: 16 wrz 2010, 11:17
A co z V=160?
Póki jeżdżą na BWE i Kiepurze, to pewnie z 5 będzierufio198 pisze:A teraz pytanie zagadka - ile ,,Taurusów'' sprawnych ma IC?
Nie licząc oczywiście kosztów zakupu taborurufio198 pisze:A niby dlaczego miałby zniknąć? ,,Słoneczny'' od samego początku był pociągiem który sam na siebie miał zarobić. Ani UM Mazowsza, ani tym bardziej MI nie dołożyło do niego nawet jednej złotówki.
Z tego co maszyniści z Olszynki mówili to prawie zgadłeś - 6 sztukprzewoz pisze:Póki jeżdżą na BWE i Kiepurze, to pewnie z 5 będzierufio198 pisze:A teraz pytanie zagadka - ile ,,Taurusów'' sprawnych ma IC?![]()
002 służy za magazyn części zamiennych - jakiś Poznaniak spalił panel wart podobno 200 tys Ojro. Na niej pantografów już nawet nie ma- a IC nie ma kasy na naprawę.przewoz pisze:A co. Reszta stoi na radia? Czy na coś lepszego?
Przecież na początku ,,Słoneczny'' latał na zwykłych EN57. Na wagonach to dopiero 2 rok jeździł.Glonojad pisze:Nie licząc oczywiście kosztów zakupu taborurufio198 pisze:A niby dlaczego miałby zniknąć? ,,Słoneczny'' od samego początku był pociągiem który sam na siebie miał zarobić. Ani UM Mazowsza, ani tym bardziej MI nie dołożyło do niego nawet jednej złotówki.![]()
No chyba, że to "zarobienie na siebie" obejmowało także amortyzację?
Może zalał kawą pulpitrufio198 pisze: jakiś Poznaniak spalił panel wart podobno 200 tys Ojro.
Z tego co słyszałem to na granicy po zmianie zasilania czegoś tam nie przełączył.przewoz pisze:Może zalał kawą pulpitrufio198 pisze: jakiś Poznaniak spalił panel wart podobno 200 tys Ojro.już o jednym takim przypadku słyszałem (na traxxxie), ino wartość naprawy wyniosła 20 tysięcy EUR
Jak widać teoria sobie a życie sobieprzewoz pisze:A szyba przy 160 powinna wytrzymać. Szyby poddaje się próbom na 2xprędkość konstrukcyjna loka z odpowiednio ciężkim pociskiem. Więc trochę się dziwie. Szyba miała prawo się zbić, ale nie powinno nic przelecieć na wylot.
Już Ci mówiłem kiedyś ze je odchudzali jak mogli. Efekt widać.przewoz pisze:... A takie miały być dobre
No chyba, że coś w obwodzie głównym, to cena może być taka jaką podałeśrufio198 pisze:Z tego co słyszałem to na granicy po zmianie zasilania czegoś tam nie przełączył.
http://www.zw.com.pl/artykul/10,516948_ ... aniej.html![]()
Da Vinci dłużej, Picasso taniej
Do 30 października będzie można oglądać obraz "Dama z gronostajem" Leonarda Da Vici na Zamku Królewskim. Z kolei w Wiedniu otwarto wystawę obrazów Pabla Picassa, z okazji której PKP InterCity przygotowało specjalne promocje.
(...) Wystawa prac wypożyczonych z Tate Liverpool potrwa do 16 stycznia. Pasażerowie podróżujący pociągiem i posiadający ważny międzynarodowy bilet otrzymają zniżkę na zakup wejściówki na wszystkie wystawy w Albertinie. Okazując w kasie galerii ważny bilet kolejowy każdy zwiedzający kupi kartę wstępu za jedyne 7 € (jego regularna cena wynosi 9,50 €).
Ceny biletów do Wiednia w PKP InterCity zaczynają się od 29 euro (za miejsce w wagonie sypialnym trzeba zapłacić 39 i 59 euro). Codziennie z Warszawy do Wiednia odjeżdżają trzy pociągi.
http://www.zw.com.pl/artykul/518272_Tor ... oru__.html![]()
Torpedy wypadną z toru?
Maleją szanse na podróż koleją z prędkością 230 km/godz. do Krakowa i Gdańska. PKP InterCity wciąż nie mają pieniędzy na zakup pociągów, a producenci wycofują się z przetargu.
Wtym tygodniu mija termin składania ofert w przetargu PKP InterCity na 20 szybkich pociągów. Składami o wyglądzie torped warszawiacy mają jeździć z prędkością od 160 do 230 km/godz. do Trójmiasta, Katowic i Krakowa – po modernizowanej obecnie trasie kolejowej E-65.
Przetarg ślimaczy się jednak od sierpnia 2008 roku, a kolejarze już kilka razy przekładali terminy. Prezes PKP InterCity Grzegorz Mędza zapowiedział, że 30 września to termin ostateczny.
Połowa sumy
Szacowany koszt projektu (pociągi, stacja techniczna, serwis) przekracza 450 mln euro. Tymczasem PKP InterCity mają tylko 200 mln euro z UE. Reszta miała pochodzić z pożyczki. Niestety, groźba fiaska wisi nad rozmowami z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym w sprawie kredytu. Jego gwarancją miała być wieloletnia umowa przewozowa między PKP InterCity a Ministerstwem Infrastruktury, ale zablokował ją UOKiK.
Oferenci się wykruszają
Na efekty nie trzeba było długo czekać. Do ostatniego etapu przetargu awansowało czterech oferentów, ale ci już się wykruszają. W Berlinie wyszło na jaw, że nie wiadomo, czy ktokolwiek wystartuje. – To już przesądzone. Nie złożymy oferty – mówi dyrektor oddziału transportowego w Siemens Polska Jarosław Piotrowski.
Deklaracja padła w cieniu światowej premiery pociągu typu Velaro D, który ma być podstawą floty szybkich pociągów Deutsche Bahn. Jeszcze niedawno niemiecki Siemens zapowiadał zaoferowanie nam Velaro i nie wykluczał ich montażu w Polsce.
Włoski Ansaldo-Breda – producent składów Albatros dla Holandii – zapowiada start w konsorcjum z polską firmą Newag z Nowego Sącza. Ale usłyszeliśmy, że decyzja o udziale w przetargu jeszcze nie zapadła. Polski partner ujawnia: – Bardzo poważnie zastanawiamy się, jak postąpić. Nasze wątpliwości w przypadku tego przetargu budzi sposób finansowania – mówi dyrektor marketingu Józef Michalik z Newagu.
Kanadyjski Bombardier pokazał na targach podobny do odrzutowca pociąg Zefiro 380. W polskim przetargu miał wziąć udział z bydgoską firmą PESA.
Czy tak się stanie?
– Nie mogę udzielić informacji, czy wystartujemy – odpowiada prezes firmy Bombardier Transportation Andre Navarri. Tylko dyrektor strategiczny francuskiego Alstomu Transportation Hubert de Blay zasugerował, że jego koncern weźmie udział w przetargu, oferując pociąg Pendolino.
Czy Warszawa doczeka się szybkich pociągów? Według ekspertów, PKP i polska infrastruktura nie są gotowe na takie składy. – Za tę samą cenę można kupić dwa razy więcej pociągów jeżdżących 160 km/godz. – mówi analityk rynku kolejowego Jakub Majewski. Jeśli przetarg wypali, umowa zostanie podpisana pod koniec roku. Dostawy zaczęłyby się już po Euro 2012.
![]()
Czy pociąg Pendolino dojedzie kiedyś na Dworzec Centralny?