Komunikacja miejska po M2C
: 05 wrz 2014, 14:24
Na ulicy Jagiellońskiej między ulicą Kłopotowskiego i aleją Solidarności ma być kryterium uliczne, więc 805 będzie miało gdzie odbywać postój.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
805 nie będzie kursować przez Wileńską, linie mareckie będą mieć wspólny przystanek.Frencher pisze:Już widzę nabite po dach 718 i 738, oraz puste jak bęben 805 (szczególnie popołudniu) - nie znam nikogo, kto miałby ochotę biegać na Wileńską.
BC buduje przystanki/zatoki nie bez powodu.Georg pisze:A tak z ciekawości zapytam: czy jeśli linia zostaje skierowana na pętlę pod któreś CH (np. Blue City), to ZTM ma coś za to od zarządcy Centrum (bo przecież im lepszy dojazd, tym lepiej on na tym zarabia), czy nic?
Skąd informacja, że 527 nie zatrzyma się na Młodzieńczej? Zatrzyma się. Przy okazji będzie miało rezerwę miejsc oraz zapewni dowóz z Derbów/Białołęki na ciąg Radzymińskiej (tym samym dobrze, że kursuje na Derby, a nie zaczyna przy CH Targówek).Matrix2441 pisze:Dla mnie bezsensem jest, że 2 linie z Derbów, zdążając na Wileński nie pojadą przez Młodzieńczą, a wszystkie 3 "praskie" linie dowożące lub mające dowozić Derby do Wileńskiego nie obsłużą na Radzymińskiej kilku ZP, na których ludzie będą się wciskać na siłę do zapchanych 190 i 512, a Derbobusy będą komfortowo wozić słoi w dobrych warunkach.
linkGazeta Stołeczna pisze:Zmiany w komunikacji nad II linią metra: udało się wypracować kompromis
Profesjonalnie i wzorcowo przeprowadzone konsultacje z pasażerami przyniosły całą listę dobrych zmian w komunikacji miejskiej, które jesienią będą towarzyszyć otwarciu II linii metra.
Przy takich okazjach urzędnicy zawsze mają obawy, żeby nie było zbyt wielkich protestów. Z kolei pasażerowie drżą o swoje tramwaje i autobusy, z których korzystają na co dzień. Tak było po otwarciu metra na Ursynowie, Żoliborzu czy Bielanach. W przypadku centralnego odcinka II linii między rondem Daszyńskiego na Woli a Dworcem Wileńskim na Pradze udało się wypracować kompromis, który powinien zadowolić większość. Zapewne pozostanie jakaś grupa niezadowolonych, ale wszystkim dogodzić się nie da.
ZTM uwzględnił postulaty
Ostateczną listę zmian ogłoszono wczoraj. Przed wakacjami urzędnicy Zarządu Transportu Miejskiego spotykali się z mieszkańcami i radnymi w dzielnicach - od Białołęki po Bemowo i Pragę-Południe. Zorganizowali też czat, przyjmowali uwagi przez telefon, listowne i mailowo - w sumie 2 tys. opinii drogą elektroniczną. Niektóre spotkania były bardzo burzliwe, a część pasażerów podejrzewała, że to działania pozorne, a decyzje już dawno zapadły. Okazało się jednak, że ZTM uwzględnił niemal wszystkie zgłaszane postulaty.
Najczęściej powtarzał się sprzeciw wobec przymusowych przesiadek do II linii metra przy Dworcu Wileńskim i na rondzie Daszyńskiego. Duża część pasażerów uznała, że to niewygodne, a odcinek metra jest jeszcze za krótki na takie zmiany. ZTM postanowił więc utrzymać obecne linie autobusowe z peryferyjnych osiedli (105, 160 czy 527) na obecnych lub zbliżonych trasach, z tym że nieco rzadziej. Do metra skieruje zaś w godzinach szczytu trzy nowe linie ekspresowe: E-3 z Targówka, E-5 z Jelonek i E-7 z os. Derby na Białołęce. Jeśli okaże się, że większość woli te szybkie dojazdy i przesiadki do metra, ZTM przerzuci na trasy ekspresów dodatkowe autobusy kosztem starych linii.
Dodatkowe wydatki
Urzędnicy spełnili też wszystkie prośby pasażerów z Grochowa (zostaje linia 102) i Gocławka (trasa 24 będzie skrócona do Wiatracznej tylko w kilku porannych kursach). Na Pradze protestowali przeciwko tabunom autobusów, które miały zawracać przez Jagiellońską - zostanie tylko jedna linia 805 z Marek z czterema kursami na godzinę. Na Szmulkach chcieli, żeby wróciła "trzynastka" do Trasy W-Z, więc ją dostaną.
