Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 16 mar 2007, 9:35

iosellin pisze:Poza tym, nie zauwazylam, zeby ktokolwiek "sie tlumaczyl", raczej pokazujemy przyklady na to, jak wyzwolic sie z katolickiego prania mozgu czy tez jak sobie dobrze zyc majac w nosie ten caly cyrk z religia i w ogole nie biorac jej pod uwage w swoim zyciu :)
Zreszta ja nikogo nie obrazam, nie napisalam ani jednego wulgarnego czy obrazliwego slowa, ot przedstawiam moje, subiektywne zdanie, do ktorego mam pelne prawo.
doprawdy?
iosellin pisze:w tym samym w ktorym za byle co wytacza sie proces o zniewazenie uczuc religijnych i go wygrywa (Nieznalska? czy jak jej tam bylo;p)
byle co? wolność słowa ma granice i w tym przypadku zostały one mocno przekroczone

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 16 mar 2007, 9:39

Tm pisze:i w tym przypadku zostały one mocno przekroczone
E tam...
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 16 mar 2007, 9:43

Jarek pisze:Wiesz, ja nawet nie liczę na to, że kogokolwiek przekonam do zmiany poglądów.
Widzisz, mnie się jednak wydaje, że liczysz na to za każdym razem, kiedy zabierasz głos w tej materii.
Jarek pisze:Zresztą, jeśli ktoś zaczyna publicznie tłumaczyć, czemu się "wypisał" z kościoła, to znaczy, że czuje jakiś wyrzut sumienia, bo inaczej po co by zabierał głos. Jeśli dana sprawa jest dla kogoś niewarta uwagi, to się po prostu nie odzywa.
To już jest naprawdę kuriozum :roll: Czy Ty naprawdę wierzysz w to co mówisz? Ja generalnie uważam Cię za człowieka inteligentnego, potrafiącego się ładnie i trafnie wypowiadać, posiadającego sporą wiedzę. Ale czasami mam wrażenie (zresztą wierz mi, że nie tylko ja), że jakaś klapka zablokowała Ci się w mózgownicy i całkowicie pozbawiła zdolności samodzielnego, elastycznego myślenia na tematy poruszane w niniejszym wątku. Rozwiązania widzę dwa: albo bezrozumnie (znów pytanie: dlaczego?) powtarzasz zasłyszane gdzieś i wpojone Ci hasełka, albo po prostu jesteś tak zacietrzewiony w swym wojującym katolicyźmie, że dyskutujesz "po trupach" (znów pytanie: skąd taka zajadłość u młodego, wykształconego człowieka z dużego miasta?). Jeśli naprawdę wierzysz, że ja mam wyrzuty sumienia z powodu odejścia od kościoła katolickiego (do którego zresztą, będąc oseskiem, nie przystąpiłem z własnej woli), to sobie wierz. Ja się tarzam ze śmiechu, ilekroć czytam takie rewelacje :dance: Choć jednocześnie jestem przerażony, żę młodzi inteligenci w tym kraju rozumują analogicznie, jak minister-hitler-jugend #-o

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 16 mar 2007, 9:44

Piotrek pisze:E tam...
no jeżeli genitalia na symbolu religijnym nie są obrazą, to ja nie wiem co nią jest
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36226
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 16 mar 2007, 10:05

Tm pisze:
Piotrek pisze:E tam...
no jeżeli genitalia na symbolu religijnym nie są obrazą, to ja nie wiem co nią jest
Pierwsze słyszę, że Chrystus nie miał genitaliów :/
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 16 mar 2007, 10:07

Bastian pisze:Pierwsze słyszę, że Chrystus nie miał genitaliów
:arrow: A widziałeś to "dzieło"? :>

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36226
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 16 mar 2007, 10:12

Co za różnica? :-s
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 16 mar 2007, 10:14

Bastian pisze:Co za różnica? :-s
](*,)
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 16 mar 2007, 10:16

Bastian pisze:Co za różnica?
:arrow: Spora, bo to nie był Chrystus z genitaliami, tylko same genitalia na krzyżu.
Niezależnie, jakiej religii to by dotyczyło, ktoś zawsze uzna to za obrazę uczuć religijnych.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36226
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 16 mar 2007, 10:21

No dobra, przyznaję, że to przedstawienie zbyt kontrowersyjne. Co nie zmienia faktu, że chrześcijaństwo od dwóch tysięcy lat z zapałem "krzyżuje" właśnie genitalia. Żeby nie było - nie tylko chrześcijaństwo.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 16 mar 2007, 10:28

Bastian pisze:Więc nie można z tego czynić założenia do jakiejkolwiek dyskusji, bo takie założenia muszą być uznane przez obydwie strony, a nie tylko jedną. Inaczej dyskusja się po prostu "rozmija".
To nie jest dyskusja a raczej wymiana poglądów, przekonań. Jak celnie stwierdziłeś dyskutować można wtedy gdy są jakieś wspólne "zaczepienia", jeżeli różnimy się u podstaw to powinniśmy zachować tolerancję lub akceptację (te dwa pojęcia są bardzo często używane i różnie rozumiane przez ludzi) dla poglądów innych bo w gruncie rzeczy (mam taką nadzieję) opieramy się podobnym spojrzeniu na człowieka (czy to wynika z korzeni chrześcijańskich, greckich czy też ogólnoludzkich (choć tego pojęcia nie lubię gdyż ma dla mnie pustą treść)). Z tych powodów nie chcę podziałów typu "my", "wy" bo niosą one niemożność wspólnego działania na innych wspólnych polach (niestety przykłady tego można zaobserwować w stosunkach międzyludzkich - nie myślę tu o politykach).
Pozdrawiam i życzę wzajemnego wszystkim szacunku/tolerancji/akceptacji (niepotrzebne skreślić) dla poglądów innych i tego wymagam dla moich przekonań.

