Strona 91 z 360

: 07 paź 2009, 8:50
autor: drapka
Niby wszystko w porządku, punktualność, tolerancja, wszystko ok. Ale jednak coś jest nie tak, o czym się po raz kolejny miałem okazję przekonać wczoraj. Ale od początku:
Zamiarem moim była przesiadka na przystanku Centrum Onkologii z 504 na 179/195 w kierunku Metra Stokłosy. Patrząc na rozkłady - nic prostszego. 504 przyjeżdża 22:48, 179 jest 22:49, 195 - 22:50.

A jak to wyglądało w praktyce?

504 wjechał na przystanek o 22:49 (nb. ten rozkład jest skopany, fakt, ze kierowca trochę w końcówce prześlimaczył, ale w zasadzie całą drogę łapał czerwone, bo gdyby jechał normalnie, to pewnie byłoby i +4) . Chwilę po tym, jak odjechały z niego razem 179 i 195.
Oczywiście co mi się na usta cisnęło nie napiszę, ale to nie koniec - bo już za chwilę na horyzoncie pojawiły się (w tej kolejnosci) 136 i 192. Rozkładowo 136 miał być 22:54, 192 - 22:50. Oba wyruszyły 22:51. Wybrałem 192, bo uznałem, że z tzw. buta od Ursynowa Płd. będzie szybciej niż 136 i metrem. Dojechałem i zerknąłem jeszcze na rozkład przystankowy - była 22:54, o 22:57 miał jecdać pierwszy N37. "Dobra, nie ma co czekać, idę" - zdążyłem pomysleć i... zza zakrętu wyłonił się N37. Była 22:55.

W efekcie nie narzekam, dojechałem przyzwoicie, iść nie musiałem. Tylko, u diabła, po co te rozkłady jazdy wiszą na przystankach, skoro i tak autobusy jeżdżą jak chcą? Nie mówię o N37, które w porach mało obciążonych regularnie ma przyspieszenia ponad +2 i problem jest nie do rozwiązania, bo jak postawią radiowóz, to wtedy jest akurat +2, ale uważam, ze punktualność ostatnich kursów linii dzennych powinna być szczególnie skrupulatnie pilnowana i w tym wypadku zdecydowanie trzeba albo odejść od tolerancji +2, albo poprawić rozślimaczone rozkłady. No bo nie może być tak, że przesiadka możliwa jest tylko przy dużej dozie farta.

: 07 paź 2009, 9:02
autor: Walas
Niewiem czy to jeszcze się zdarza, ale na 195 kiedyś jak jeżdziłem to można było złapać +6 na Foksalu->Pl.Piłsudskiego jadąc tempem 40-50km/h.

: 07 paź 2009, 10:40
autor: Lukasz436
Ogólnie 504 ma zwalony Czas Przejazdu. Wczoraj wracałem kursem o 19:22 z Pl. Zawiszy. Autobus jechał normalnie - a na Stryjeńskich przyjechał +4... Za to w Soboty i Święta kierowcy specjalnie opóźniają odjazd z Os. Kabaty żeby mogli jechać normalnie do końca trasy. Myślałem że czas przejazdu tutaj zmieni się od 2009-09-01 ale cóż...

: 07 paź 2009, 10:49
autor: dzidek
Najlepsze są 4 min w święto z samego rana między Banacha-Szpital a Pl.Zawiszy :shock: W 2 spokojnie 504 by przejechało.

: 07 paź 2009, 11:15
autor: Lukasz436
dzidek pisze:Najlepsze są 4 min w święto z samego rana między Banacha-Szpital a Pl.Zawiszy :shock: W 2 spokojnie 504 by przejechało.
Dokładnie - na całej trasie w Święto można wyciąć 4 minuty i to z lekka...

: 07 paź 2009, 11:20
autor: dzidek
Lukasz436 pisze:
dzidek pisze:Najlepsze są 4 min w święto z samego rana między Banacha-Szpital a Pl.Zawiszy :shock: W 2 spokojnie 504 by przejechało.
Dokładnie - na całej trasie w Święto można wyciąć 4 minuty i to z lekka...
4 min to z samego ciągu ŻiW - Raszyńska czyli między Sasanki a Pl.Zawiszy da się wyciąć i to nie tylko w weekendy ale i wczesnym rankiem i wieczorami w tygodniu również! ;) Nie po to linia omija Leżajską, Baleya, Pruszkowską, Pomnik Lotnika i Raszyńską by mieć czas niczym dla linii zwykłej :/

: 07 paź 2009, 12:03
autor: drapka
Lukasz436 pisze:Ogólnie 504 ma zwalony Czas Przejazdu. Wczoraj wracałem kursem o 19:22 z Pl. Zawiszy
Wiadomo, ze jest Marynarska i Puławska ze skrętem w Pileckiego i rozkład trzeba rozwlec, ale już po 19-20 raczej problem ten znika.

