: 21 kwie 2010, 15:03
Cicho, zaraz ktoś napisze o kwiatkach na biurku urzędnika.Piotrek pisze:Super! Zawsze byłem przeciwny radosnej twórczości kierowców, więc ciesze się, że ktoś w końcu poszedł po rozum do głowy.
Cicho, zaraz ktoś napisze o kwiatkach na biurku urzędnika.Piotrek pisze:Super! Zawsze byłem przeciwny radosnej twórczości kierowców, więc ciesze się, że ktoś w końcu poszedł po rozum do głowy.
To samo A501 na 106 większość naklejek to SCANIA.PePe pisze:proponuję skontrolować i Grodzia z jego A563 i wiecznym kierowcą (znaczy że kiedy go nie spotkam o dowolnej porze tygodnia jest ten sam) na wiecznej relacji 153...
to co on nawyprawiał to jakaś maskara.... wyklejenie nie dość że idiotyczne to do tego estetyka woła o pomstę do nieba...
Długo by nie szukać, 5437 jak się patrzy...Adam G. pisze:Zresztą - niektóre oklejenia kabin uniemożliwiają praktycznie właściwą obserwację przestrzeni pasażerskiej lub nawet widoczności z prawej strony
A nie lepiej zachować po prostu neutralny stosunek do sprawy? Jeśli oklejenie nie jest przesadzone i nie ogranicza widoczności, to po co się czepiać? Po to by się dowartościować, nie mając swoich spraw na uwadze? Przepraszam ale taki stosunek jest co najmniej chory...Piotrek pisze:Super! Zawsze byłem przeciwny radosnej twórczości kierowców, więc ciesze się, że ktoś w końcu poszedł po rozum do głowy.
W serii najnowszych SU18 88xx kierowcy przesadzają z oklejeniem ścianki dzielącej kabinę od przedziału pasażerskiego, vide : 8846...fluger pisze:Czasem okleiny były zrozumiane bo niektórzy pasażerowie lubili wkładać dziób do kabiny kierowcy, a jemu należny się choć trochę prywatność.
Tak by było najlepiej, ale kto miałby to oceniać? Albo likwidujemy całkowicie wszystkie przejawy "personalizacji" wozu, albo wszystkie zostawiamy, to jedyne rozwiązanie.Santos pisze:A nie lepiej zachować po prostu neutralny stosunek do sprawy? Jeśli oklejenie nie jest przesadzone i nie ogranicza widoczności, to po co się czepiać?
Masz chyba jakieś chore urojenia. W serii 81xx kierowcy na drzwiach od kabiny minimalnie ograniczyli wgląd do kabiny pasażerom pionowym paskiem z okleiny i tyle. W co poniektórych Solarisach z oddzielną kabiną jest to mocno przesadzone...Rav5202 pisze:Czytając to, mam wrażenie że tym kierowcom chcecie zabrać wszystko, nawet prywatność. Prowadzi autobus, dojeżdza na miejsce, wiec czego sie czepiacie? Nie pasuje to czekajcie ne nastepny!
I tak pewnie się stanie. Sukcesywnie wszystko wyjdzie w praniu. Ktoś poczuję się mało bezpiecznie w takim np. 5437 bo stwierdzi, że kierowca ma ograniczoną widoczność, wykona telefon do Straży Miejskiej lub po prostu na Policję. Oni zaś najkrótszą drogą do kierownika oddziału z jakiego pochodzi dany wóz. I po premii dajmy na to.Adam G. pisze:albo wszystkie zostawiamy, to jedyne rozwiązanie.
8144?Santos pisze:Masz chyba jakieś chore urojenia. W serii 81xx kierowcy na drzwiach od kabiny minimalnie ograniczyli wgląd do kabiny pasażerom pionowym paskiem z okleiny i tyle. W co poniektórych Solarisach z oddzielną kabiną jest to mocno przesadzone...Rav5202 pisze:Czytając to, mam wrażenie że tym kierowcom chcecie zabrać wszystko, nawet prywatność. Prowadzi autobus, dojeżdza na miejsce, wiec czego sie czepiacie? Nie pasuje to czekajcie ne nastepny!
PrzesadzaszSantos pisze:Ktoś poczuję się mało bezpiecznie w takim np. 5437 bo stwierdzi, że kierowca ma ograniczoną widoczność, wykona telefon do Straży Miejskiej lub po prostu na Policję. Oni zaś najkrótszą drogą do kierownika oddziału z jakiego pochodzi dany wóz. I po premii dajmy na to.
Santos, a możesz powiedzieć, gdzie ta widoczność jest aż tak bardzo ograniczona? Bo nie słyszałem, żeby kierowcy odmawiali jazdy tym wozem ze względu na tą rzecz.Santos pisze:Okleina 5437 jest mocno przesadzona i zapewne część kierowców, na bardzo ograniczoną widoczność odmówiłaby jazdy tym wozem.
Trudno by mieli odmawiać, skoro właściciel jest zapewne ''ułożony'' z dyspozytorami i jeździ nim tylko i wyłącznie on sam jeden. Co jest oczywiście abstrakcją. A gdzie widoczność moze być ograniczona to sam się domyśl - z punktu widzenia kierowcy, bo wydaje mi się, że cały czas patrzysz na to przez pryzmat szarego, zwykłego pasażera.radeom pisze:Santos, a możesz powiedzieć, gdzie ta widoczność jest aż tak bardzo ograniczona? Bo nie słyszałem, żeby kierowcy odmawiali jazdy tym wozem ze względu na tą rzecz.Santos pisze:Okleina 5437 jest mocno przesadzona i zapewne część kierowców, na bardzo ograniczoną widoczność odmówiłaby jazdy tym wozem.
Desert kilka wpisów wcześniej umieścił konkrety cytat. Wg niego jeśli ZTM stwierdzi jakieś oklejenie w danym wozie, będą wyciągane odpowiednie konsekwencje. Nawet na forum, wśród miłośników pojawiają się oponenci tegoż ''oklejania'', więc na dobrą sprawę sadzisz, że nie znajdą się tacy w ZTM, po wcześniejszym sygnale od pasażerów ?Adam G. pisze:PrzesadzaszSantos pisze:Ktoś poczuję się mało bezpiecznie w takim np. 5437 bo stwierdzi, że kierowca ma ograniczoną widoczność, wykona telefon do Straży Miejskiej lub po prostu na Policję. Oni zaś najkrótszą drogą do kierownika oddziału z jakiego pochodzi dany wóz. I po premii dajmy na to.Nie sądzę, by ktokolwiek z takiego powodu zawiadamiał jakiekolwiek służby, zaś kierownik chyba doskonale wie, jak wygląda 5437
I zdziwienie, że kierowcy chcą się od tego bydła odgrodzić choćby tym kawałkiem kolorowej taśmy...Santos pisze:Zbyt wielu skur**** znajduję się wśród pasażerów KM, którzy nie mają najmniejszych skrupułów, by ''umilić'' pracę prowadzącemu autobus czy tramwaj.