O czym Ty teraz w ogole piszesz czlowieku?!
Moja wypowiedz dotyczyla Twojego sposobu myslenia, jakobym dobrze wiedzial co robie wprowadzajac sie na Tarchomin, wiec nie wyrywaj zdan z kontekstu jak JEHOWY, gdyz to nie jest zadne rozczulanie tylko fakty.
Piszę o tym że to co spotyka ludzi z Tarcho jest konsekwencją zamieszkiwania wygwizdowa... i że postawy roszczeniowe są tu po prostu nie na miejscu. Miasto zapewnia wam pod względem transportu miejskiego i tak zdecydowanie więcej niż np. miasta na Taiwanie czy w Japonii - gdzie gęstość zamieszkania jest zdecydowanie większa.
I nie wyrywam zdań z kontekstu, to Ty dodajesz chorą ideologię - w stylu "nie miałem wyboru bo za komuny rodzice"...
A fakty... fakty są takie że jesteś 20-kilkuletnim bykiem który mieszka w mieszkaniu rodziców i wypłakuje się na forum jak to na Tarcho jest źle - jak już pisałem jesteś dorosły, nie odpowiada zmień lokalizację...
Podaj inne takie miejsce w Wawie, gdzie tak bardzo wzrosla gestosc zaludnienia a wciaz nie ma metra lub tramwaju a ponadto calosc "wisi" na jednej JEDYNEJ ulicy, ktora prowadzi WSZEDZIE i z ktorej korzystaja WSZYSCY. ???
Pierwsza sprawa to kłamiesz - bo poza Modlińską jest jeszcze Marywilska - ot kawałek w bok za torami (wbrew pozorom całkiem popularny szlak na Toruńską)...
Druga to osiedla o podobnej sytuacji:
Piaseczno, Ursus, Pruszków, Łomianki.
I ostatnia rzecz, piszesz jakby nikt nic nie robił w celu załatwienia sprawy, w sumie budują Ci most więc za jakiś rok powineieneś mieć połaczenie z drugą stroną wisły i 2 duże trasy dojazdowe więc sytuacja ulegnie sporej poprawie - no chyba że ludzie ze spółdzielni Praga będą narzekać na hałas

.
1. Daruj sobie te gowniarskie "prywatne wycieczki", bo nie ma w tym nic merytorycznego (a to wlasnie charakteryzuje dzieci).
2. Czyzbysmy mieli przyjemnosc poznac psychoanalityka-amatora?
Podoba mi się zestawienie tych punktów... cóż za konsekwencja - ale mniejsza o nią
Ja stwierdziłem prosty fakt - jesteś dorosły to jesteś odpowiedzialny za siebie - to nic niezwykłego. Naprawdę tak trudno to zrozumieć?
3. Tak samo jak Ty place podatki i chcialbym godnie zyc nie tracac prawie godziny chcac dojechac do Centrum (i znowu pokaz mi analogicznie takie drugie miejsce z taka gestoscia zaludnienia, w ktorym ludzie marnuja tyle czasu chcac dojechac do Centrum)
W takim wypadku znajdź rozwiązanie problemu - albo wynajmij lokal bliżej centrum, albo na wzór Amerykanów postaraj się nie musieć jeździć do centrum - długi dojazd do centrum to przywilej osób mieszkających na peryferiach.
Wszystkie moje wpisy na tym forum staram sie podpierac racjonalnymi argumentami lub konstruktywna krytyka bedac w opozycji wobec tych, ktorzy twierdza, ze ludzie z Tarchomina powinni sie zamknac, bo maja swietna komunikacje.
Rozumiem że do tych "racjonalnych argumentów" należy zaliczyć propozycje utrzymywania nierwntownych brygad autobusowych na wypadek awarii projektowanego tarchomińskiego tramwaju czy propozycję utrzymania linii 510 któa dublowałaby "Tarcho-17-kę" - która już dziś nie ma racji bytu (również z powodu tego że 17-ka może się popsuć).
Niestaty żaden z tych argumentów nie jest merytoryczny w świetle obecnego - i planowanego układu komunikacyjnego W-wy.
Idąc tym tokiem myślenia, to wszyscy, powinni być zadowoleni, a jak się komuś coś nie podoba toi wypad z baru. Taki system już w Polce trenowaliśmy.
Nie Miśkku, kiedyś próbowano systemu - jest jak jest i wszyscy mają siedzieć na tyłku i robić nawet jak się nie podoba. (gdyby realny socjalizm pozwalał ludziom swobodnie migrować to by splajtował w ciągu paru lat

).