Awarie i wypadki kolejowe na Mazowszu
Moderator: JacekM
-
podrozny113
- Posty: 202
- Rejestracja: 09 sty 2009, 15:06
Jakaś znowu draka na wschodnim w kierunku zachodniego po stronie podmiejskiej. W saunie AKM sobie kwitnę na wjeździe. Oczywiście ktoś mógłby coś powiedzieć, ale co tam. Teraz jeszcze nie będzie mógł ruszyć, bo mu na drugiej jednostce drzwi pootwierali.... Będzie wesoło.
Na wschodnim podmiejskie od +20 do +40. Wszystko co na zachód. Na dalekich lepiej, ale Mazovia pojechała na trzech wagonach. Fajnie.
Ostatecznie opoznienia doszły do 60 minut i część pociągów jedzie przez centralną. Opóźnienia powoli dotykają też relacji powrotnych. Nie ma to jak burdello w samym szczycie na koniec tygodnia przy takim upale...
Na wschodnim podmiejskie od +20 do +40. Wszystko co na zachód. Na dalekich lepiej, ale Mazovia pojechała na trzech wagonach. Fajnie.
Ostatecznie opoznienia doszły do 60 minut i część pociągów jedzie przez centralną. Opóźnienia powoli dotykają też relacji powrotnych. Nie ma to jak burdello w samym szczycie na koniec tygodnia przy takim upale...
http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1660306,0, ... omosc.htmlTVN Warszawa pisze:Awaria na Wschodnim
Podmiejskie opóźnione
Pociągi podmiejskie mają nawet godzinę opóźnienia. Wszystko przez awarię systemu sterowania na Dworcu Wschodnim i uszkodzenie dwóch składów Kolei Mazowieckich.
Pasażerowie musieli czekać nawet godzinę na swoje pociągi - fot. TVN Warszawa/Lech Marcinczak
Do awarii doszło w piątek po południu. Z nieznanych powodów awarii uległ specjalny system sterowania pociągami na Dworcu Wschodnim. Dodatkowo zepsuły się dwa składy Kolei Mazowieckich: na stacjach Śródmieście i Warszawa Wschodnia. Stało się to w samym komunikacyjnym szczycie, więc wiele pociągów natychmiast złapało opóźnienia.
Wszystko przez upał
Co więcej, z powodu upałów ograniczono prędkość pociągów do 50 km/h. Teraz składy jeżdżą już normalnie, ale tłok na torach wciąż się rozładowuje. Pociągi podmiejskie mają nawet godzinne opóźnienia. - Temperatura powietrza przekroczyła dzisiaj 34 st. C. Temperatura torów sięgała nawet 50 st. C - tłumaczy Jan Telecki z Polskich Linii Kolejowych.
W takich warunkach bardzo łatwo o uszkodzenie toru. - Dlatego zdecydowaliśmy się ograniczyć dopuszczalną prędkość pociągów - tłumaczy Telecki. Prawdopodobnie to temperatura spowodowała również uszkodzenie systemu sterowania na Dworcu Wschodnim. - Uszkodzona została również trakcja - dodaje Telecki.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36171
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
@Gacek:Uszkodzona została również trakcja - dodaje Telecki.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
A więc tak koło godziny 13:50 tor wsch
zach na średnicy dalekobieżnej był zamknięty. Na wysokości pkp stadion stał tam pociąg naprawczy. Pociągi w kierunku wschodniej jeździły przez śródmieście ( widziałem kibla PRów, jakiegoś TLK i Pesę z Łodzi. W kierunku zach pociągi jeździły "pod prąd" po dalekich.
Teraz przed 19 na wschodniej stała wygaszona skm 19we w peronach. Nie wiem czy się popsuła czy to zaplanowany zjazd do Tłuszcza.
Teraz przed 19 na wschodniej stała wygaszona skm 19we w peronach. Nie wiem czy się popsuła czy to zaplanowany zjazd do Tłuszcza.
O 20:15 na Ochotę przyjechał pociąg do Tłuszcza (planowo 19:18). Później stanął na około 5 minut za przejazdem na Wygodznie. Następnie wjechał na tor dla przeciwnego kierunku. Na stację w Rembertowie wjechał równolegle z innym pociągiem KM, który jechał po właściwej stronie.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
-
kebe
Jak na ironię, po zimie myślałem, że będzie mniejszy ruch w wątku... Najpierw ciężka zima powodowała oblodzenie składów, oblodzenie trakcji i walące się pod naporem śniegu drzewa. Przyszło lato... początek lata, a już krzywiące się tory (od temperatury), powalone drzewa (od burz), awarie zasilania (też od burz i temperatury). Mam nadzieje, że będzie jednak lepiej niż w zimę.
Rozwałka w związku z wydarzeniami opisywanymi powyżej była niezgorsza. W feralną sobotę miałem zamiar jechać 38202/3 ex. Pobrzeże z Zachodniej o 22:45 do Trójmiasta celem zwizytowania stacji Lotosu w ramach DTK.
