Strona 10 z 154
: 27 cze 2009, 20:23
autor: Glonojad
<tgm mode>z mokotowa i tak zabieraja</tgm mode>

BP NMSP.
: 27 cze 2009, 23:45
autor: MZ

A poza Warszawą widziałbym buspas przez Raszyn do Janek (przynajmniej na tych odcinkach, gdzie są po trzy pasy ruchu w jedną stronę).
Ale to chyba tylko marzenia

.
: 28 cze 2009, 13:22
autor: humptyangel
Gdyby Raszyn był dzielnicą Warszawy to nie było by problemu. Tylko tu już nie rządzi Inżynier Ruchu a GDDKiA. Co więcej przedmiot zamówienia na studium buspasowe obejmował tylko Warszawę. Raszyn nie był badany i tu jest problem - brak "naukowego" potwierdzenia zasadności wytyczenia, choć jak jest każdy widzi.
Póki co powiem tak (z lekką zawiłością): może uda się pojechać nam na południe od granicy Warszawy.
Bastianie, racja: nie ma co dywagować, trzeba decydować.
: 28 cze 2009, 19:45
autor: TGM
Glonojad pisze:<tgm mode>z mokotowa i tak zabieraja</tgm mode>

BP NMSP.
No dokładnie. A i kasy na nowe linie by się znalazło gdyby rozsądnie były pieniądze wydawane. Remontuje się pętle, na których nie ma co potem krańcować. Albo buduje P&R jak na Połczyńskiej.
Albo prostuje proste tory. 
: 28 cze 2009, 20:07
autor: fik
Jakby była kasa na nowe linie busowe, to rozsądniej byłoby ją spożytkować na linie biegnące tam, gdzie są tramwaje, czy tam, gdzie tramwajów nie ma?
: 28 cze 2009, 20:28
autor: TGM
Wilanów, Sobieskiego, (Spacerowa, Marszałkowska, Jerozolimskie), JP II...
Wilanów, Wisłostrada, (Spacerowa, Marszałkowska, Jerozolimskie), JP II...
TŁ, Chałubińskiego, JP II...

: 28 cze 2009, 22:39
autor: MeWa
MZ pisze:
A poza Warszawą widziałbym buspas przez Raszyn do Janek (przynajmniej na tych odcinkach, gdzie są po trzy pasy ruchu w jedną stronę).
Ale to chyba tylko marzenia

.
bez wybudowania ulic wyjazdowych to byłby niewyobrażalny horror. Przecież tam jest największe natężenie ruchu. Bardzo dobrze, że pozostaje to tylko w sferze marzeń.
: 29 cze 2009, 0:23
autor: Glonojad
MeWa pisze:MZ pisze:
A poza Warszawą widziałbym buspas przez Raszyn do Janek (przynajmniej na tych odcinkach, gdzie są po trzy pasy ruchu w jedną stronę).
Ale to chyba tylko marzenia

.
bez wybudowania ulic wyjazdowych to byłby niewyobrażalny horror. Przecież tam jest największe natężenie ruchu. Bardzo dobrze, że pozostaje to tylko w sferze marzeń.
Primo, horror to jest teraz, właśnie stworzenie korytarzy autobusowych ma szansę mu zapobiec. Z tym, że wypadałoby uruchomić zdecydowanie (o rząd wielkości więcej, jeśli chodzi o liczbę brygad) lepszą komunikację podmiejską, bo przy tym urban sprawl'u z którym tam mamy do czynienia, naprawdę wiele ludzi nie ma alternatywy dla auta.
Secundo, to akurat na tej trasie będzie lada dzień budowany alternatywny wlot - ograniczenie przepustowości starego z chwilą otwaracia nowej trasy jest niezbędne.
: 29 cze 2009, 0:55
autor: MeWa
Glonojad pisze:horror to jest teraz, właśnie stworzenie korytarzy autobusowych ma szansę mu zapobiec. Z tym, że wypadałoby uruchomić zdecydowanie (o rząd wielkości więcej, jeśli chodzi o liczbę brygad) lepszą komunikację podmiejską, bo przy tym urban sprawl'u z którym tam mamy do czynienia, naprawdę wiele ludzi nie ma alternatywy dla auta.
owszem, horror to jest teraz, zwłaszcza w piątki i żadne buspasy czy też zwiększenie uruchomienia brygad nie spowoduje, że warszawiacy i przyjezdni przestaną wyjeżdżać na wakacje, do rodzin, na weekendy itp. A korek się wydłuży na te ulice, gdzie i tak nie ma buspasów - i jeszcze wtedy cała Ochota będzie stała (łącznie z tramwajami przy Banacha i Wawelskiej), co się nie raz zdarzało.
: 29 cze 2009, 1:15
autor: Glonojad
Układu drogowo - ulicznego nie projektuje się na wakacyjne piątkowe popołudnia.
Poza tym, największym problem są dojeżdżający regularnie, a nie okazjonalnie.
: 29 cze 2009, 1:19
autor: MeWa
Piątek występuje raz w tygodniu, a nie tylko w wakacje.
A zresztą naprawdę ludzie dojeżdżają regularnie z dalszych obszarów, niż Nadarzyn czy Złotokłosy.
: 29 cze 2009, 1:29
autor: MZ
MeWa pisze:A zresztą naprawdę ludzie dojeżdżają regularnie z dalszych obszarów, niż Nadarzyn czy Złotokłosy.

Wracając w sobotę wieczorem z Warszawy PKS-em, pokonałem (bez żadnych korków) trasę z Dworca Zachodniego do dworca w Radomiu dokładnie w 99 minut. Gdyby w piątkowe popołudnia była podobna alternatywa - 100 minut autobusem lub 150 minut (z czego 60 w korku) samochodem, to dla części osób wybór byłby oczywisty. I nie mam na myśli tylko Radomia, ale prawie całe Mazowsze na południe od Warszawy.
: 29 cze 2009, 1:39
autor: MeWa
Świetna alternatywa, tylko po pierwsze, policz dojazd drzwi-w-drzwi, po drugie i kolejne, komunikacja publiczna niedomaga w niektórych rejonach, nie zawsze to się kalkuluje, nie zawsze to szczyt wygody, jak i to, że transport publiczny też nie narzeka w tych newralgicznych porach na brak pasażerów. Dopóki nie powstanie więc alternatywa, o której pisał Glon, jestem bardzo sceptyczny dla tego pomysłu.
: 29 cze 2009, 1:50
autor: MZ

Zgadzam się z Tobą, ale chodzi przecież o wyeliminowanie tylko części ruchu indywidualnego, a buspas mógłby to spowodować.
: 29 cze 2009, 1:54
autor: MeWa
Porozmawiamy, jak będzie nowa droga. Na razie to najbardziej obciążona wylotówka z Warszawy (jak i nie spośród dróg w Polsce, ale tu nie wiem, czy jakaś górnośląska nie wypadała lepiej)