: 07 paź 2009, 14:25
autor: levar
drapka pisze:albo poprawić rozślimaczone rozkłady
TYLKO poprawić rozślimaczone rozkłady! Kierowca w swym zawodzie ma być specjalistą od jazdy, a nie starszym specjalistą ds. wytracania czasu #-o .

: 07 paź 2009, 22:18
autor: BJ
Po raz kolejny napiszę o 715 i 815.
Dziś mając okazję po raz drugi bliżej i dłużej zapoznać się z brygadą 054 w zm. B dochodzę do dość prostych wniosków: ja pierdole.
Na pierwszym kółku na 815 nie byłem, aczkolwiek z relacji wynika, że było tak samo siusiakowe jak kolejne dwa.
W stronę Podolszyna - do Sportowej zajeżdża się mimo korków na max -2. I to tylko w sytuacji, gdy łapie się praktycznie wszystkie NŻ i najlepiej stoi się na większości świateł.
Potem jest tylko coraz gorzej. Już na Stadionie jest się na 0, mimo wcześniejszych -2 na Sportowej.
A dalej - jazda 30-40 km/h i od +1 do +3 (w zależności do różnych czynników typu ilość zatrzymań na NŻ oraz czy kierowcy puszczą nerwy między Objazdową a Spółdzielnią).
Na Podolszyn cały czas wlokąc się 30-40 km/h wlatuje się w najlepszym wypadku na +1.
Innymi słowymi - dociskając można bez większych akrobacji zrobić +10, jak nie lepiej.

W stronę Okęcia jest dokładnie tak samo.

715 - to samo.
W kursie o 18.42 z Okęcia jazda cały czas max 40 km/h i cały czas +1 do +2. Dopiero od Zamienia do Bogatki udało się wymęczyć na 0.
Na Ursynowie - sytuacja jeszcze zabawniejsza. Wylądowawszy na Żołny -1, przy CO byliśmy +3, które na szczęście zmalało do +2 dzięki światłom i jeździe 25-30 km/h od Reala do CO.
Na Natolin męcząc się niemiłosiernie i łapiąc dokładnie każde światła oraz zatrzymując się przepisowo na każdym przystanku na Ursynowie mimo braku wymiany pasażerskiej wtoczyliśmy się - bo to nie była jazda - +1.

Generalnie super.

: 07 paź 2009, 22:33
autor: bartoni722
Jechał ktoś 213?Czy kurs z Błot o 17:37 może dojechać na Zagórzańską na -4 :?:

: 25 paź 2009, 10:21
autor: TJ
Czy ktoś zna powód dla którego czas przejazdu na 174 między GUS'em a Nowowiejską wynosi 1 minute, a między Nowowiejską a GUS'em 3?? A najlepsze byłoby po 2 min w obydwie strony...

: 25 paź 2009, 19:24
autor: 5556
Ja rozumiem że w godzinach szczytu są korki na św.Wincentego czy w okolicach Mostu Gdańskiego ale poza szczytem tak rozwleczony czas przejazdu dla 527 to lekka przesada. Na Żuromińską ze Skarbka z Gór często przyjeżdża przed czasem a potem do Arkadii tak się wlecze,że nie jest szybsze od 500-tki a nawet od 127 ](*,)

: 25 paź 2009, 21:05
autor: Websterek
Ze 127 to już przesadzasz. Jednak prawdą jest, że potem 527 strasznie się slimaczy.

: 25 paź 2009, 23:10
autor: 5556
Nie przesadzam. Już wiele razy mi się zdarzyło że 527 dopiero na Moście Gdańskim dogania 127 które na Żuromińskiej było przed nim.

: 02 lis 2009, 11:25
autor: Frencher
Trzeba coś zrobić z czasem przejazdu linii 738 :arrow: dzisiaj rano jedna brygada zajechała pod M1 w kierunku dw. Wschodniego 7 minut przed czasem, w przeciwnym kierunku inne 738 odjechało 3 minuty przed czasem. A w weekendy to już jest chyba standard że 738 w kierunku dw. Wschodniego jedzie 3-4 minuty wcześniej względem rozkładu.