Papierosy są do dupy

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 14 cze 2010, 19:39

reserved pisze:Bardzo bym chciał się mylić. No ale kurczę... nie szukam już nawet dziewczyny, bo tak dużo pali, że od popielniczki wolę życie samemu.
Spokojnie. Przejdzie im. Kobiety dojrzewają z wiekiem - to co do mężczyzn zdania są podzielone ;)

Pamiętaj też, że jeszcze kilkukrotnie zmienisz środowisko - pójdziesz na studia, to będzie pierwsza zmiana środowiska i też nie każda z Twoich koleżanek się tam dostanie (a pewnie zresztą rozejdziecie się wszyscy w różne strony). Potem pójdziesz do pracy - kolejna zmiana i kolejne możliwości.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 14 cze 2010, 19:52

Trzeba też pamiętać że palacz, palaczowi nierówny. Przynajmniej w mojej rodzinie kiedyś palilo sie znacznie więcej. Moja babcia była palaczem przez wielkie P. Ona po prostu nie rozstawała się z papierosem i jednego odpalała od drugiego. Mój ojciec który do pewnego momentu nie palil potem poszedł do pracy a to zmusiło go do stania się palaczem (dla palaczy były specjalne przerwy ktorych niepalacy nie mieli) i od tego czasu pozostał przy normie 1.5 paczki dziennie. Ja w życiu nawet nie spróbowałem papierosa i raczej nie zamierzam chociaz kto wie, przypadki chodzą po ludziach :)
Smieszy mnie natomiast to jak Reserved narzeka że sąsiad pali na sąsiednim balkonie. Bez przesady, ja narzekam jak czuje że ktos palił w windzie ale z balkonu na balkon to za wiele dymu nie przeleci. :D Za to ojciec mówił jaka to fajna i ciężkawa atmosfera panowała u niego w domu jak dziadkowie z dziećmi (wszyscy juz byli palaczami) zasiadali do brydżyka :)

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 14 cze 2010, 19:56

Nigdy w życiu nie zapaliłem papierosa.

W moich szkolnych czasach palenie funkcjonowało jako dodawanie sobie męskości jednak raczej niż kobiecości, poza tym jednak było mocno zwalczane, a już na terenie szkoły zwłaszcza. Inna rzecz, że korzystać ze szkolnych toalet mocno się brzydziłem i praktycznie tam nie zaglądałem, więc nawet nie wiem, którzy tam popalali.

Natomiast w czasach studenckich i wczesno-po-studenckich już się zetknąłem z problemem "ta dziewczyna mi się podoba ale pali". No cóż, to już każdy musi rozwiązać we własnym zakresie.

Za to w obecnym moim otoczeniu mam o wiele mniej palaczy niż dawniej i to nie tylko dlatego, że w pracy teraz palić nie wolno.

Mam nadzieję, że wchodzące w życie za kilka miesięcy ograniczenia w paleniu w lokalach gastronomicznych będą egzekwowane, bo przyjemność z obiadu czy kawki palacze potrafią mi zdecydowanie popsuć (a po każdej wizycie w restauracji muszę wszystko od razu prać)...

A palacze są różni, fakt. Niektórych prawie nie czuć, inni są tak przesiąknięci dymem, że sama ich krótka obecność w pokoju (w czasie której nie palili) jest wyczuwalna godzinami.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36261
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 14 cze 2010, 19:58

Rosa pisze:Bez przesady, ja narzekam jak czuje że ktos palił w windzie ale z balkonu na balkon to za wiele dymu nie przeleci. :D
Byś się zdziwił...

[ Dodano: |14 Cze 2010|, 2010 19:58 ]
Janek1236 pisze:Chyba jest już nas dwóch ;-)
Gdybyś był domyślniejszy, to byś wiedział, że trzech :P
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 14 cze 2010, 20:00

Bastian pisze:
Janek1236 pisze:Chyba jest już nas dwóch ;-)
Gdybyś był domyślniejszy, to byś wiedział, że trzech :P
Czterech :p
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36261
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 14 cze 2010, 20:03

Kleszczu pisze:Czterech :p
Gdybyś umiał czytać, to byś wiedział, że sześciu... :P
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 14 cze 2010, 20:08

:arrow: Siedmiu! :P

Walas
Posty: 6763
Rejestracja: 17 cze 2008, 10:27
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: Walas » 14 cze 2010, 20:11

A gdzie piąty, bo jest czterech i sześciu a gdzie piaty?
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6106
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 14 cze 2010, 20:11

A gdzie piąty, bo jest czterech i sześciu a gdzie piaty?
Piąty poszedł zajarać :D
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

reserved
Posty: 13967
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 14 cze 2010, 20:13

Rosa pisze:Smieszy mnie natomiast to jak Reserved narzeka że sąsiad pali na sąsiednim balkonie. Bez przesady
Wiesz, ja czasem sam się dziwiłem. Ale naprawdę... jeśli siedzę np. i oglądam telewizję przy otwartym balkonie, to jakoś tak wiatr wieje, że dym z fajek sąsiadów leci właśnie prosto w stronę mojego balkonu i wprost na mnie. Gdy nie zamknę domu to po jakimś czasie cały mój dom śmierdzi fajkami. Naprawdę... sam się temu dziwiłem. A sąsiadem jest student więc czekam teraz aż gdzieś na wakacje wyjedzie, to będę miał parę dni wolnego i spokojnie będę mógł się delektować świeżym powietrzem na balkonie.

A o dziewczynach to ja takie zdanie mam: Wszystkie dziewczyny palą, a jesli nie to są zajęte. :P

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27760
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 14 cze 2010, 20:16

Bez wyliczanek, no.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 14 cze 2010, 20:29

Szanownego Reserved'a zapraszam do mojego matexu. Nie pali żadna dziewczyna. Ze wszystkich sześciu! :p

radeom
Posty: 2469
Rejestracja: 22 lis 2007, 17:29

Post autor: radeom » 14 cze 2010, 20:29

reserved pisze:czekam teraz aż gdzieś na wakacje wyjedzie, to będę miał parę dni wolnego i spokojnie będę mógł się delektować świeżym powietrzem na balkonie
Wzruszające. A nie możesz powiedzieć sąsiadowi, że ten cały dym leci do Twojego mieszkania?
reserved pisze:A o dziewczynach to ja takie zdanie mam: Wszystkie dziewczyny palą, a jesli nie to są zajęte. :P
Współczuć. :razz:

reserved
Posty: 13967
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 14 cze 2010, 21:13

radeom pisze:Wzruszające. A nie możesz powiedzieć sąsiadowi, że ten cały dym leci do Twojego mieszkania?
Szczerze to się trochę krępuje, dlatego, że równie dobrze może mi od niego śmierdzieć rybą i zabronić mu smażenia obiadu. :P
radeom pisze:Współczuć. :razz:
A dziękować.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 14 cze 2010, 21:33

W mojej grupie na 30 osób pali 2 chłopaków. Żadna dziewczyna.

ODPOWIEDZ