: 02 maja 2013, 16:42
Co nieznaczy, że jednak SU12 i (w tym jednym kursie) Ikarusy 260 nie jeżdżą.michał1984 pisze:No to rzeczywiście miejsca za dużo nie mieli to i się przenieśli na przystanek
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Co nieznaczy, że jednak SU12 i (w tym jednym kursie) Ikarusy 260 nie jeżdżą.michał1984 pisze:No to rzeczywiście miejsca za dużo nie mieli to i się przenieśli na przystanek
A co ma Matpol do tego? Zresztą jak czasem widzę tych ochroniarzy przy zajezdniach, to jakoś nie wierzę w ich skuteczność...michał1984 pisze:W weekendy przydało by się tam z 4 chłopaków z matpolu...
Pojedź sobie wieczorem albo w nocy do Truskawia, nic Cię już wtedy nie zdziwi.kukuryk12 pisze:Ta linia zaczyna mnie już powoli zadziwiać
Na przyszłość: dużo skuteczniej dzwonić na 997.kukuryk12 pisze: Szeregowy. Dzwoniłem na 112. "Wszystkie linie zajęte".
A co tam się dzieje? Mnie to zawsze fascynowało... Przejazd przez wsie z willami bogaczy, ośrodek niewidomych do lasu, a opinia jakby przejeżdżało przez jakieś mordownie. Nie jechałem tam nigdy nocnym, ale wieczornymi 708 kilka razy i nigdy nic niepokojącego nie widziałem... Wot, zwykła linia podmiejska.Adam G. pisze:
Pojedź sobie wieczorem albo w nocy do Truskawia, nic Cię już wtedy nie zdziwi.
Towarzystwo z Truskawia ma dosyć ciekawe pomysły.R-9 Chełmska pisze:A co tam się dzieje?
W Truskawiu już nie jeden kerowca 708 oberwał.Wolfchen pisze:Towarzystwo z Truskawia ma dosyć ciekawe pomysły.R-9 Chełmska pisze:A co tam się dzieje?Nie wiem, jak jest teraz, ale jeszcze ze dwa lata temu lubili sobie urządzaj popijawy niedaleko końcowego jak jest cieplej
Nigdy bym się nie spodziewał niby taka spokojna okolica,a jak sytuacja na 710 i towarzystwo z Mirkowa i okolic spokojnie czy dalej bałagan?Walas pisze:W Truskawiu już nie jeden kerowca 708 oberwał.Wolfchen pisze:Towarzystwo z Truskawia ma dosyć ciekawe pomysły.Nie wiem, jak jest teraz, ale jeszcze ze dwa lata temu lubili sobie urządzaj popijawy niedaleko końcowego jak jest cieplej
Bo to właśnie z perspektywy jednorazowego obserwatora który miał szczęście nie wygląda źleR-9 Chełmska pisze:Mnie to zawsze fascynowało... Przejazd przez wsie z willami bogaczy, ośrodek niewidomych do lasu, a opinia jakby przejeżdżało przez jakieś mordownie. Nie jechałem tam nigdy nocnym, ale wieczornymi 708 kilka razy i nigdy nic niepokojącego nie widziałem... Wot, zwykła linia podmiejska.
A co mi przeszkadza popijawa przy krańcu?! Te są czasem nadal, ale akurat większość z osób w nich uczestniczących ma umiejętność trzeźwego myślenia i wystarczająco dużo lat na karku, żeby nie odwalać w autobusie jakichś dzikich akcji.Wolfchen pisze:Nie wiem, jak jest teraz, ale jeszcze ze dwa lata temu lubili sobie urządzaj popijawy niedaleko końcowego jak jest cieplej
Na 710 - nie wiem, ale raz na jakiś czas jeżdżę na N50 i nie miałem tam jeszcze ani jednej niepokojącej sytuacji. Żadnych bójek między pasażerami, nikt niczego ode mnie nie chciał. Cisza i spokój. Tyle że kiedyś tym N50 woziło się do Konstancina po 20-30 osób, ostatnio wozi się max 10, a zdarzają się noce, kiedy wiozę dwie-trzy.michał1984 pisze:jak sytuacja na 710 i towarzystwo z Mirkowa i okolic spokojnie czy dalej bałagan?
Chodziło mi o to, że w autobusach jeżdżą pracownicy innej firmy ochroniarskiej (a może się mylę?).kukuryk12 pisze:A to Matpol ma do tego, że gdyby to dresiarstwo zobaczyło, że jest z 4 ochroniarzy na wozie to może by się troszkę hamowało.
Tu przykład z bodajże września http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... 8nCFxfsVNYR-9 Chełmska pisze:A co tam się dzieje?
Dlaczego?R-9 Chełmska pisze:Na przyszłość: dużo skuteczniej dzwonić na 997.