: 04 lut 2011, 17:24
Nieprawda, bo przy wysiłku da się tam dojechać w 26 minut (jadąc E-8+Metro). A to 35 minut nie zostało przejechane żadnym z w/w.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
E-8 Nowodwory start 6:00, przyjazd na Marymont 6:18bartoni722 pisze:Nieprawda, bo przy wysiłku da się tam dojechać w 26 minut (jadąc E-8+Metro). A to 35 minut nie zostało przejechane żadnym z w/w.
Czekam, aż powiesz że Pl. Bankowy to nie Centrum.Zresztą dramatyzujesz, bo dziś z Nowodworów na pl. Bankowy jechałem równo 24 minuty (z przesiadką!), a obawiam się, że Ty ze swojego Zacisza uzyskałbyś czas nieco gorszy![]()
Cos tu krecisz Przyjacielu:)...bartoni722 pisze:Zastanawia mnie, jak to możliwe, że pewna osoba z Nowodworów potrafi dojechać do patelni w 35 minut, a wy godzinę z tego robicie.
...wszak najpierw sam napisales, ze do patelni a teraz ze do bankowego.bartoni722 pisze:Tam jest wynik Nowodwory-Pl. Bankowy: 24 minuty. Albo zrobię to za Ciebie i przytoczę:
Cytat:
Zresztą dramatyzujesz, bo dziś z Nowodworów na pl. Bankowy jechałem równo 24 minuty (z przesiadką!), a obawiam się, że Ty ze swojego Zacisza uzyskałbyś czas nieco gorszy
Czekam, aż powiesz że Pl. Bankowy to nie Centrum.
Czemu?rodzice mieli dosyc T-mina
tyle, ze ja nie wierze, ze dojechal w 24min do bankowcaKwZ pisze:24 min do Bankowego i dodał 4 min dojazdu do patelni
bo dowiedzieli sie, ze planuja 144 na 302 zamienicBastian pisze:rodzice mieli dosyc T-mina
Czemu?
Przepraszam, rzeczywiście nie doczytałem. Nie wiem też, gdzie mieszkają Twoi rodzice. Ale prawdą jest, że mam od niedawna takie zdanie (jeszcze miesiąc temu uważałem, że jest beznadziejna) - dla przykładu, żeby dojechać na 8:15 na Polibudę wyjeżdżam o 7:30, czyli wtedy kiedy człowiek z Nowodworów...sprokett pisze:
No swietnie... nawet nie doczytales! Nie pisalem o T-minie, tylko o miejscu gdzie sie wyprowadzili moi rodzice.
Swietny dowod na to jak ludzie z zalozenia rozumuja... na Tarchominie jest swietna komunikacja.
No bez przypadku to będzie trwać 34-35 minut, a nie około godzinę...sprokett pisze: Jesli w ogole to mozliwe (w co watpie), to nalezy to traktowac jako niesamowity zbieg dobrych okolicznosci (przypadek).
Do Marywilskiej z Tarchomina dojeżdża się 2 drogami: Mahoffera (przejazd kolejowy rano często zamknięty) i Płochocińską (do której 99% mieszkańców, aby dojechać przejeżdża jedyną Modlińską - jest inna droga, ale to tor dla samochodów terenowych lub desperatów). Żaden autobus nie jedzie z Tarchomina Marywilską i dalej Trasą Toruńską na lewy brzeg.Aligator pisze:Pierwsza sprawa to kłamiesz - bo poza Modlińską jest jeszcze Marywilska - ot kawałek w bok za torami (wbrew pozorom całkiem popularny szlak na Toruńską)...sprokett pisze:Podaj inne takie miejsce w Wawie, gdzie tak bardzo wzrosla gestosc zaludnienia a wciaz nie ma metra lub tramwaju a ponadto calosc "wisi" na jednej JEDYNEJ ulicy, ktora prowadzi WSZEDZIE i z ktorej korzystaja WSZYSCY. ???
Ursus ma kolej jakby nie patrzeć, do której łatwiej dojechać niż z Tarchomina/Nowodworów do kolei. Reszta to miasta podwarszawskie, a nie osiedla.Aligator pisze:Druga to osiedla o podobnej sytuacji:
Piaseczno, Ursus, Pruszków, Łomianki.
Ja też do patelni dojadę w 35 minut. Najpierw rowerem do Płud, potem wepchnę się w pociąg, a potem w metro. Ewentualnie całą drogę przejadę rowerem albo praktycznie nocą autobusem i metrem.bartoni722 pisze:Zastanawia mnie, jak to możliwe, że pewna osoba z Nowodworów potrafi dojechać do patelni w 35 minut, a wy godzinę z tego robicie.