Komunikacja miejska na zielonej Białołęce
: 29 sie 2014, 20:21
Chciałbyś takie "wsie" w Warszawie?winnux8 pisze:To chyba nie widzialem jeszcze tak gesto zabudowanej wsi
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Chciałbyś takie "wsie" w Warszawie?winnux8 pisze:To chyba nie widzialem jeszcze tak gesto zabudowanej wsi
Trochę obiektywizmu, panowie. I to jest tylko połowa, bo jeszcze jest drugie tyle na wschód od Głębockiej.Pawel_ pisze:Chciałbyś takie "wsie" w Warszawie?winnux8 pisze:To chyba nie widzialem jeszcze tak gesto zabudowanej wsi
Dlaczego nie lubiszPawel_ pisze:Gazetowe zdjęcie. Po dzisiejszym gazetowym artykule na temat Białołęki, os. Derby, nie lubię tej gazety.
Znasz kogoś, kto kupił mieszkanie na Skarbka, bo mu się podobał dojazd do cywilizacji? Albo widoki z okna go oszołomiły? Może jakiś fanatyk 527? Albo ktoś, kto lubi podróżować, więc godzinka z hakiem dziennie do i z pracy to coś, co sprawia, że serce szybciej bije? Bo ja znam dwie pary, które tam mieszkają. Obie na kredyt. Obie z "Rodziny na swoim" (poprzednik programu wspominanego w tekście). Właśnie dlatego mieszkają tam, bo limity z programu nie pozwalały dostać dofinansowania na coś innego niż ten wypizdów. A sam zakup mieszkania? Pan, który omawiał z jedną z wspomnianych par temat zakupu, pracownik jednej z firm tam budujących, rzucił, że to tylko 20 minut do centrum. Uwaga męża mojej koleżanki, że "chyba, kurwa, centrum handlowego Targówek" pana trochę powstrzymała, bo pan załapał, że akurat tutaj kupują ludzie znający okolicę. Historyjka każe mi podejrzewać sprzedających te mieszkanka, że wciskają kit przyjezdnym, a ci, będąc kretynami, wierzą w to. Bo inaczej nikt by nawet nie próbował ściemniać. I masz przekrój społeczny mieszkańców Skarbka z Gór: albo słoje, których ktoś załadował w kakao i siedzą w tej czarnej dupie, bo nie ma odwrotu, albo ludzie z Wawy, którzy wiedzieli na co się godzą, ale alternatywy nie mieli, więc kupili tam. A jak się nie zgadzasz, to proszę o konstruktywną replikęPawel_ pisze:Akurat w tym, co napisał ten marny redaktorzyna, nie ma ziarnka prawdy.
Mówisz o którym fragmencie artykułu?Pawel_ pisze:Akurat w tym, co napisał ten marny redaktorzyna, nie ma ziarnka prawdy.