Strona 10 z 17

: 11 sty 2011, 11:45
autor: RaV
Nic na to nie poradzimy, stało się jak się stało, jednak tylko czekam na odpowiedź w jakim celu trasa została zmieniona?
Jeśli natomiast nie doczekam się odpowiedzi, zasugeruję iż nikt nie traktuje chyba poważnie ani KM, ani KMKM, a jeśli Miłośnicy chcą by traktowano ich poważnie i należycie, należy traktować samych siebie poważnie, ponieważ zmiana trasy ustalonej bez poważnego powodu, lub brak odpowiedzi na pytania = mamy za nic ludzi, którzy układali trasy, mamy za nic ludzi z TW, którzy się zgodzili na takową trasę ustaloną, mamy za nic pasażerów i robimy PRYWATĘ, więc grzecznie czekam na odpowiedź.
Jeśli nie doczekam się odpowiedzi, uznam, że nie warto tutaj być ani mieć nic do czynienia z Miłośnikami, bo nie traktują pewnych spraw poważnie.

Brak szacunku dla innych trochę boli.
Prawdziwy Miłośnik działa dla KOMUNIKACJI a nie dla siebie. Dla siebie przy okazji, odczuwając spełnienie przez to, że może coś dla KOMUNIKACJI zrobić.

RaV

: 11 sty 2011, 11:47
autor: Bastian
Proponuję, by powściągnąć emocje.

Pytanie o przyczyny zmiany trasy zasługuje na zadanie. Jeśli ktoś nie zna, bądź nie chce udzielić odpowiedzi, proponuję by w ogóle do tego pytania się odnosił.


I jeszcze raz: nie widzę, by ktokolwiek tu podważał założenia i efekty tej akcji. Natomiast pytania o jej wykonanie są jak najbardziej na miejscu. Jeśli ktoś nie chce znać odpowiedzi na nie, najwyraźniej nie przykłada wagi do efektów za rok.

: 11 sty 2011, 12:05
autor: RaV
kilkanaście osób czekało na przystanku PARK SKARYSZEWSKI i się nie doczekali..

traktujmy się poważnie,
bez emocji.
Niektórzy zostali potraktowani niepoważnie więc pytam, jeśli się nie doczekam odpowiedzi więcej udziału w takiej akcji niektórzy nie wezmą bo i po co?
WOŚPowe brygady są dla ludzi z zewnątrz, nie dla prywaty.

: 11 sty 2011, 13:03
autor: Bastian
Dobra, ale już nie pieniacz - pytanie zostało zadane i wystarczy =;

: 11 sty 2011, 13:46
autor: a/p TALENT
Problemy były i będą. Zwłaszcza kiedy defektował zabytkowy tabor.
Protestantom i zawiedzionym sugeruję przyłączenie się do organizacji brygad tramwajowych w jubileuszowym XX WOŚP / zwłaszcza w walce z hydrą biurokracji/.

: 11 sty 2011, 14:35
autor: Bastian
Wiesz, nie każdego chcą - mnie na przykład kiedyś nie chcieli ;)

: 11 sty 2011, 14:48
autor: MeWa
Bastian pisze:Wiesz, nie każdego chcą - mnie na przykład kiedyś nie chcieli ;)
to znaczy? :)

: 11 sty 2011, 14:50
autor: Bastian
Przypominam, że linię organizuje i "opiekuje się" nią KMKM - nie jestem jego członkiem i członkostwa nie planuję ;)

: 11 sty 2011, 14:52
autor: a/p TALENT
Po zmianie koloru na zielony szanse rosną. Może "Ojciec Mateusz72" cofnie anatemę :?:

: 11 sty 2011, 14:55
autor: MeWa
Bastian pisze:Przypominam, że linię organizuje i "opiekuje się" nią KMKM - nie jestem jego członkiem i nie planuję go ;)
myślałem, że bardziej rozwiniesz myśl, że kiedyś Cię nie chcieli ;)

