Strona 96 z 199
: 21 lip 2011, 13:30
autor: piotram
Chodzi o skrajności, a niestety nasze klimy często tak mają. 15 stopni w autobusie podczas upałów pewnie niektórym nie przeszkadza, ale podejrzewam że będzie tych osób więcej przy 18 st. A na pewno nikt nie powie że mu gorąco. Podobnie w drugą stronę, kiedy mocno grzeje np. wiosną.
: 29 lip 2011, 16:41
autor: JacekM
3161 na 33 bez klimy - nie dość że tych swingów tu co kot napłakał to jeszcze piekarniki puszczaja...

: 30 lip 2011, 2:08
autor: Vader
4742 - > od tygodnia ma włączone ogrzewanie na stałe żeby się nie gotował

: 30 lip 2011, 7:39
autor: Glonojad
JacekM pisze:3161 na 33 bez klimy - nie dość że tych swingów tu co kot napłakał to jeszcze piekarniki puszczaja...

Tak, specjalnie na JPII wybiera się takie z zepsutą klimą

.
To się zgłasza do ZTM, a nie na wawkom.
: 30 lip 2011, 9:16
autor: Pawel_
Wczoraj, z początku myślałem, iż w A150 też jest włączone grzanie po to, aby się nie gotował. Jednak na Siekierkach przekręciłem zawór - dzieki pomocy 'emzetkowca' i jego kwadrata/kwadratu* - i konkretnie chłodził, naprawdę było ziiimno, a i się nie gotował...
* - niepotrzebne skreślić
: 31 lip 2011, 21:26
autor: chester
Myślałem, że we względnie nowych wozach, jakimi są urbinetta serii 10xx można się spodziewać włączonej klimy. A gdzież tam. I to dzisiaj, jak parno było przed ulewą, jak rzadko kiedy

: 01 sie 2011, 0:36
autor: bepe
Cóż, nawet nowe wozy same sobie nie wstawią mitycznej pieczątki, która w MZA jest głównym czynnikiem, od którego zależy działanie klimatyzacji.
: 01 sie 2011, 1:24
autor: Pawel_
chester pisze:Myślałem, że we względnie nowych wozach, jakimi są urbinetta serii 10xx można się spodziewać włączonej klimy. A gdzież tam. I to dzisiaj, jak parno było przed ulewą, jak rzadko kiedy

Ale marudzicie...
: 01 sie 2011, 9:09
autor: Szeregowy_Równoległy
fluger 20 lipca, po deszczu pisze:Dziś w A743 po nawałnicy gdy było zimno i byłem przemoczony do suchej nitki klima była włączona i było czuć przeogromne zimno, zwłaszcza w tych okolicznościach. Gdy był upał klimy nie było tylko pootwierane okna i luki dachowe. Gdy wyszedłem z auto usu poczułem miłe ciepełko.
chester 31 lipca po deszczu pisze:Myślałem, że we względnie nowych wozach, jakimi są urbinetta serii 10xx można się spodziewać włączonej klimy. A gdzież tam. I to dzisiaj, jak parno było przed ulewą, jak rzadko kiedy

I bądź tu mądry i pasażerom dogadzaj. Co nie zrobisz - źle.
: 01 sie 2011, 9:17
autor: Bastian
W południe było parno i 23-26 stopni, kilka godzin później - mokro i tylko 17-18 stopni. Nie da się dogodzić, jeśli się ignoruje tak znaczne zmiany pogody.
: 01 sie 2011, 9:32
autor: Szeregowy_Równoległy
Moim zdaniem nie da się dogodzić przy sprzecznych, wzajemnie się wykluczających, żądaniach. Zarówno Fluger, jak i Chester chcą w określonych, identycznych zresztą, sytuacjach, żeby kierowca wpłynął na klimatyzację. Problem polega na tym, że Fluger chce, żeby ją wyłączać, a Chester (podobnie jak ja) domaga się chłodzenia. Co ma zrobić kierowca, mając ich obu w wozie, żeby obaj byli zadowoleni?
: 01 sie 2011, 9:40
autor: Rosa
Klimatyzacja powinna utrzymywac temperature a nie byc wyłącznie lodówką. Jak w autobusie jest goraco to powinna schładzać ale to samo schładzanie przy temp <20 stopni mija się celem i powoduje zrozumiałe skargi. Czy naprawde nie ma w tych autobusach termostatów które utrzymywałyby poządana temp zamiast 2 położeń full ON i full OFF?
: 01 sie 2011, 9:50
autor: Szeregowy_Równoległy
Są, ale przy saunie po deszczu chłodzenie jest drugą, mniej istotną funkcją klimatyzacji. Przede wszystkim ma osuszać powietrze, i to robi. A chłodzi przy okazji. Właśnie do takich sytuacji przewidziano funkcję osuszania powietrza, która w praktyce polega na wymuszeniu pracy klimatyzacji pomimo tego, że termostat jej nie załączy. Nie da się poprawić warunków podróży i nie chłodzić. ECON niewiele daje, pompuje powietrze z zewnątrz, czyli przepełnia wóz wilgocią. Poza tym, to już tylko u mnie: ja nie lubię ciepła, a nie mogę włączyć klimy tylko sobie, żeby chłodziło kabinę, to musi też chłodzić drugą klasę, więc cierpią wszyscy, żebym ja miał dobrze

: 01 sie 2011, 9:50
autor: piotram
"Włączona klima" nie powinna oznaczać wyłacznie chłodzenia. Jeśli okna są zablokowane, klima powinna działać na zasadzie nawiewu, czyli z temperaturą zewnętrzną, żeby jakaś cyrkulacja powietrza była, bo inaczej zaraz robi się zaduch.
I bądź tu mądry i pasażerom dogadzaj. Co nie zrobisz - źle.
Podstawić Ikarusa

Każdy zrobi sam, co będzie chciał.
[ Dodano: |1 Sie 2011|, 2011 09:53 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:Poza tym, to już tylko u mnie: ja nie lubię ciepła, a nie mogę włączyć klimy tylko sobie, żeby chłodziło kabinę, to musi też chłodzić drugą klasę, więc cierpią wszyscy, żebym ja miał dobrze

Czyli wychodzi na to ze program/system jest do dupy. To widać najlepiej wiosna, kiedy kierowca jedzie rozebrany, to się grzeje na full, a pasażerowie się duszą...
: 01 sie 2011, 10:23
autor: chester
Szeregowy_Równoległy pisze:Moim zdaniem nie da się dogodzić przy sprzecznych, wzajemnie się wykluczających, żądaniach. Zarówno Fluger, jak i Chester chcą w określonych, identycznych zresztą, sytuacjach, żeby kierowca wpłynął na klimatyzację. Problem polega na tym, że Fluger chce, żeby ją wyłączać, a Chester (podobnie jak ja) domaga się chłodzenia. Co ma zrobić kierowca, mając ich obu w wozie, żeby obaj byli zadowoleni?
Hola hola - Fluger pisał o stanie "po nawałnicy", a ja - o stanie przed nią. Wyraźnie w obu postach jest to napisane.
Uważasz, że dla kierowcy jest to niezwykle trudna rzecz, przekraczająca jego możliwości zawodowe, włączyć klimę, gdy jest potrzebna (przed nawałnicą, jak parówa była nieziemska), oraz wyłączyć ją, gdy już nie ma takiej konieczności, w czasie oziębienia?