Stojąc już na peronie, kilkanaście minut przed odjazdem pociągu zerknąłem kontrolnie na bloga spóźnieniowego, gdzie znalazłem informację o porwanej sieci. Baby w kasie oczywiście nie były skore do pozyskania jakichkolwiek danych co do mojego pociągu, więc na własną rękę zadzwoniłem do dyżurnej peronowej w Radomiu, która powiedziała że pociąg pojechał przez Dęblin, a następnie do dyżurnego w Pilawie, który stwierdził że takiego pociągu u niego jeszcze nie było, i też ma porwaną sieć, której naprawianie może potrwać nawet 2 godziny. Koło 23:00 zjawił się 21104 Kielce - Białystok. Przyjechał od Zachodu więc pewnie Radom - Dęblin - Pilawa - GK - Czachówki - Warszawa. Pewnie zdążył jeszcze przed awarią w Pilawie.
Opóźnienie 38202/3 podawane oczywiście na raty, czyli 30
60
80
100. W międzyczasie, około północy, zadzwoniłem ponownie do Pilawy. 38202/3 jeszcze nie przejechał, natomiast właśnie był tam 31110 - chyba bez ludzi, bo wychodzi koło 7 godzin spóźnienia. Za niedługo pani zapowiadaczce zebrała się na szczerość, i wykrztusiła 38202/3 - spóźniony 220 min., a do tego jeszcze 18200/1 150 min. Na peronie gromki śmiech, poleciało też parę k...w i podobnych. Sporo osób zrezygnowało z podróży i miałem zrobić to samo, ale wykoncypowałem plan awaryjny - 18200/1 do Kutna, a stamtąd 45502/3 ex Skrzyczne. Sprawdziłem czy umożliwi mi to przesiadkę na pociąg specjalny i przemieściłem się N35 o 0:50 na Centralny (żeby złapać jakieś siedzące). Jeśli 18200/1 nie zjawiłby się do 1:45 to wróciłbym N62 do mieszkania. Ale się zjawił i koniec końców udało się dotrzeć na czas, choć jak widać z drobnymi przygodami. Tylko co mają powiedzieć zwykli pasażerowie 
W Gdańsku na wyświetlaczach 38202/3 miał podane spóźnienie 180 min. Czy ktoś wie ile było w Warszawie i jaką właściwie trasą jechał? Biorąc pod uwagę koło 1,5h rezerwy między Warszawą i Gdańskiem spodziewam się, że było to więcej niż zapowiadane 220 min.
Stojąc już na peronie, kilkanaście minut przed odjazdem pociągu zerknąłem kontrolnie na bloga spóźnieniowego, gdzie znalazłem informację o porwanej sieci. Baby w kasie oczywiście nie były skore do pozyskania jakichkolwiek danych co do mojego pociągu, więc na własną rękę zadzwoniłem do dyżurnej peronowej w Radomiu, która powiedziała że pociąg pojechał przez Dęblin, a następnie do dyżurnego w Pilawie, który stwierdził że takiego pociągu u niego jeszcze nie było, i też ma porwaną sieć, której naprawianie może potrwać nawet 2 godziny. Koło 23:00 zjawił się 21104 Kielce - Białystok. Przyjechał od Zachodu więc pewnie Radom - Dęblin - Pilawa - GK - Czachówki - Warszawa. Pewnie zdążył jeszcze przed awarią w Pilawie.
Opóźnienie 38202/3 podawane oczywiście na raty, czyli 30
W Gdańsku na wyświetlaczach 38202/3 miał podane spóźnienie 180 min. Czy ktoś wie ile było w Warszawie i jaką właściwie trasą jechał? Biorąc pod uwagę koło 1,5h rezerwy między Warszawą i Gdańskiem spodziewam się, że było to więcej niż zapowiadane 220 min.
Kolizja kolejki WKD z koparką na stacji W-wa Raków.
Kolejki z W-wy Śródmieście jeżdzą do Alej a od strony Komorowa do Michałowic.TVN Warszawa pisze:Do groźnego wypadku doszło przy stacji Warszawa Raków. Pociąg Warszawskiej Kolei Dojazdowej zderzyła się z koparką.
Do wypadku doszło przed południem. Pierwszy człon pociągu wypadł z szyn, zerwana jest również sieć trakcyjna. Niestety ranne zostały trzy osoby. Wśród poszkodowanych jest operator koparki i pasażerowie pociągu.
Ruch pociągów został wstrzymany w obie strony.
WIĘCEJ INFORMACJI WKRÓTCE
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36171
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie zgadłbym, że to koparka.
Tor po prawej stronie wygląda na uszkodzony. Będzie wesoło...
Tor po prawej stronie wygląda na uszkodzony. Będzie wesoło...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Jest uszkodzony. Na TVN Warszawa widać to dokładnie. Zresztą dopóki nie usuną tego rozwalonego składu nie ma co marzyć o przywróceniu ruchu
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
