Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
http://infotram.pl/text.php?id=23448&from=main
Na razie nieoficjalnie (dopóki nie ma podpisanej umowy) PESA Bydgoszcz S.A. wygrała największy tramwajowy przetarg w Europie. W dniu 19 marca 2009 roku około godziny 11.30 Tramwaje Warszawskie wybrały ofertę PESY na dostawę 186 pojazdów za 1,497 miliarda złotych, które mają być dostarczone od połowy 2010 r. do grudnia 2013 r. Tramwaj będzie nieco inny niż obecnie jeżdżący w stolicy produkt, PESY bo: 1,5 metra krótszy (teraz 31,8m.), zabierać będzie 201 osób w tym 40 na fotelach (teraz 211/63) dzięki czemu stanie się przestronniejszy. Przeprojektowana zostanie kabina motorniczego, a zamiast dwóch rzędów foteli (wsłuchiwaliśmy się w życzenia mieszkańców Warszawy), będzie jeden rząd.
Na razie nieoficjalnie (dopóki nie ma podpisanej umowy) PESA Bydgoszcz S.A. wygrała największy tramwajowy przetarg w Europie. W dniu 19 marca 2009 roku około godziny 11.30 Tramwaje Warszawskie wybrały ofertę PESY na dostawę 186 pojazdów za 1,497 miliarda złotych, które mają być dostarczone od połowy 2010 r. do grudnia 2013 r. Tramwaj będzie nieco inny niż obecnie jeżdżący w stolicy produkt, PESY bo: 1,5 metra krótszy (teraz 31,8m.), zabierać będzie 201 osób w tym 40 na fotelach (teraz 211/63) dzięki czemu stanie się przestronniejszy. Przeprojektowana zostanie kabina motorniczego, a zamiast dwóch rzędów foteli (wsłuchiwaliśmy się w życzenia mieszkańców Warszawy), będzie jeden rząd.
To wymagałoby decyzji Urzędu Zamówień Publicznych. Jednak doświadczenie z podobnymi przetargami mi podpowiada, że decyzja byłaby raczej negatywna toteż skończyłoby na drugim przetargu.Jarek pisze:Skoro cena tramwajow jest nizsza od zalozonej w przetargu, czy mozna kupic wiecej sztuk tych pojazdow u wybranego oferenta? Jak to wyglada od strony prawnej?
15/12/2005-12/7/2019
Może i lepiej - na pesie świat się nie kończy, za te 3 lata tramwaje mogą być jeszcze lepsze...TLG pisze:To wymagałoby decyzji Urzędu Zamówień Publicznych. Jednak doświadczenie z podobnymi przetargami mi podpowiada, że decyzja byłaby raczej negatywna toteż skończyłoby na drugim przetargu.
TVN Warszawa pisze:"Tylko nie PESA" - piszą internauci
17:26 21.03.2009 / tvnwarszawa.pl
Bydgoska PESA ma największe szanse na wygranie przetargu na zakup 186 nowoczesnych tramwajów. - Tylko nie to - piszą internauci na forum tvnwarszawa.pl. Boją się, że pojazdy PESY będą źle wykonane. I przypominają, że tramwaje z Bydgoszczy miały fatalny debiut na warszawskich torach.
O fatalnej jakości produktów bydgoskiej fabryki krążą legendy. Pierwsze PESY, które pojawiły się w Warszawie prawie dwa lata temu, miały wyjątkowo kiepski start. Psuły się drzwi wejściowe i wentylacja, supernowoczesne tramwaje wciąż miały drobne awarie. Niepokojąco często nowiutkie pojazdy... wypadały z szyn.
Mimo to właśnie PESA ma największe szanse na wygraną. Powód? Oczywiście pieniądze. Oferta bydgoskiej firmy jest o prawie 300 mln zł niższa niż zamierzały zapłacić Tramwaje Warszawskie. A to właśnie cena będzie najważniejszym kryterium branym pod uwagę przy podejmowaniu decyzji, kto dostarczy nowe pojazdy.
Internauci mówią "nie"
- One są tragiczne! Już wszyscy zapomnieli jak często się psuły?! Przecież to jest inwestycja na lata , a one już teraz wyglądają jakby jeździły od 10 lat! - pisze na forum tvnwarszawa.pl internauta trolejbus.
Wtóruje mu karpl: - Każdy wie że te tramwaje są wykonane fatalnie. Ostatnio jechałem PESĄ i co dwa przystanki wypadała wycieraczka. Czy to normalne w prawie nowym tramwaju. A już nie wspominam o innych, dużo poważniejszych usterkach - pisze. - Cena jest istotna ale potrzebne jest na to racjonalne spojrzenie. Koszty napraw i niedyspozycji sprzętu może być dużo wyższy - zwraca uwagę internauta.
"To dobre tramwaje"
Tramwaje Warszawskie nie widzą jednak w bydgoskich tramwajach aż tylu wad. - PESY nie są wcale awaryjne - mówi stanowczo Michał Powałka, rzecznik spółki. - Początkowe problemy wynikają z braku przyzwyczajenia obsługi - tłumaczy.
I podkreśla, że PESY psują się teraz najmniej ze wszystkich tramwajów jeżdżących po stolicy.
- Nie demonizowałbym PESY. To bardzo dobre tramwaje, trudno oceniać je po pierwszych miesiącach użytkowania, kiedy faktycznie wypadły kiepsko - uważa Robert Człapiński z Klubu Komunikacji Miejskiej. - Teraz działają bardzo sprawnie - podkreśla.
Pozytywne strony widzi także internauta SLS - Pesy są najładniejsze - twierdzi.
Decyzja niebawem
PESA, z ofertą w wysokości 1,5 mld zł, nie jest jedyną firmą biorącą udział w przetargu. Oprócz niej stratują także konsorcjum firma Stadler - 3,7 mld zł i firma Alstom Konstal - 2,8 mld zł. Zgłosiło się również konsorcjum Ansaldo Breda i Newag z ceną 417 mln euro. Komisja przetargowa może w ogóle nie brać tej firmy pod uwagę, ponieważ kwotę trzeba było wyrazić w złotówkach.
Kto ostatecznie dostarczy nowe tramwaje dla Warszawy dowiemy się na początku kwietnia.
mwap/roody
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]
No to mamy argumenty przeciwko tym co tak lamentują na tym forum na wyroby firmy z Bydgoszczy.Siecool pisze:I podkreśla, że PESY psują się teraz najmniej ze wszystkich tramwajów jeżdżących po stolicy.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.