Lukasz436 pisze:Z tego co pamiętam Kielce zaczęły bardzo szybko pozbywać się swoich MAZ-ów ze względu na częste awarie.
Owszem, jednak aktualnie eksploatują na nowo MAZy 206. W Kielcach bardzo rygorystycznie traktuje się średnią wieku taboru, to były tymczasowe "zaniżacze" średniej, kiedy pojawiły się środki wymieniono je na tabor "zachodni".
JacekM pisze:Jakoś wątpię, żeby MAZ-y okazały się dużo gorsze od solin i libero.
Śmiem twierdzić, że w tej kategorii cenowej mogą okazać się lepsze
a/p TALENT pisze:Bądźmy dalej tacy liberalni i głupio otwarci, a dumping zza wschodniej granicy całkowicie wyzeruje nam szczątki rodzimego przemysłu. Niemcy pokazali jak należy chronić własny rynek - przykład trudności PESY z dopuszczeniem do ruchu wagonów motorowych na terenie Niemiec. Mimo, że wagony motorowe są składane w większości z podzespołów made in Germany.
Czy aby na pewno nie przesadzasz?
By nie zostać posądzonym o bycie agentem KGB sprecyzuję: nie zgodziłbym się na duże dostawy 205 czy 206 w kontrakcie na 8 czy 10 lat lub w MZA czyli z pełnym SIP. Nie zgodzę się na produkty chińskie. Natomiast jestem przeciwny robieniu irracjonalnej histerii z powodu ewentualnej stosunkowo niewielkiej liczby autobusów, których udział będzie wręcz marginalny, w ramach kontraktu, za który na prawdę nie trzeba przepłacać tylko za markę ("bo w Warszawie wszystko musi być naj"). Kraków czy Gdańsk, po których kursowało kilka MAZów nie zrobiły z tego powodu dramatu.