Złoty nektar bogów
Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy
+ od kiedy produkcję przejęła Warka, a po warszawskich browarach na Woli nie ma już śladu, wyrosną tam apartamentowce...Premo pisze:Fuj. Z opinii starszych smakoszy wiem że swój smak straciło kiedy przejął je ŻywiecPiotrek pisze:Proboszcz napisał/a:
Osobiście piję tylko i wyłącznie Królewskie
Bleee...
-
Ikarus 5780
- Posty: 756
- Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
- Lokalizacja: Marki / Saska Kępa
To chyba ostatni raz piłeś Królewskie ze starą etykietą kilka lat temu, bo teraz nawet moi rodzice, którzy uważali poprzednią wersje piwa za ohydną, to ta obecna im smakuje, mi tymbardziej. A nie mogę pić np shitu jak gingers karmi etc - w ogóle nie wiem w jaki sposób ktoś to nazwał piwemjasiu pisze: A ci, co piją "tylko i wyłącznie Królewskie" robią to chyba tylko po to żeby nabić kabzę sponsorowi ich ukochanej drużyny
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
O gustach (i tak dalej)...Ikarus 5780 pisze:A nie mogę pić np shitu jak gingers karmi etc - w ogóle nie wiem w jaki sposób ktoś to nazwał piwem![]()
A tak na marginesie, źródło co prawda kontrowersyjne, ale:
Tak więc zawartość chmielu nie determinuje, czy dany napój można nazwać piwem czy nie. (Paulaner na przykład). Nie ma też słowa o tym, że nie można używać jakichkolwiek dodatków i czy ich obecność pozwala taki napój nazywać piwemWikipedia pisze:Piwo to napój alkoholowy o niskiej zawartości alkoholu (zazwyczaj do 7%), uzyskiwany w wyniku fermentacji alkoholowej brzeczki piwnej, otrzymywanej ze zbóż - głównie jęczmienia (czasem także pszenicy), bez destylacji. Piwo to także używka.
Wbrew rozpowszechnionym sądom piwo nie jest produktem fermentacji chmielu, gdyż chmiel nie ulega fermentacji (a nawet ją zatrzymuje). Chmiel (w przypadku jasnych, klarownych piw w postaci granulek) jest tylko dodawany jako rodzaj przyprawy do piwa nadając mu charakterystyczny gorzki smak. Posiada także właściwości konserwujące.
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
Jakie ty masz doświadczenie a jakie ja.A to już ze dwa lata przynajmniej
To są napoje piwopodobne. Czy producenci tych wynalazków nie mogą iść za śladem producentów tanich win którzy nazywają swoje produkty "napojami winopodobnymi"?Ikarus 5780 pisze:A nie mogę pić np shitu jak gingers karmi etc - w ogóle nie wiem w jaki sposób ktoś to nazwał piwem
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
Definicja piwa wyżej - nie ma takiego obowiązku. Nie widziałem też tanich win nazywanych "napojami winopodobnymi" - chyba że chodzi o nalewki, ale te robione są na spirytusie. Jeżeli miała to być analogia do wyrobu czekoladopodobnego, to jest nietrafiona - ponieważ wyroby te różniło od czekolady brak tłuszczu kakaowego (który jest podstawowym składnikiem czekolady), zastępowanego innymi tłuszczami (nawet olejem rzepakowym). Wino czy piwo charakteryzuje określony proces produkcji oraz zawartość alkoholu, mają go zarówno tanie wino jak i gingers / karmi, więc mogą być nazywane piwem. Trochę więcej otwarcia na różne rodzaje piwa, przecież to nie tylko chmiel !Premo pisze:To są napoje piwopodobne. Czy producenci tych wynalazków nie mogą iść za śladem producentów tanich win którzy nazywają swoje produkty "napojami winopodobnymi"?
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...