteś - trzeba było przelecieć ;-)

: 15 cze 2007, 10:40
autor: Krzysiek_S
Gacek pisze:Krzysiu a jakie bedzie lato?
Lato będzie ciepłe i burzowe :D

: 15 cze 2007, 10:58
autor: ikarus
Czuję potrzebę posiadania wiekszej ilości chłodziwa bo jak lato upalne to trzeba się przed tym zabezpieczyć.

: 15 cze 2007, 11:31
autor: Jerzy Dąbczak
Krzysiek pisze:Jeśli czuje się w powietrzu siarkę lub podobny zapach to znaczy że za kilka sekund w tym miejscu walnie piorun.
Ozon.
Zapach siarki świadczy o pojawieniu się w pobliżu demona ;-)