Oznacza to dodatkowe wydatki i jak się dowiedzieliśmy, po otwarciu metra nie uda się odzyskać żadnych autobusów dla innych dzielnic. Według wicedyrektora ZTM Andrzeja Frankowa będzie to możliwe dopiero po przedłużeniu trasy II linii z jednej strony na Targówek, a z drugiej do skrzyżowania Górczewskiej i ul. Księcia Janusza (czyli w 2018 r.).
Ratusz pogania też tramwaje
Dziennikarze pytali wczoraj wiceprezydenta miasta Jacka Wojciechowicza, kiedy zostanie otwarty centralny odcinek metra i czy stanie się to przed wyborami samorządowymi 16 listopada. - Nasz kalendarz inwestycyjny nie jest związany z datami istotnymi dla życia społecznego i politycznego w kraju - stwierdził. Dodał, że miasto nie będzie też zwlekać z przywracaniem ruchu na ulicach nad II linią metra. Zapewne w drugiej połowie września pojedziemy więc Sokolą i Prostą. W dwóch etapach ma być otwierana Świętokrzyska - pierwszy odcinek w weekend 27-28 września, drugi - trzy dni później. Ratusz pogania też Tramwaje Warszawskie, by linie wróciły na Targową i pl. Wileński, jednak wcześniej niż 20 października, jak ogłoszono w tym tygodniu.
Oznacza to też etapowe wprowadzanie zmian w komunikacji. Po otwarciu Prostej pojadą nią autobusy 105 (do ronda Daszyńskiego i Towarową do Grzybowskiej) i 109 oraz tramwaje linii 10. Po oddaniu Świętokrzyskiej zmienią się trasy linii 174, 178 i 518. Kiedy zaś 30 września skończą się prace drogowe na Targowej, zostaną tam przerzucone autobusy z objazdu na Jagiellońskiej. Otwarcie pl. Wileńskiego dla tramwajów oznacza zaś automatyczne przywrócenie tras sprzed budowy II linii metra. Dopiero w momencie jej uruchomienia ruszą nowe linie: tramwajowa - 11 i autobusowe - 155, 202 oraz ekspresowe. Wtedy też zmienią się trasy linii 125, 159, 187 i 512. Szczegółowe komunikaty mają być podawane z kilkudniowym wyprzedzeniem.
Dobre posunięcia. Oby tylko nie stało się pretekstem do dodawania przystanków.Gazeta Stołeczna pisze: Jeśli okaże się, że większość woli te szybkie dojazdy i przesiadki do metra, ZTM przerzuci na trasy ekspresów dodatkowe autobusy kosztem starych linii.
Aha czyli twoim zdaniem po wyborach to się niby zmieni. Nie wydaje mi się.pawcio pisze:Ruta nie ma nic do rzeczy. Przedwyborcza Realpolitik się kłania.
Napisał "przedwyborcza Realpolitik", a nie, że się to zmieni, czytaj ze zrozumieniem. W przyszłym roku kolejne wybory, to pierwsze. Drugie, że nie zmienia się polityki, dopóki wygrywa się wybory. Aby się to zmieniło po wyborach, musiałby je wygrać kto inny. Co też nie daje gwarancji, rzecz jasna - jednak zazwyczaj to nowa władza ma jakikolwiek pęd do reform, nie stara.marko80 pisze:Aha czyli twoim zdaniem po wyborach to się niby zmieni. Nie wydaje mi się.pawcio pisze:Ruta nie ma nic do rzeczy. Przedwyborcza Realpolitik się kłania.
Jak to dokąd, z całego miasta na Targówek i Skarbki, żeby im wynagrodzić straszną potwarz, jaką jest otwieranie metra.Bastian pisze:Dokąd więc zostaną one przesunięte?
No ale po co miasto miałoby to robić?KwZ pisze:A mnie się marzyło, że na otwarcie M2 miasto poważnie się zastanowi nad całokształtem komunikacji. Że kupi się te dane o dziennych podróżach komórek i na tej podstawie zoptymalizuje sieć...
ashir pisze:To trzeba ich spuścić na drzewo, po to jest 105, 160 i 527, żeby E-3, E-5 i E-7 mogły stawać naprawdę tylko na najważniejszych przystankach na swojej trasie.