Odp: Okolicznościowe linie specjalne
: 09 gru 2013, 13:19
Na jakiej podstawie tak twierdzisz?ashir pisze:Rozkłady są dostosywane pod motorniczego, który i tak dłużej pracuje niż obsługa wagonu.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Na jakiej podstawie tak twierdzisz?ashir pisze:Rozkłady są dostosywane pod motorniczego, który i tak dłużej pracuje niż obsługa wagonu.
Tu wychodzi brak jakiekolwiek Twojej wiedzy na temat obsługi konduktorskiej i w ogóle kursowania na liniach, gdzie jeżdżą zabytki. Po pierwsze - obsługa wykonuje prace przez cały czas, bo ktoś nawet na postoju musi pilnować wagonu, a sama praca zaczyna od przyjścia nawet 20-30 minit przed motorniczym, bo trzeba znaleźć m.in. tablice w magazynie czy zlokalizować wagon, który bóg jeden wie gdzie został przestawiony. Wychodzi ogólnie, że konduktorzy jednak dłużej "pracują" od motorniczego. Gdybym miał w sobotę czas to bym sobie zapisał ile wynosiły faktyczne postoje i podzielił to przez dwa, biorąc pod uwagę fakt, że, jak już pisałem, ktoś cały czas musi pilnować wagonu. A, postojów na Zielenieckiej nie było, po prostu był przyjazd-odjazd, kiedy oczywiście nie był zablokowany przejazd, bo potem było tylko gorzej.ashir pisze:Rozkłady są dostosywane pod motorniczego, który i tak dłużej pracuje niż obsługa wagonu. A przelicznik 42 minuty jazdy rozkładowej (po 21 minut jazdy w obydwie strony) i 18 minut postoju (15 minut na Pl. Narutowicza i 3 minuty na Al. Zielenieckiej) jest całkiem sprawiedliwy, nawet jak zabytki nie do końca utrzymywały rozkład.
Tych co nie było w sobotę?Domas pisze:Bo trzeba znaleźć m.in. tablice w magazynie
Nie wiem jak #403, ale #445 jeździł z pełnym otablicowaniem czołowym.ashir pisze:Tych co nie było w sobotę?Domas pisze:Bo trzeba znaleźć m.in. tablice w magazynie
W zeszłym roku linia M jeździła na tej samej trasie.Domas pisze:W poprzednich latach była inna trasa.
Nie przesadzaj, zawsze to lepiej niż jakbyś miał stać parę godzin pod gołym niebiem. Trzeba myśleć pozytywnie. A trasa Pl. Narutowicza - Al. Zieleniecka była grana wiele razy za równo jako linia M, jak i W, czyli tak przynajmniej z 4 razy w roku tramwaje zabytkowe jeżdżą na tej trasie. A na marginesie to identyczną trasę miała druga wersja 13N i pierwotnie 77, ale to tak przypomniało mi się jaka to jest popularna trasa.Domas pisze:W poprzednich latach była inna trasa. Poza tym brak tablic to jest nic w porównaniu z brakiem ogrzewania moim zdaniem nadal.
Nie narzekaj. ZTM po prostu nie dostarczył tablic bocznych to ich nie było, zapewne z zeszłego sezonu organizator sobie zażądał z powrotem. Jak Ci tak bardzo brakuje tych dech zrób sam i dostarcz.ashir pisze:Nie przesadzaj, zawsze to lepiej niż jakbyś miał stać parę godzin pod gołym niebiem. Trzeba myśleć pozytywnie. A trasa Pl. Narutowicza - Al. Zieleniecka była grana wiele razy za równo jako linia M, jak i W, czyli tak przynajmniej z 4 razy w roku tramwaje zabytkowe jeżdżą na tej trasie. A na marginesie to identyczną trasę miała druga wersja 13N i pierwotnie 77, ale to tak przypomniało mi się jaka to jest popularna trasa.Domas pisze:W poprzednich latach była inna trasa. Poza tym brak tablic to jest nic w porównaniu z brakiem ogrzewania moim zdaniem nadal.