Komunikacja na Tarchominie i Nowodworach
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Akurat mam interes na Jagiellonskiej. Rejon Pimotu, jest tu duzy salon meblowy, sklad budowlany, uczelnia prywatna.
Sa tramwaje, co 6/14 minut i to tyle. Z dwoma przystankami, by za szybko nie jezdzic. Cieniutko.
Rozumiem, ze swiety Tarchomin nie moze stawac po drodze, bo sie domysli, ze na zatylczu mieszka, ale czy to aby nie przesada? Czy na pewno nikt tu sie nie uczy, nie robi zakupow stamtad?
Sa tramwaje, co 6/14 minut i to tyle. Z dwoma przystankami, by za szybko nie jezdzic. Cieniutko.
Rozumiem, ze swiety Tarchomin nie moze stawac po drodze, bo sie domysli, ze na zatylczu mieszka, ale czy to aby nie przesada? Czy na pewno nikt tu sie nie uczy, nie robi zakupow stamtad?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36200
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Na zakupy do salnu meblowego lub składu budowlanego to nawet ja jeżdżę samochodem, mimo że go nie mam 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
geograf_OSU
- Posty: 644
- Rejestracja: 28 lut 2007, 15:12
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A ja nie - transport salonowy kosztuje grosze (ostatnio z castoramy 35 zł przy 1600 zł zamówienia) i jest dużo wygodniejszy, niż szukanie auta, odbieranie i oddawanie go, ładunek i rozładunek itp. Zwłaszcza, gdy się chce kupic łóżko, regał czy inne elementy o długości rzędu 2 metrów - jazda z takimi osobówką jest zabawna, ale niezbyt bezpieczna.Bastian pisze:Na zakupy do salnu meblowego lub składu budowlanego to nawet ja jeżdżę samochodem, mimo że go nie mam
Zresztą wystarczy sobie poobserwować wykorzystanie przystanku np. Popularna, gdzie mamy: półhurtownię dla osób prowadzących działalność gospodarczą, dwa salony meblowe i skład budowlany, by zobaczyć, że takie miejsca także generują ruch pasażerski; obserwując, dokąd i skąd chodzą piesi, bynajmniej nie Leclerc jet tu głównym generatorem.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Na przystanku przy dw. Centralnym też jest sporo ludziGlonojad pisze:Zresztą wystarczy sobie poobserwować wykorzystanie przystanku np. Popularna, gdzie mamy: półhurtownię dla osób prowadzących działalność gospodarczą, dwa salony meblowe i skład budowlany, by zobaczyć, że takie miejsca także generują ruch pasażerski; obserwując, dokąd i skąd chodzą piesi, bynajmniej nie Leclerc jet tu głównym generatorem.
mspanc
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Jak się zastanowić, to w ciągu ostatnich 12 miesięcy częściej korzystałem ze sklepów meblowych, niż z dworca Centralnego (jako dworca, niekoniecznie jako ZP).JacekM pisze:Na przystanku przy dw. Centralnym też jest sporo ludziGlonojad pisze:Zresztą wystarczy sobie poobserwować wykorzystanie przystanku np. Popularna, gdzie mamy: półhurtownię dla osób prowadzących działalność gospodarczą, dwa salony meblowe i skład budowlany, by zobaczyć, że takie miejsca także generują ruch pasażerski; obserwując, dokąd i skąd chodzą piesi, bynajmniej nie Leclerc jet tu głównym generatorem.
mspanc
[ Dodano: |27 Mar 2011|, 2011 11:15 ]
Szczerze mówiąc, to nie. Tzn. oczywiście widziałem takich, co parkują nielegalnie bo na parę zł parkingu im szkoda, ale akurat w mallach na przedmieściach parkowanie jest bezpłatne.MichalJ pisze:Khe, khe. Nigdy nie widziałeś osobników, którzy przyjeżdżają wypasioną furą po kino domowe 60 cali, ale parkują na trawniku, bo 5 zł za parking to nie honor zapłacić?Glonojad pisze: A ja nie - transport salonowy kosztuje grosze (ostatnio z castoramy 35 zł przy 1600 zł zamówienia)
Tak a 'propos wygody z pożyczanym samochodem, to sam zresztą miałem ostatnio sytuację, że chciałem załatwić coś na Domaniewskiej (wschodniej), ale parkingu dla klientów czy jakiegokolwiek, nawet płatnego, bliżej niż w GM nie było. (Zaparkowałem w GM i jeszcze coś tam zjadłem, zaspokajając sumienie przy okazji, żeby nie było).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
no ale meble raz kupisz i starczą Ci na kilka lat, no chyba, że co roku na lepszy model będziesz chciał wymienić...Glonojad pisze:Jak się zastanowić, to w ciągu ostatnich 12 miesięcy częściej korzystałem ze sklepów meblowych, niż z dworca Centralnego (jako dworca, niekoniecznie jako ZP).
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Zgoda, ale tu nie o to chyba jednak chodzi, nie postuluję przecież, by przy sklepie meblowym na Jagiellońskiej stykały się dwie linie tramwajowe o łacznej liczbie ok. 140 odjazdów w ciągu godziny 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Nie zwracałem wcześniej na to uwagi, ale dzisiaj miałem trochę czasu na obserwację i zauważyłem pewną tendencję wśród mieszkańców T&N. Czekając na pętli "Metro Marymont" na swój autobus okupują gęsto krawężnik. Gdy nadjedzie pojazd, a kierowca otworzy drzwi, ci co w blokach startowych są na lepszych pozycjach, wsypują się, polując na pierwsze lepsze wolne miejsce siedzące. Ci łowcy, którzy wiedzą, że nie mają już szans "ustrzelić zwierzyny" rezygnują i rozchodzą się po przystanku - byle do następnego kursu. A autobus odjeżdża z dość pusty (przynajmniej jak na T&N mogłoby się wydawać), z wszystkimi miejscami siedzącymi zajętymi i kilkoma stojącymi). Zjawisko zaobserwowałem na stanowisku 12 (508) tuż po godzinie 17.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
Już kiedyś o tym pisałem
:
Bernard pisze:Na Marymoncie panuje taka maniera, że gdy w 508 są już zajęte miejsca siedzące praktycznie nikt nie wsiada. Ludzie czekają na następną brygadę bądź od razu szturmują drugi wóz jeśli ma otwarte drzwi. Są cwaniacy co wsiadają już na Włościańskiej, wjeżdżają na pętlę i czekają w autobusie na odjazd.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Otórz to. Do tej konkluzji sprowadzała się moja relacja.Dantte pisze:Obciąć częstotliwość, wtedy im się nie będzie chciało czekać 8 minut na następny, a wszyscy i tak pewnie wsiądą
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
Można prościej. Zostawić częstotliwość co 3 minuty 508 ale linię E-4 zrobić jak E-8. Czyli kursuje tylko rano z Tarchomina na Metro Marymont, a popołudniu nie wyjeżdża na trasę.ZaciszaniN pisze:Otórz to. Do tej konkluzji sprowadzała się moja relacja.Dantte pisze:Obciąć częstotliwość, wtedy im się nie będzie chciało czekać 8 minut na następny, a wszyscy i tak pewnie wsiądą