: 29 lis 2011, 19:12
To wysyłać dwa wozy na rezerwę krótki na wszystko inne, a przeguba na tylko N63. I tu widać jak ludzie mają w poważaniu tak zwaną SKM 
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Pierwsza SKM-ka z Legionowa odjeżdża o godzinie 4.59 z przystanku Legionowo Piaski, a kurs, o którym wspominał Sadek jest o 4.20 z przystanku Mickiewicza.gregory5576 pisze:I tu widać jak ludzie mają w poważaniu tak zwaną SKM
Domasq12 pisze:Pierwsza SKM-ka z Legionowa odjeżdża o godzinie 4.59 z przystanku Legionowo Piaski, a kurs, o którym wspominał Sadek jest o 4.20 z przystanku Mickiewicza.
To niedasie w takim przypadku wysłać ze Stalowej do Legionowa na ten jeden kurs jakiegoś przeguba? Nie ma żadnej rezerwy w postaci jednego kierowcy na zajezdni?Sadek pisze: to tylko czekać kiedy znów będzie awantura jak na tą brygadę pojedzie z rezerwy krótki wóz.
Warto zaznaczyć, że przystanek Mickiewicza jest oddalony od stacji PKP o 1,2 km w linii prostej, więc raczej większy wóz by się przydał na linii L-9, która ma dowozić do owej stacji.gregory5576 pisze:Domasq12 pisze:Pierwsza SKM-ka z Legionowa odjeżdża o godzinie 4.59 z przystanku Legionowo Piaski, a kurs, o którym wspominał Sadek jest o 4.20 z przystanku Mickiewicza.
No tak to 40 minut różnicy, masz rację, to lepiej byłoby przesunąć pierwsza skm na 4.30I byłby spokój.
Pierwsi dyżurni zazwyczaj przychodzą na 4:00. Jeżeli defekt przegubowego wozu ze Stalowej jest taki że kierowca jest w stanie zjechać , to mógł by podmienić wóz i przylecieć do Legionowa na 4:20 , ale jeżeli czeka na pogotowie to już raczej się nie wyrobi. W tym miejscu zaczyna wchodzic do sprawy ekonomika. Gonienie na pusto wozu przegubowego do Legionowa , zjazd z Legionowa na pusto solówki i trzymanie dyżurnych kierowców na nocy na zajezdniach przy utrzymywaniu rezerwy na Centralnym , budzi duże kontrowersje ekonomiczne na wyższych szczeblach zarządzających w MZA.bepe pisze:To niedasie w takim przypadku wysłać ze Stalowej do Legionowa na ten jeden kurs jakiegoś przeguba? Nie ma żadnej rezerwy w postaci jednego kierowcy na zajezdni?Sadek pisze: to tylko czekać kiedy znów będzie awantura jak na tą brygadę pojedzie z rezerwy krótki wóz.
Niekiedy są takie noce że i dwie rezerwy miały by co robić.gregory5576 pisze:To wysyłać dwa wozy na rezerwę krótki na wszystko inne, a przeguba na tylko N63.
PrezydentaSadek pisze:o urząd burmistrza Legionowa
Gdzie Mickiewicza i całe os. Sobieskiego a gdzie stacja PKP. Jak nie przyjedzie autobus 4:20 to nikt nie zdąży piechotą na SKM na 4:30.gregory5576 pisze:No tak to 40 minut różnicy, masz rację, to lepiej byłoby przesunąć pierwsza skm na 4.30I byłby spokój.
Szkoda, że ogłaszanie przetargów na tabor co pół roku zamiast jednego porządnego takich kontrowersji na tych szczeblach nie budzi.Sadek pisze:. Gonienie na pusto wozu przegubowego do Legionowa , zjazd z Legionowa na pusto solówki i trzymanie dyżurnych kierowców na nocy na zajezdniach przy utrzymywaniu rezerwy na Centralnym , budzi duże kontrowersje ekonomiczne na wyższych szczeblach zarządzających w MZA.
Wiele razy była tam już solówka. Brygada ma to do siebie, że dość często - w porównaniu z innymi - się psuje. Co by nie mówić - solówki są po prostu mniej awaryjne od wyeksploatowanych przegubowcówBernard pisze:PrezydentaSadek pisze:o urząd burmistrza Legionowa. To było jakoś 21.09 - #6474 na to poszedł.
Pierwsza rzecz do zrobienia z rezerwą to podpięcie jej pod ZTM, włączenie do zabawy ajentów i jeżdżenie każdy za każdego. Niestety, kogoś to przerasta i w efekcie pasażerowie takiego N14 czy N64 rezerwy za uszkodzony wóz nie uświadczą nigdy...Sadek pisze:Niekiedy są takie noce że i dwie rezerwy miały by co robić.gregory5576 pisze:To wysyłać dwa wozy na rezerwę krótki na wszystko inne, a przeguba na tylko N63.
N14,N64 było w obsłudze MZAAdam G. pisze: efekcie pasażerowie takiego N14 czy N64 rezerwy za uszkodzony wóz nie uświadczą nigdy...