: 24 lis 2008, 19:53
Jakby nie było nawet tego małego napisu to tez by sobie radzili, ale chodzi o to by radzili sobie lepiej.Bez przesady, jakoś sobie ludzie radzą.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Jakby nie było nawet tego małego napisu to tez by sobie radzili, ale chodzi o to by radzili sobie lepiej.Bez przesady, jakoś sobie ludzie radzą.
W Łodzi też (na szczęście, choć przez pewien czas się nie dałoBodaj w Gdańsku dasię powiesić rozkład linii A, rozkład linii B i wspólny rozkład obu linii.
No wiadomo. Gdyby w każdym autobusie było nagłośnienie, to można by wgrać teks "Uwaga, kurs skrócony/do przystanku ..." Może wtedy ludzie by zauważyli czym jadą (jeżeli tablice boczne im nie wystarczają).Tm pisze:Jakby nie było nawet tego małego napisu to tez by sobie radzili, ale chodzi o to by radzili sobie lepiej.Bez przesady, jakoś sobie ludzie radzą.
Mówisz o wariantach xx i xxA? Bo mam wrażenie, że w takim wypadku wisi JEDYNIE wspólnyc rozkładgeograf pisze:W Łodzi też (na szczęście, choć przez pewien czas się nie dałoBodaj w Gdańsku dasię powiesić rozkład linii A, rozkład linii B i wspólny rozkład obu linii.)
Każdy system da się sprowadzić do absurdu. Tylko czy o to nam chodzi?tadeo pisze:wyobraźmy sobie hipotetycznie tylko kilkuwariantowe oznakowanie systemem "łódzkim" dla przykładu 116, gdzie trasa podstawowa jest w relacji obecnej a ponadto : 116A na odcinku bielańskim, 116B na odcinku śródmiejskim i dajmy na to 116C na odcinku mokotowskim a 116D kursujące zazebiając sie o 116A i 116B.
Ja bym zaczął od obejrzenia brygadówki.TGM pisze:A ja ostatnio jechałem Jełczem na 116, który sekcję A miał oznaczoną jako do Wilanowa, a sekcję B jako skróconą. Na wszelki wypadek wycofałem się z przeguba.
Aaaa... Już rozumiem.Fikander pisze:Mówisz o wariantach xx i xxA? Bo mam wrażenie, że w takim wypadku wisi JEDYNIE wspólnyc rozkład
Po co tworzyć nie pasujący do niczego numer 407. Wiem, że to dawny numer 501 ale trzeba wprowadzić przejrzyste zasady. Skoro mają być rodziny linii to niech to się nazywa 419. Przecież oprócz 2 przystanków trasa sie pokrywa z 519.TGM pisze:A ja ostatnio jechałem Jełczem na 116, który sekcję A miał oznaczoną jako do Wilanowa, a sekcję B jako skróconą. Na wszelki wypadek wycofałem się z przeguba.
407 i 316. Innych opcji nie ma.
Kto z pasażerów, nie maniaków komunikacji, ma pojęcie co to są brygadówki?pawcio pisze:Ja bym zaczął od obejrzenia brygadówki.
no przecież powoli są wprowadzane 390 i 190, E-6 i 506, E-8 i 508, 517 i E-7 (projektowane), 115 i 315Lipa pisze:Od lat w Warszawie były rodziny linii i niech tak zostanie
tylko pamiętaj, że w składaku można złożyć do 8 linii, jak ZTM przesadzi z rozdrabnianiem linii to już będzie problemGlonojad pisze:Bo przepuszczać rozkładów dwóch różnych linii przez Składak niedododi
No tak przy tworzeniu rodzin linii trzba się kierować stanem obecnym, lub sprzed niedługiego czasu (miesiąca). Ludzie mogą nie pamiętać, co było w KM 10 lat temu.Lipa pisze:Po co tworzyć nie pasujący do niczego numer 407. Wiem, że to dawny numer 501 ale trzeba wprowadzić przejrzyste zasady
Żebyś się nie zdziwił.konradek pisze:Ludzie mogą nie pamiętać, co było w KM 10 lat temu.
nie będzie, nie będzie, co najwyżej kolorów zabraknie.konradek pisze:tylko pamiętaj, że w składaku można złożyć do 8 linii, jak ZTM przesadzi z rozdrabnianiem linii to już będzie problem
Ale po co jest wydzielać z 501 oddzielną linię?alojzy pisze:Też jestem za rodzinami, ale w przypadkach takich linii jak 411 czy 501 to nie jest już takie proste. Chyba, że za każdym razem trzeba będzie kombinować - np. 402 i 419.
pawcio pisze:16 777 217 linii mielibyśmy stworzyć?
pawcio pisze:PS. Ja operują paletą 16 kolorów i dobrze mi z tym.