[ Dodano: 2007-03-16, 10:30 ]
Paweł_K pisze:
Fischlein pisze:Widzisz, Bastian, ja zrozumiałam tylko tyle, że nikt mi nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Fakt faktem, białe jest białe itd. Ale Prawda mówi inaczej. :P
Celne podsumowanie :) Ja od siebie dodam tylko, że są 3 rodzaje prawdy - cała prawda, tyż prawda i g***o prawda...
W nawiązaniu do powyższego, tego typu wypowiedzi nie prowadzą do niczego poza jątrzeniem. Mam nadzieję, że po prostu ponosi niektórych temperament.

[ Dodano: 2007-03-16, 10:32 ]
Bastian pisze:No dobra, przyznaję, że to przedstawienie zbyt kontrowersyjne. Co nie zmienia faktu, że chrześcijaństwo od dwóch tysięcy lat z zapałem "krzyżuje" właśnie genitalia. Żeby nie było - nie tylko chrześcijaństwo.
:?: - kompletnie nie rozumiem co chciałeś przekazać powyższym zdaniem.

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 16 mar 2007, 10:35

Kra pisze:W nawiązaniu do powyższego, tego typu wypowiedzi nie prowadzą do niczego poza jątrzeniem. Mam nadzieję, że po prostu ponosi niektórych temperament.
Nie była to chęć jątrzenia, tylko podsumowanie tego, co napisał użytkownik Ikarus 5780:
Ikarus 5780 pisze:nie fakt, a Prawda. To są dwie różne rzeczy. Można przedstawić fakt - tzw. stan faktyczny, a można przedstawić Prawdę.
Bo jeśli Prawda nie jest odzwierciedleniem stanu faktycznego, to czymże jest ?
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Ikarus 5780
Posty: 756
Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
Lokalizacja: Marki / Saska Kępa

Post autor: Ikarus 5780 » 16 mar 2007, 10:52

Bastian pisze:Nie zrozumiałem nic, a nic.

Tak, czy owak - wy twierdzicie, że Chrystus zmartwychwstał, my zaś, że w żadnym wypadku. Więc nie można z tego czynić założenia do jakiejkolwiek dyskusji, bo takie założenia muszą być uznane przez obydwie strony, a nie tylko jedną. Inaczej dyskusja się po prostu "rozmija".
Prawda nie jest relatywna i z Nią się nie polemizuje, pewnie tu mnie też nie zrozumiesz, ale czy Ty myślisz tak czy inaczej Chrystus zmartwychstał, to jest Prawda, a o faktach można dystkutować i polemizować, tak jak to robił Brown w Kodzie Da VInci - ludzie naprwadę są naiwni, czytają takie brednie i nie piszę już z punktu widzenia wiary tylko historii, niedouczony historyk słabo znający przeszłość znalazłby tam furę bzdet i zakłamań, ale łatwo się czyta to się sprzedaje. Przeczytałem tą książkę i dziwiłem się jakim to trzeba być "szczęściarzem" żeby napisać tyle idiotyzmów i mieć taką sprzedaż. Chociaż i to można wytłumaczyć. Żal dupę ściska.

[ Dodano: 2007-03-16, 10:55 ]
Paweł_K pisze: Celne podsumowanie :) Ja od siebie dodam tylko, że są 3 rodzaje prawdy - cała prawda, tyż prawda i g***o prawda...
To akurat powiedział x. Tischner.
"Należy się zmieniać, by jakim jest się pozostać."


Marcovia Marki

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36226
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 16 mar 2007, 10:57

Ikarus 5780 pisze:czy Ty myślisz tak czy inaczej Chrystus zmartwychstał, to jest Prawda
Ok, rozumiem. To jest Prawda, choć nie jest to prawda. Fakt, że pisownia zupełnie zmienia obraz rzeczy (piszę serio, nie kpię). Otóż dla ciebie zmartwychwstanie Chrystusa jest Prawdą (w czym się zawiera także przekonanie o tym, że jest to faktem), dla mnie zaś mogłoby być najwyżej prawdą, ale nią nie jest. Skomplikowane ciut, ale dla mnie czytelne ;)

A że "Kod Leonarda da Vinci" składa się głównie z bzdur, to się akurat zgodzę - nawet z punktu widzenia historyka i ateisty :]
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Ikarus 5780
Posty: 756
Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
Lokalizacja: Marki / Saska Kępa

Post autor: Ikarus 5780 » 16 mar 2007, 10:57

Zreszta ja nikogo nie obrazam, nie napisalam ani jednego wulgarnego czy obrazliwego slowa, ot przedstawiam moje, subiektywne zdanie, do ktorego mam pelne prawo.
Jak kogoś wyklinasz to też przedstawiasz swoje subiektywne zdanie, marne argumenty.
"Należy się zmieniać, by jakim jest się pozostać."


Marcovia Marki

ODPOWIEDZ