: 21 cze 2011, 20:22
Adam G. pisze:Czy tego chcemy czy nie (niektórzy tu bardzo tego nie chcą), angielski stał się językiem uniwersalnym i międzynarodowym.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Adam G. pisze:Czy tego chcemy czy nie (niektórzy tu bardzo tego nie chcą), angielski stał się językiem uniwersalnym i międzynarodowym.
Oj, myślę, że o SKMkach bez problemu być się w nich dowiedziałprzewoz pisze:Tym bardziej, że "service point" nie informuje o pociągach wcale...
Które w normalnej sytuacji z Centralnego nie odjeżdżają...person pisze:Oj, myślę, że o SKMkach bez problemu być się w nich dowiedział
A myślałem, że to tylko mi to nic nie mówi. Żeby nie wawkom, w życiu bym nie pomyślał, że po informację na temat odjazdów pociągów mam się udać do jakiegoś service pointuMeWa pisze:Service Point nie mówi dużo także po angielsku. Pytałem nie dalej jak wczoraj osobę, która od 20 lat mieszka w Londynie z czym się jej kojarzy "Service Point". Powiedziała, że po angielsku to wyrażenie jest bez sensu i nie kojarzy się z informacją turystyczną, kolejową itp.
Centralny tonie po remoncie
Wyremontowany za 47 mln zł Dworzec Centralny cieknie jak sito. W Internecie pojawił się film demaskujący fuszerkę. PKP: – Nie usuniemy wszystkich nieszczelności. Będzie mokro
Woda leje się na nowiutkie perony. Nad granitowymi posadzkami, które są już podobne do brudnych bajor, iskrzą przewody. Oznakowania dla niewidomych w nowej galerii handlowej toną w kałużach. A w tle sączy się melancholijna jazzowa ballada.
Tak wygląda odnawiany Centralny na filmie umieszczonym na portalu YouTube przez internautę „FauxNews".
Parasole od PKP?
To nie jest fotomontaż ani nagranie archiwalne. Na filmie widać ogrodzenie remontowanych peronów i bannery firmy PORR. Film został nagrany 1 czerwca.
Do wczoraj obejrzało go 12 tys. osób. Komentarze są miażdżące. „Zarządca obiektu powinien rozdawać parasole z logo PKP i firm wykonujących remont" – pisze internauta „Fiorekolej". „Znajdźcie mi drugi tak niesamowity dworzec z peronami pod ziemią, który daje wrażenie oczekiwania na pociąg na powierzchni – dodaje.
– Wcale mnie to nie dziwi, bo lifting tego dworca to: czyszczenie, malowanie, a przede wszystkim przymalowywanie brudu – mówi Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. – Ta inwestycja to ponad 47 mln zł wydanych na to, żeby ratować honor i jakoś przetrzymać Euro 2012. Najdalej dwa lata później dworzec wróci do starego stanu.
Przedstawiciele PKP przyznają, że płyta nad peronami „podlega erozji" (czyli: cieknie jak sito). To z tego powodu otwarcie pętli przy Złotych Tarasach, która znajduje się bezpośrednio nad peronami, opóźniło się o ponad miesiąc. Według wiceprezesa PKP Jacka Prześlugi, odkryto ponad tysiąc przecieków.
– Nie ma możliwości, żeby wyeliminować wszystkie nieszczelności. To lifting, a nie remont kapitalny – mówi Kamil Migała z centrali PKP. – Mikropęknięcia nie zagrażają konstrukcji, ale stanowią ujście dla wody. Ta penetruje konstrukcję i pojawiają się kolejne pęknięcia.
Kolejarze zasłaniają się tym, że Dworzec Centralny to prowizorka. Oficjele otwierali go w 1975 roku w pośpiechu z okazji wizyty Leonida Breżniewa. Jak przekonują, jedynym wyjściem byłoby wyburzenie płyty nad peronem. Do tego trzeba by rozebrać większość hali głównej oraz zamknąć ruchliwe ulice: al. Jana Pawła II i ul. Emilii Plater.
Kolejarze uszczelniają teraz część płyty od strony Al. Jerozolimskich i Marriotta – dlatego fragment parkingu z tej strony dworca jest zamknięty. Ale woda nadal będzie lała się na perony kolejowe pod spodem.
Może z 10 proc. się zalepi
– Jeśli wyeliminujemy 80 proc. przecieków, to będzie sukces – przyznaje Kamil Migała.
Według Adriana Furgalskiego, „może z 10 proc. się zalepi", a potem wszędzie i tak będą stały wiaderka. Czy nie ma sposobu, żeby Centralny nie przeciekał?
– Na wszystko są sposoby – odpowiada kierownik budowy Lech Moroz z firmy PORR.
– Płytę da się w pełni uszczelnić, ale to wymaga czasu i pieniędzy. To decyzja inwestora, a nie wykonawcy – ucina.
Jak ustaliliśmy, za roboty dodatkowe przy uszczelnianiu dostał już pewną kwotę z ponad 47 mln zł przewidzianych w kontrakcie. Jaką? Tego na razie PLK nie ujawniają.
Na Centralnym trwa remont połówek peronów pierwszego i czwartego. W hali głównej kolejarze ustawiają przeszklone punkty usługowe, przezywane wigwamami. Obiekt ma zostać otwarty na Euro 2012.
W tym roku furorę w Internecie zrobił film z wyremontowanymi torami Centralnego zalanymi fekaliami z pociągów. Ostatecznie zarządca torów nakazał przewoźnikom zamykanie toalet między Dw. Wschodnim i Zachodnim. Na początku czerwca PKP otworzyły wyremontowaną halę kas z poczekalnią na Dw. Wschodnim, żeby po kilku godzinach ją zamknąć i kazać kasjerkom... wracać do starej części obiektu.
Bo oczekują na najazd... Często bywam na dworcu centralnym i widzę co się dzieje przy kasach. Wiesz ile jest zniszczonych głośników w magazynach? Ile pourywanych portów do wprowadzania pinu? Wiesz ile razy gdyby nie te szyby to kasjerki zostałyby oplute?jasiu pisze: dlaczego kasy biletowe wciąż wyglądają jak pancerne stanowiska obronne oczekujące na atak najeźdźcy?
Gdyby były kompetentne i uprzejme - ani razu.m72 pisze:Wiesz ile razy gdyby nie te szyby to kasjerki zostałyby oplute?
Bzdura. Gdyby były uprzejme to pijak by im nic nie zrobił? Albo wzburzony pasażer, który z własnej winy pomylił pociąg też by się do nich uśmiechał zamiast zwymyślać?Gdyby były kompetentne i uprzejme - ani razu.