: 22 gru 2012, 20:46
I właśnie ta nieprzyzwoicie długa droga jest według mnie jednym z głównych powodów klęski połączeń na lotnisko (tak, tak KLĘSKI - jeżdżę do/z lotniska dość często i na samej tej stacji wsiada/wysiada maksymalnie kilkanaście osób, a zazwyczaj tylko kilka, to jest właśnie klęska).
Sam dojeżdżam na lotnisko najczęściej pociągiem z Ożarowa Maz. więc dla mnie przesiadka do SKM na Zachodnim jest naturalnym wyborem w stosunku do praktykowanego przed otwarciem linii lotniskowej przeskakiwania z pociągu w 175 na Ochocie i raczej pozostanę wierny tej nowej opcji mimo wielu mankamentów, ale już na samym lotnisku droga jaką trzeba z buta pokonać ze stacji do terminala (i z powrotem) jest na prawdę nieprzyzwoicie długa, a jak do tego dodamy poruszanie się z dużym bagażem, a jako alternatywę mamy może i wolniejsze i stojące czasem w korkach, ale za to dojeżdżające i odjeżdżające spod samych drzwi terminala 175 to ja się na prawdę nie dziwię że ludzie wybierają właśnie tą opcję kosztem człapania do pociągu, i już nawet abstrahuję od wspominanego tutaj fatalnego oznakowania dojścia do stacji kolejowej, które rzeczywiście pozostawia bardzo wiele do życzenia i gdybym pierwszy raz w życiu wylądował w WAW to na pewno miałbym spore problemy z odnalezieniem owej stacji.
Dopóki jeszcze czynny był stary buraczkowy terminal to, przy podróży z samym bagażem podręcznym, po wylądowaniu w Warszawie można było sobie znacząco skrócić drogę do pociągu wychodząc właśnie przez stary terminal, a tak jak jest teraz to ja absolutnie rozumiem ludzi, że zamiast kilkuminutowego marszu do pociągu wsiadają w 175, które czeka na nich pod drzwiami terminala.
Gdyby nie to, że jeżdżę do/z Ożarowa i dzięki kolei zyskuję czas nie musząc pokonywać odcinka Zachodnia-Ochota i maszerować z przystanku na peron to sam podziękowałbym temu fantastycznemu połączeniu i pozostał wierny 175.
Obsługa Służewca to już inna bajka i tutaj przyznaję na podstawie własnych obserwacji, że wymiana pasażerska wygląda przyzwoicie, i dobrze że przynajmniej w takim zakresie lotniskowa SKM się sprawdza, ale trzeba sobie jasno powiedzieć że jednak kolej była budowana głównie po to by ludzi wozić na lotnisko, a tutaj na razie jest jedna wielka klapa.
Sam dojeżdżam na lotnisko najczęściej pociągiem z Ożarowa Maz. więc dla mnie przesiadka do SKM na Zachodnim jest naturalnym wyborem w stosunku do praktykowanego przed otwarciem linii lotniskowej przeskakiwania z pociągu w 175 na Ochocie i raczej pozostanę wierny tej nowej opcji mimo wielu mankamentów, ale już na samym lotnisku droga jaką trzeba z buta pokonać ze stacji do terminala (i z powrotem) jest na prawdę nieprzyzwoicie długa, a jak do tego dodamy poruszanie się z dużym bagażem, a jako alternatywę mamy może i wolniejsze i stojące czasem w korkach, ale za to dojeżdżające i odjeżdżające spod samych drzwi terminala 175 to ja się na prawdę nie dziwię że ludzie wybierają właśnie tą opcję kosztem człapania do pociągu, i już nawet abstrahuję od wspominanego tutaj fatalnego oznakowania dojścia do stacji kolejowej, które rzeczywiście pozostawia bardzo wiele do życzenia i gdybym pierwszy raz w życiu wylądował w WAW to na pewno miałbym spore problemy z odnalezieniem owej stacji.
Dopóki jeszcze czynny był stary buraczkowy terminal to, przy podróży z samym bagażem podręcznym, po wylądowaniu w Warszawie można było sobie znacząco skrócić drogę do pociągu wychodząc właśnie przez stary terminal, a tak jak jest teraz to ja absolutnie rozumiem ludzi, że zamiast kilkuminutowego marszu do pociągu wsiadają w 175, które czeka na nich pod drzwiami terminala.
Gdyby nie to, że jeżdżę do/z Ożarowa i dzięki kolei zyskuję czas nie musząc pokonywać odcinka Zachodnia-Ochota i maszerować z przystanku na peron to sam podziękowałbym temu fantastycznemu połączeniu i pozostał wierny 175.
Obsługa Służewca to już inna bajka i tutaj przyznaję na podstawie własnych obserwacji, że wymiana pasażerska wygląda przyzwoicie, i dobrze że przynajmniej w takim zakresie lotniskowa SKM się sprawdza, ale trzeba sobie jasno powiedzieć że jednak kolej była budowana głównie po to by ludzi wozić na lotnisko, a tutaj na razie jest jedna wielka klapa.