Bezpieczeństwo w pojazdach komunikacji
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Nie wiem, czy w dobrym temacie, ale niech będzie - post bowiem dotyczy ochrony.
Oto wczoraj wieczorem przyjechało na Kabaty N34, a w nim dwóch ochroniarzy. Ochroniarze na pętli wyprosili z wozu jakąś żulerię (dlaczego pozwolili dojechać im aż do pętli? - autobus dojechał na Os. Kabaty o czasie albo nawet wcześniej, więc pewnie mogli zareagować wcześniej, zwłaszcza że w środku 5 minut po wyproszeniu niechcianych pasażerów nadal śmierdziało) i zostali w środku. A wyproszona z N34 żuleria potuptała na sąsiedni peron, gdzie, połączywszy siły z żulerią już oczekującą na Kabatach, opanowała N37...
Czyli panowie ochroniarze przerzucili problem gdzieś indziej, a do tego sprawili, że śmierdziało już nie w jednym wozie, ale w dwóch...
Potem panowie usadzili się na dwóch przednich siedzeniach, więc nawet jakby coś się w pojeździe działo, to by nie zauważyli.
Ktoś w ogóle pilnuje pracy tych geniuszy?
PS. Ostatnie 179 dojechało wczoraj na Kabaty 10 minut przed czasem...
Oto wczoraj wieczorem przyjechało na Kabaty N34, a w nim dwóch ochroniarzy. Ochroniarze na pętli wyprosili z wozu jakąś żulerię (dlaczego pozwolili dojechać im aż do pętli? - autobus dojechał na Os. Kabaty o czasie albo nawet wcześniej, więc pewnie mogli zareagować wcześniej, zwłaszcza że w środku 5 minut po wyproszeniu niechcianych pasażerów nadal śmierdziało) i zostali w środku. A wyproszona z N34 żuleria potuptała na sąsiedni peron, gdzie, połączywszy siły z żulerią już oczekującą na Kabatach, opanowała N37...
Czyli panowie ochroniarze przerzucili problem gdzieś indziej, a do tego sprawili, że śmierdziało już nie w jednym wozie, ale w dwóch...
Potem panowie usadzili się na dwóch przednich siedzeniach, więc nawet jakby coś się w pojeździe działo, to by nie zauważyli.
Ktoś w ogóle pilnuje pracy tych geniuszy?
PS. Ostatnie 179 dojechało wczoraj na Kabaty 10 minut przed czasem...
Ja się pytam, gdzie jest kierowca i dlaczego takich śmierdzieli wpuszcza? Na trasie rozumiem, mógł nie zauważyć, ale żeby takich wpuszczać na pętli?!
Naprawdę w to nie wierzę, tam jadąc dalece od zgodności z większością przepisów dojeżdża się w nocy max 2-3 minuty przed czasem.
bepe pisze:PS. Ostatnie 179 dojechało wczoraj na Kabaty 10 minut przed czasem..
Naprawdę w to nie wierzę, tam jadąc dalece od zgodności z większością przepisów dojeżdża się w nocy max 2-3 minuty przed czasem.
noidea
Dziś po południu miała miejsce następująca sytuacja:
Jeden koleś pobił drugie do nieprzytomności za to, że tamten nazwał go frajerem. Było to między przystankami. Po dojechaniu na przystanek kierowca otworzył drzwi i dres sobie poszedł. Ten drugi leżał na podłodze autobusu z chyba krwawiącą głową bo pasażerowie mówili, że kopał go w głowę. Nawet nie wspominam o tym, że kierowca strasznie zwlekał z wyjściem z kabiny i przez długi czas obserwował tylko w lusterku co się dzieje bo to nie na temat.
Moje pytanie, co powinien zrobić kierowca? Już podczas jazdy pasażerowie krzyczeli i widziałem, że kierowca już wtedy zaczął zerkać. Czy powinien zatrzymać od razu autobus? Czy powinien otwierać drzwi? Pasażerowie chcieli jak najszybciej wysiąść na przystanku ale dres zwiał. Czy powinien tak zwlekać z wyjściem z kabiny?
Jeden koleś pobił drugie do nieprzytomności za to, że tamten nazwał go frajerem. Było to między przystankami. Po dojechaniu na przystanek kierowca otworzył drzwi i dres sobie poszedł. Ten drugi leżał na podłodze autobusu z chyba krwawiącą głową bo pasażerowie mówili, że kopał go w głowę. Nawet nie wspominam o tym, że kierowca strasznie zwlekał z wyjściem z kabiny i przez długi czas obserwował tylko w lusterku co się dzieje bo to nie na temat.
Moje pytanie, co powinien zrobić kierowca? Już podczas jazdy pasażerowie krzyczeli i widziałem, że kierowca już wtedy zaczął zerkać. Czy powinien zatrzymać od razu autobus? Czy powinien otwierać drzwi? Pasażerowie chcieli jak najszybciej wysiąść na przystanku ale dres zwiał. Czy powinien tak zwlekać z wyjściem z kabiny?

^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...
- vernalisadonis
- Posty: 2863
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
Wg mnie kierowca powinien go tam trzymać i wezwać policję, a tak to koleś za swój czyn nie poniósł żadnych konsekwencji.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Podejrzewasz kierowcę o znajomość technik interwencyjnych i posiadanie środków obezwładniających?vernalisadonis pisze:Wg mnie kierowca powinien go tam trzymać
Moim zdaniem wręcz powinien - nawet, jeśli regulamin na to nie zezwala (cóż, stan wyższej konieczności). A pasażerowie powinni zareagować, kilka osób by sobie poradziło nawet z agresywnym i naćpanym kołkiem.MeWa pisze:A zgodnie z regulaminem ni emoże zmienić trasy i podjechać pod komisariat policji?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- vernalisadonis
- Posty: 2863
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
Nie, ale na policje to by mógł zadzwonić. Dziwię się też, że nikt z pasażerów tego nie zrobił.Wolfchen pisze:Podejrzewasz kierowcę o znajomość technik interwencyjnych i posiadanie środków obezwładniających?
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Lepiej popatrzyć, nagrać telefonem, opowiadać znajomym niż pomóc obcemu...Wolfchen pisze:Podejrzewasz kierowcę o znajomość technik interwencyjnych i posiadanie środków obezwładniających?vernalisadonis pisze:Wg mnie kierowca powinien go tam trzymaćMoim zdaniem wręcz powinien - nawet, jeśli regulamin na to nie zezwala (cóż, stan wyższej konieczności). A pasażerowie powinni zareagować, kilka osób by sobie poradziło nawet z agresywnym i naćpanym kołkiem.MeWa pisze:A zgodnie z regulaminem ni emoże zmienić trasy i podjechać pod komisariat policji?