Wyświetlacze
-
michael112
- Posty: 3188
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Jeszcze w niektórych dziesiątkach niewymienione.
Dobrze widziałem, że dziś 2218 jeżdżący na 071(B)/128 wyświetlał N81?
Ale pewnie tak, bo już widziałem SM12 na 166 wyświetlającego 154 czy SU18 na 175 wyświetlającego 709 (tutaj jak pamiętam tylko tylny, bądź przedni wyświetlacz się zawiesił, a reszta wyświetlała poprawnie). Czy kierowcy w takich przypadkach nie są w stanie wyłączyć w ogóle wyświetlaczy? Bo raczej to nie jest kwestia omyłkowego wybrania linii, skoro jadą z dechą za szybą z właściwą linią. 
Autobus widmo : https://warszawawpigulce.pl/po-warszawi ... ign=trendy , informacja za portalem Warszawa w pigułce.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus
Ikarus
Novamedia wprowadza nowy element rozrywki do KM - gra w ciemno.ikarus pisze: ↑09 kwie 2018, 22:44Autobus widmo : https://warszawawpigulce.pl/po-warszawi ... ign=trendy , informacja za portalem Warszawa w pigułce.
Reprezentacja: 213, 115, 142, 154, 521, 523, 509, S1, KM7, M1, M2
W sumie to żadna nowość. Często się spotyka wygaszone wyświetlacze nie tylko w autobusach ale i w Jazzach.
Co tym Novamediom dolega? Jakieś problemy z ładowaniem danych, wywalająca się transmisja wewnątrz pojazdu, wieszające się urządzenia (sterowniki, tablice?)?
Producent oraz niska jakość.
-
michael112
- Posty: 3188
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Właśnie widzę #1909 na linii 168 z wyłączonymi wyświetlaczami zewnętrznymi. A wczoraj jechałem Solbusem z wymienionymi ekranami wewnętrznymi, które były wyłączone.
Ktoś nad tym panuje?
Ktoś nad tym panuje?
Najczęściej pojawia się chyba błąd braku połączenia i błąd ładowania danych. Chodzi o to, że przy postoju z wyłączonym silnikiem ekrany się wyłączają, no i potem powinny się włączyć i załadować poprawne dane, ale niestety często już to się nie udaje. Czasem też się zawieszają po prostu i się wyłączają - gaśnie wszystko (np. na wybojach). To tak z moich obserwacji.
To wygląda trochę jak globalny problem z luźnymi wtyczkami, może wystarczyłoby podokręcać i wyszłoby taniej? Chociaż i tak najciekawsze wydają mi się te błędy, że tablice pokazują inną linię niż jest ustawiona na sterowniku, a słyszałem że to się zgadza.
A RG też potrafi dać w kość jeśli chodzi o niezawodność. W Łodzi w konfiguracji z sześcioma LCD potrafi wystąpić taka sytuacja, że jakakolwiek informacja jest na jednym albo dwóch. Z rzadka zdarza się, że poprawnie działają wszystkie. Podobno jedną z przyczyn jest dość specyficzna konfiguracja sieci wewnątrz pojazdu - w jednej podsieci funkcjonują dwa serwery DHCP dające adresy z różnych pul i to wszystko trzyma się na losowych delayach.
A z kolei ich programiści aplikacji na Windowsy niespecjalnie radzą sobie z obsługą wyjątków
A RG też potrafi dać w kość jeśli chodzi o niezawodność. W Łodzi w konfiguracji z sześcioma LCD potrafi wystąpić taka sytuacja, że jakakolwiek informacja jest na jednym albo dwóch. Z rzadka zdarza się, że poprawnie działają wszystkie. Podobno jedną z przyczyn jest dość specyficzna konfiguracja sieci wewnątrz pojazdu - w jednej podsieci funkcjonują dwa serwery DHCP dające adresy z różnych pul i to wszystko trzyma się na losowych delayach.
A z kolei ich programiści aplikacji na Windowsy niespecjalnie radzą sobie z obsługą wyjątków
Czy MZA nie może wyposażać każdego kierowce w choćby jedną dechę żeby w razie awarii wrzucił ją za przednią szybę?
Wyposaża. Ja zawsze biorę przynajmniej jedną dechę, a często dwie.
No właśnie, sam często widziałem w autobusach że kierowca miał dechę w kabinie. Skąd więc skargi na autobusy-widmo?
W tramwajach nie wiem jak jest, ale na początku 120NaDUO przewiozłem się na Stare Świdry i w tramie też nie działały wyświetlacze i motorowy wjeżdżając w peron na Młocinach rysował palcem w powietrzu "2".
W tramwajach nie wiem jak jest, ale na początku 120NaDUO przewiozłem się na Stare Świdry i w tramie też nie działały wyświetlacze i motorowy wjeżdżając w peron na Młocinach rysował palcem w powietrzu "2".
-
michael112
- Posty: 3188
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Ja osobiście się nie spotkałem z pojazdami bez żadnej informacji pasażerskiej, zwykle kierowcy w razie awarii wstawiają dechy przynajmniej za przednią szybę, no ale ile może trwać taka prowizorka?
Tylko że to jest tak: ZTM karze kierowców za to, że stosujemy podwójną dekorację pasażerską (w sensie i wyświetlacze, i dechy). Pytanie zatem za sto punktów: co wtedy, gdy wyświetlacz działa, ale co jakiś czas coś się z nim dzieje? Mam do wyboru: albo narazić się na karę od ZTM i umieścić dechy na wszelki wypadek, żeby pasażer miał pewną informację co to za linia, albo nie wkładać dechy przepisowo i zastanawiać się, czy wyświetlacze jeszcze działają czy nie. Wybieram to pierwsze rozwiązanie, ale ja to propasażerski jestem po prostu.