: 11 sty 2011, 15:07
autor: m72
Informacja Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej w Warszawie: Chcąc wyjaśnić wszelkie niejasności dotyczące funkcjonowania specjalnych tramwajów kursujących podczas XIX finału WOŚP pozwalam sobie podać do wiadomości kilka rzeczy:
Uprzejmie informuję, że trasa została zmieniona po konsultacjach z obsługą i motorowym. To działanie było konieczne ze względu na obawę, iż ta brygada jako jedyna nie zdąży na „światełko do nieba” oraz drobnymi problemami technicznymi wagonu.
Po zakończeniu „światełka do nieba” i umożliwieniu przejazdu w ciągu ul. Marszałkowskiej obsługa wraz z motorowym zadecydowała o zaprogramowaniu na wyświetlaczu Swinga linii „35” w wariancie skróconym. Spowodowane było to chęcią zminimalizowania niepotrzebnych uwag względem obsługi.
Wyświetlany podczas całego dnia kursowania napis „WYCIECZKA” był jedynym, najlepszym wyjściem z sytuacji, ponieważ sterownik firmy Mitron, w wagonie nie miał zaprogramowanego napisu typu, „WOŚP”. Informacje o trasie przejazdu były wywieszone we wszystkich pojazdach na kartkach rozmiaru A3 jednak na brygadzie M3 została zdjęta po zmianie trasy, a obsługa została zobowiązana do informowania wsiadających pasażerów o trasie przejazdu, co zresztą robiła cały dzień.
Brak tablic z wypisanymi krańcami był niedopatrzeniem, które za rok nie będzie miało miejsca.

W imieniu organizatorów pragnąłbym podziękować wszystkim darczyńcom oraz osobom, które odwiedziły nasze wagony. Jednocześnie kieruję zaproszenie do wszystkich, którym tegoroczna odsłona akcji nie przypadła do gustu, aby włączyli się do organizowania przyszłorocznej edycji, która będzie jubileuszowym X finałem w komunikacji miejskiej. Chętnie przyjmiemy każdą pomoc, która umożliwi zmierzenie się z niekompetencją niektórych urzędników i rozwiązywanie wszystkich problemów na bieżąco.

Za wszystkie niedogodności przepraszam a ze strony sztabu mogę zapewnić, że będziemy dokładać wszelkich starań by takie imprezy przebiegały spokojniej przede wszystkim dla obsługi-wolontariuszy.

Pragnąłbym także poinformować, że na stronie internetowej Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej znajduje się podany adres e-mail, na który można składać wszelkiego rodzaju uwagi oraz propozycje.

: 11 sty 2011, 15:19
autor: MeWa
Dziękujemy za informację. Nie wyjaśnia ona jednak największych i wszystkich wątpliwości. I tak jest postęp względem wcześniejszych wypowiedzi klubu i członków... Proszę jednak o poważne traktowanie piszących.
Czy zmiana trasy na dwie godziny przed światełkiem i pojechanie zupełnie innym ciągiem były spowodowane chęcią zdążenia na światełko (a jak się dowiedzieliśmy - tramwaj i tak czekał potem na pętli 50 minut) albo problemami technicznymi?

: 11 sty 2011, 15:23
autor: a/p TALENT
Słowo stało się ciałem - Canossa for ever (-o<

: 11 sty 2011, 15:30
autor: MisiekK
MeWa pisze:Dziękujemy za informację. Nie wyjaśnia ona jednak największych i wszystkich wątpliwości. I tak jest postęp względem wcześniejszych wypowiedzi klubu i członków... Proszę jednak o poważne traktowanie piszących.
Czy zmiana trasy na dwie godziny przed światełkiem i pojechanie zupełnie innym ciągiem były spowodowane chęcią zdążenia na światełko (a jak się dowiedzieliśmy - tramwaj i tak czekał potem na pętli 50 minut) albo problemami technicznymi?
Zarówno ja i Mateusz przeprosiliśmy za wszelkie niedogodności jakie były tego dnia podczas kursowania linii. W kwestii zmiany trasy to obsługa mogła podjąć decyzję o zmianie trasy w konsultacji z koordynatorem i ją podjęła. Czego jeszcze oczekujesz?

: 11 sty 2011, 15:42
autor: MeWa
Akurat Twoje przeprosiny z kokluszem i gradobiciem nie traktowały rozmówców i ich uwag zbyt poważnie.

Co do pytania - gdyby padło wyjaśnienie tej decyzji, byłoby miło. Inaczej można pomyśleć, że to była działanie typu "a, pojedźmy sobie Trasą W-Z. Będzie ciekawiej".