Strona 91 z 462

: 24 lut 2012, 20:21
autor: Adam G.
Stary Pingwin pisze:Ja ująłbym to delikatnie- kontroler biletów nie jest zawodem zaufania społecznego.
Zaś 90% piszących na forum Gazety to skrajni debile, którzy nie mają co robić. Od dawna tego nie czytam, szkoda nerwów :)

: 24 lut 2012, 21:10
autor: fraktal
Stary Pingwin pisze:Ja ująłbym to delikatnie- kontroler biletów nie jest zawodem zaufania społecznego.
Tyle że sami kontrolerzy zachowują się delikatnie rzecz biorąc dyskusyjnie. Ze dwa tygodnie temu wracałem metrem z Ursynowa i na którejś ze stacji w centrum, gdy maszynista zatrąbił, że będzie zamykał drzwi do środka zaczęło się wpychać ze trzech mężczyzn na oko ok 50-tki. Wpychali się na chama tak że drzwi w składzie Alstomu zablokowały się w połowie przy zamykaniu i tak zostało. Na co jeden z mężczyzn próbował je domknąć ręcznie. ](*,) Na szczęście maszynista jeszcze raz otworzył wszystkie drzwi i wszystkie zamknął i odjechał, ale ja miałem obawy, czy mu się to uda, bo Alstomy mają właśnie taką opinię, że często zjeżdżają na zablokowane przez pasażerów drzwi. Podejrzewałem, że to właśnie jacyś spóźnialscy pasażerowie. A był jednak późny wieczór, każda awaria metra w Warszawie powoduje niesłychane perturbacje. Panowie odczekali jedną stację, coś tam między sobą gadając, po czym przystąpili do kontroli biletów. Ja całą sytuację przy drzwiach bacznie obserwowałem i musiałem mieć groźną minę lub bardzo niezadowoloną, skontrolowany wszakże nie zostałem. Ale to nieważne - tylko czy naprawdę kanarzy muszą zawsze za wszelką cenę wchodzić i wychodzić do pojazdów KM, zwłaszcza do pociągów metra? A gdyby naprawdę drzwi się jednak zablokowały? ](*,) Czy gdyby wsiedli do następnego składu zamiast do tego, to stałoby się coś strasznego? Dlatego rzeczywiście do pewnych zachowań można mieć zastrzeżenia i stąd także część negatywnych reakcji - na szczęście młodzi PKB-owcy zwykle są kulturalni....

: 26 lut 2012, 18:56
autor: michalek^
Jaki jest sens kontroli biletów od ludzi wychodzących z metra?? Sorry, ale moje życie i podróż niestety tam się nie kończy, nie dadzą spokojnie wyjść tylko bilecik, potem legitymacja, wnikliwe sprawdzanie stempelka i roku =/

: 26 lut 2012, 19:29
autor: Desert
A co to za problem wejść do metra bez biletu?

: 26 lut 2012, 19:32
autor: Premo
Jesteś w strefie biletowej więc masz obowiązek okazać bilet i uprawnienia do ulgi kontrolerowi.

: 26 lut 2012, 20:18
autor: Sindbad
:idea: często się trafiają przeterminowane czasówki.

: 26 lut 2012, 20:44
autor: Premo
Albo i osoby w ogóle jadące bez biletu

: 26 lut 2012, 21:49
autor: jgas
Jak to się zwykle dziwię, że pomimo wzmożonych kontroli biletów, których jest znaaacznie więcej niż kiedyś, za każdym razem gdy widzę kanarów, mają oni co robić. A czasem to nawet nie dają rady obsłużyć licznych delikwentów bez biletu.
Czy jazda ba gapę to ulubiony sport warszawiaków?

: 26 lut 2012, 21:53
autor: px33
Może to się po prostu opłaca (zakładając, że część kanarów daje "zniżkę" na mandat pod warunkiem opłaty na miejscu)

: 26 lut 2012, 22:18
autor: Premo
px33 pisze:Może to się po prostu opłaca
Może kiedyś się opłacało. Jeden z pasażerów chwalił się że ponad rok jeździł bez biletu i nigdy nie spotkała go kontrola. A potem nagle w ciągu jednego miesiąca dostał 5 wezwań

: 26 lut 2012, 23:08
autor: fraktal
jgas pisze:k to się zwykle dziwię, że pomimo wzmożonych kontroli biletów, których jest znaaacznie więcej niż kiedyś,
Zależy który okres masz na myśli. Gdy była prywatna firma z Krakowa, zatrudniająca kanarów (z którą w końcu rozwiązano umowę), to ja widziałem kontrole nawet o wiele częściej niż teraz. Ci to nie dawali spokojnie wyjść z autobusu (pomimo że człowiek nie ma czterech rąk), tylko chcieli bilet lub dokument....

: 27 lut 2012, 16:08
autor: michalek^
Premo pisze:Jesteś w strefie biletowej więc masz obowiązek okazać bilet i uprawnienia do ulgi kontrolerowi.
No rozumiem kontrole w czasie czekania na metro, w pociągu, ale jak ktoś się spieszy na kolejny środek transportu to już nie ważne? Nawet jak ktoś mieszka poza Warszawą i jedzie linią prywatną kursującą co godzinę? To trochę bardziej nadgorliwość.
A co to za problem wejść do metra bez biletu?
Zależy dla kogo, dla mnie to problem, bo mimo wszystko mam swoje zasady- nie mam biletu to nie jade...

: 27 lut 2012, 16:20
autor: m72
michalek^ pisze:Nawet jak ktoś mieszka poza Warszawą i jedzie linią prywatną kursującą co godzinę?
To sam ryzykuje bo prywaciarze lubią stawać w różnych miejscach i odjeżdżać przed czasem.
michalek^ pisze:mam swoje zasady- nie mam biletu to nie jade...
Ty może tak, jednak nie wszyscy pasażerowie są tak uczciwi.

: 27 lut 2012, 16:30
autor: MichalJ
Kontrolerzy i tak nie zdążą skontrolować wszystkich, więc zabieranie czasu pasażerom, którzy już skończyli podróż, gdy obok przechodzą ludzie zaczynający podróż albo w czasie podróży, jakieś takie niesympatyczne jest.

: 27 lut 2012, 17:32
autor: Wolfchen
Nie popadajmy w paranoję, kontrola biletu to max 30 sekund (o ile nosisz go w kieszeni i nie szukasz kilka minut) - do nadrobienia przyśpieszeniem kroku. Z autopsji wiem, że więcej czasu tracisz na schodach.

:arrow: Okołometrowskie pytanie: czy kontroler ma prawo zatrzymać mnie i zażądać biletu, podczas gdy sprawdza go kilku innym osobom? Osobiście bym to raczej olał, o ile by mi od ręki nie sprawdził biletu, tylko kazał zaczekać. :-k