Komunikacja na Tarchominie i Nowodworach

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 26 mar 2011, 20:09

Akurat mam interes na Jagiellonskiej. Rejon Pimotu, jest tu duzy salon meblowy, sklad budowlany, uczelnia prywatna.

Sa tramwaje, co 6/14 minut i to tyle. Z dwoma przystankami, by za szybko nie jezdzic. Cieniutko.

Rozumiem, ze swiety Tarchomin nie moze stawac po drodze, bo sie domysli, ze na zatylczu mieszka, ale czy to aby nie przesada? Czy na pewno nikt tu sie nie uczy, nie robi zakupow stamtad?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36200
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 26 mar 2011, 22:01

Na zakupy do salnu meblowego lub składu budowlanego to nawet ja jeżdżę samochodem, mimo że go nie mam :-$
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

geograf_OSU
Posty: 644
Rejestracja: 28 lut 2007, 15:12

Post autor: geograf_OSU » 26 mar 2011, 22:40

Glonojad pisze:Czy na pewno nikt tu sie nie uczy, nie robi zakupow stamtad?
A to zakupy w sklepie meblowych czy budowlanym robi sie czesto, czy raczej tak jak z korzystaniem z Dworca Centralnego (argument przytaczany dla bezposrednich polaczen z tymze)?

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 27 mar 2011, 9:11

Bastian pisze:Na zakupy do salnu meblowego lub składu budowlanego to nawet ja jeżdżę samochodem, mimo że go nie mam :-$
A ja nie - transport salonowy kosztuje grosze (ostatnio z castoramy 35 zł przy 1600 zł zamówienia) i jest dużo wygodniejszy, niż szukanie auta, odbieranie i oddawanie go, ładunek i rozładunek itp. Zwłaszcza, gdy się chce kupic łóżko, regał czy inne elementy o długości rzędu 2 metrów - jazda z takimi osobówką jest zabawna, ale niezbyt bezpieczna.

Zresztą wystarczy sobie poobserwować wykorzystanie przystanku np. Popularna, gdzie mamy: półhurtownię dla osób prowadzących działalność gospodarczą, dwa salony meblowe i skład budowlany, by zobaczyć, że takie miejsca także generują ruch pasażerski; obserwując, dokąd i skąd chodzą piesi, bynajmniej nie Leclerc jet tu głównym generatorem.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 27 mar 2011, 10:36

Glonojad pisze:Zresztą wystarczy sobie poobserwować wykorzystanie przystanku np. Popularna, gdzie mamy: półhurtownię dla osób prowadzących działalność gospodarczą, dwa salony meblowe i skład budowlany, by zobaczyć, że takie miejsca także generują ruch pasażerski; obserwując, dokąd i skąd chodzą piesi, bynajmniej nie Leclerc jet tu głównym generatorem.
Na przystanku przy dw. Centralnym też jest sporo ludzi :p

mspanc
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 27 mar 2011, 10:54

Glonojad pisze: A ja nie - transport salonowy kosztuje grosze (ostatnio z castoramy 35 zł przy 1600 zł zamówienia)
Khe, khe. Nigdy nie widziałeś osobników, którzy przyjeżdżają wypasioną furą po kino domowe 60 cali, ale parkują na trawniku, bo 5 zł za parking to nie honor zapłacić?

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 27 mar 2011, 11:13

JacekM pisze:
Glonojad pisze:Zresztą wystarczy sobie poobserwować wykorzystanie przystanku np. Popularna, gdzie mamy: półhurtownię dla osób prowadzących działalność gospodarczą, dwa salony meblowe i skład budowlany, by zobaczyć, że takie miejsca także generują ruch pasażerski; obserwując, dokąd i skąd chodzą piesi, bynajmniej nie Leclerc jet tu głównym generatorem.
Na przystanku przy dw. Centralnym też jest sporo ludzi :p

mspanc
Jak się zastanowić, to w ciągu ostatnich 12 miesięcy częściej korzystałem ze sklepów meblowych, niż z dworca Centralnego (jako dworca, niekoniecznie jako ZP).

[ Dodano: |27 Mar 2011|, 2011 11:15 ]
MichalJ pisze:
Glonojad pisze: A ja nie - transport salonowy kosztuje grosze (ostatnio z castoramy 35 zł przy 1600 zł zamówienia)
Khe, khe. Nigdy nie widziałeś osobników, którzy przyjeżdżają wypasioną furą po kino domowe 60 cali, ale parkują na trawniku, bo 5 zł za parking to nie honor zapłacić?
Szczerze mówiąc, to nie. Tzn. oczywiście widziałem takich, co parkują nielegalnie bo na parę zł parkingu im szkoda, ale akurat w mallach na przedmieściach parkowanie jest bezpłatne.

Tak a 'propos wygody z pożyczanym samochodem, to sam zresztą miałem ostatnio sytuację, że chciałem załatwić coś na Domaniewskiej (wschodniej), ale parkingu dla klientów czy jakiegokolwiek, nawet płatnego, bliżej niż w GM nie było. (Zaparkowałem w GM i jeszcze coś tam zjadłem, zaspokajając sumienie przy okazji, żeby nie było).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 27 mar 2011, 14:15

Glonojad pisze:Jak się zastanowić, to w ciągu ostatnich 12 miesięcy częściej korzystałem ze sklepów meblowych, niż z dworca Centralnego (jako dworca, niekoniecznie jako ZP).
no ale meble raz kupisz i starczą Ci na kilka lat, no chyba, że co roku na lepszy model będziesz chciał wymienić...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 27 mar 2011, 14:20

Zgoda, ale tu nie o to chyba jednak chodzi, nie postuluję przecież, by przy sklepie meblowym na Jagiellońskiej stykały się dwie linie tramwajowe o łacznej liczbie ok. 140 odjazdów w ciągu godziny :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
ZaciszaniN
Posty: 2297
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
Kontakt:

Post autor: ZaciszaniN » 08 kwie 2011, 1:05

Nie zwracałem wcześniej na to uwagi, ale dzisiaj miałem trochę czasu na obserwację i zauważyłem pewną tendencję wśród mieszkańców T&N. Czekając na pętli "Metro Marymont" na swój autobus okupują gęsto krawężnik. Gdy nadjedzie pojazd, a kierowca otworzy drzwi, ci co w blokach startowych są na lepszych pozycjach, wsypują się, polując na pierwsze lepsze wolne miejsce siedzące. Ci łowcy, którzy wiedzą, że nie mają już szans "ustrzelić zwierzyny" rezygnują i rozchodzą się po przystanku - byle do następnego kursu. A autobus odjeżdża z dość pusty (przynajmniej jak na T&N mogłoby się wydawać), z wszystkimi miejscami siedzącymi zajętymi i kilkoma stojącymi). Zjawisko zaobserwowałem na stanowisku 12 (508) tuż po godzinie 17.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 08 kwie 2011, 1:43

Na 508 to jest dość typowe zachowanie - autobus jeździ tak często, że lepiej poczekać kilka minut i mieć siedzące, niż jechać stojąc. Ja bym tak samo robił.

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 08 kwie 2011, 2:01

Już kiedyś o tym pisałem ;-) :
Bernard pisze:Na Marymoncie panuje taka maniera, że gdy w 508 są już zajęte miejsca siedzące praktycznie nikt nie wsiada. Ludzie czekają na następną brygadę bądź od razu szturmują drugi wóz jeśli ma otwarte drzwi. Są cwaniacy co wsiadają już na Włościańskiej, wjeżdżają na pętlę i czekają w autobusie na odjazd.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Dantte
Posty: 2865
Rejestracja: 09 sie 2006, 15:00
Lokalizacja: 8052

Post autor: Dantte » 08 kwie 2011, 7:29

Obciąć częstotliwość, wtedy im się nie będzie chciało czekać 8 minut na następny, a wszyscy i tak pewnie wsiądą :>
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17

Awatar użytkownika
ZaciszaniN
Posty: 2297
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
Kontakt:

Post autor: ZaciszaniN » 08 kwie 2011, 8:39

Dantte pisze:Obciąć częstotliwość, wtedy im się nie będzie chciało czekać 8 minut na następny, a wszyscy i tak pewnie wsiądą :>
Otórz to. Do tej konkluzji sprowadzała się moja relacja.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 08 kwie 2011, 8:50

ZaciszaniN pisze:
Dantte pisze:Obciąć częstotliwość, wtedy im się nie będzie chciało czekać 8 minut na następny, a wszyscy i tak pewnie wsiądą :>
Otórz to. Do tej konkluzji sprowadzała się moja relacja.
Można prościej. Zostawić częstotliwość co 3 minuty 508 ale linię E-4 zrobić jak E-8. Czyli kursuje tylko rano z Tarchomina na Metro Marymont, a popołudniu nie wyjeżdża na trasę.

Zablokowany