Strona 99 z 153
: 08 maja 2013, 12:56
autor: Bastian
pawcio pisze:kajo pisze:Czyli na skrzyżowanie wjechał w momencie gdy strzałka była zgaszona, a zielone się jeszcze nie zapaliło, inaczej taka sytuacja nie miałaby miejsca, ZTCW tak się projektuje sygnalizację.
Są wyjątki, że piesi zielone dostają przy zapalonej strzałce do skrętu.
Listę proszę, bo to absolutnie wbrew regułom.
: 08 maja 2013, 13:02
autor: Pawel_
MichalJ pisze:Na 99% widząc gasnącą strzałkę docisnął, żeby zdążyć przed pieszymi.
Masz świadomość jaka jest odległość od 'zielonej strzałki' do przejścia dla pieszych? 
: 08 maja 2013, 13:16
autor: MichalJ
45m. A co?
Autobus wjeżdża na pasy 4s po zapaleniu zielonego dla pieszych, czyli prawdopodobnie 7-8s po zgaśnięciu strzałki. Przy powiedzmy 35 km/h przez 7s przejeżdża się prawie 70m.
: 08 maja 2013, 14:22
autor: pawcio
Bastian pisze:pawcio pisze:Są wyjątki, że piesi zielone dostają przy zapalonej strzałce do skrętu.
Listę proszę, bo to absolutnie wbrew regułom.
Skręt w prawo z Nowaka-Jeziorańskiego w Fieldorfa w relacji wschód->północ. Najpierw mam zieloną strzałkę w cieniu przeciwbieżnego wydzielonego lewoskrętu, a potem ruszają samochody i piesi wzdłuż Fieldorfa, a strzałka się świeci an wciąż. Raz się naciąłem na "wtargnięcie" pieszego pod maskę, to się teraz pilnuję.
: 08 maja 2013, 15:28
autor: Pawel_
MichalJ pisze:45m. A co?
Autobus wjeżdża na pasy 4s po zapaleniu zielonego dla pieszych, czyli prawdopodobnie 7-8s po zgaśnięciu strzałki. Przy powiedzmy 35 km/h przez 7s przejeżdża się prawie 70m.
Tam ta strzałka, tam te światła dla pieszych, działają różnie.. 
: 08 maja 2013, 15:49
autor: MichalJ
Skręcając na strzałce, należy przepuszczać wszystkich. Skręcając na zielonym ogólnym, trzeba przepuścić pieszych. Tylko sygnalizator kierunkowy - którego tam nie ma - daje skręcającemu gwarancje braku kolizji.
: 08 maja 2013, 16:33
autor: Pawel_
MichalJ pisze:Skręcając na strzałce, należy przepuszczać wszystkich.
Z tym, że skręcając przy RZS, wjeżdżasz na swój pas. Problem mają Ci, którzy chcą się wbić pod Blue City. 
: 08 maja 2013, 23:29
autor: Szeregowy_Równoległy
Pawel_ pisze:MichalJ pisze:Skręcając na strzałce, należy przepuszczać wszystkich.
Z tym, że skręcając przy RZS, wjeżdżasz na swój pas. Problem mają Ci, którzy chcą się wbić pod Blue City. 
Nie, to ty masz problem w razie kolizji. Oni, pomimo zmiany pasa, dalej mają pierwszeństwo a ty dalej wjeżdżasz na warunkowej strzałce. Przy kolizji kluczowa byłaby ocena tego, co pokazywały światła. Jeżeli wjechałeś na strzałce i nie ustąpiłeś zmieniającej pas osobówce, to sorry, Kocur, płacisz i punkty inkasujesz. Kierujący jadący przez skrzyżowanie na zielonym świetle nie może się spodziewać, że wyjedzie mu z drogi poprzecznej, teoretycznie mającej czerwone, pojazd i uniemożliwi zmianę pasa. I to jest linia orzecznictwa sądów w takich sytuacjach.
A co do tego gościa z alpino: poszedł na bezczelnego i dość konkretnie przegiął. Nie skręcał na strzałce, skręcił bez strzałki, nie przewidział tylko, że nie zdąży przed zielonym dla pieszych. Jego błąd i jego wykroczenie, usprawiedliwień brak.
: 09 maja 2013, 16:09
autor: Plesim
Szeregowy_Równoległy pisze:Oni, pomimo zmiany pasa, dalej mają pierwszeństwo
A jak to ma się do tego:
http://nadzor-ruchu.waw.pl/wyjazd-z-lac ... asa-ruchu/
Wczoraj byłem świadkiem podobnego wykroczenia ale już na bezczelnego na czerwonym świetle. Wóz z tej samej firmy. Wyglądało to tak. Ruszenie z przystanku. Ominięcie pojazdów, które zatrzymały się na czerwonym i przecięcie skrzyżowania. Po prostu niektórzy kierowcy nie dorośli do prowadzenia takiego pojazdu z ludźmi na pokładzie.
: 09 maja 2013, 21:35
autor: Bastian
Nie przekonuje mnie to. Pojazd zielony zmienia pas w pierwszym możliwym miejscu - tam kończy się ciągła linia, oddzielająca pasy. Czego więc miałby dotyczyć trójkąt, skoro nie występuje tam (wcześniej) inne miejsce kolizji?

: 09 maja 2013, 21:38
autor: bartoni722
Rzeczywiście ostatnio się trochę wycwanili kierowcy. Dziś widziałem jednego, jak pod prąd jechał jakieś 50 metrów, bo omijał stojące w korku samochody.
: 09 maja 2013, 21:55
autor: sprinter
bartoni722 pisze:Rzeczywiście ostatnio się trochę wycwanili kierowcy. Dziś widziałem jednego, jak pod prąd jechał jakieś 50 metrów, bo omijał stojące w korku samochody.
Podczas objazdu wiaduktu na Andersa często podróżowałem w szczycie B 157. Naprawdę rzadko kierowcy jadący w stronę Polonii nie wyprzedzali na ciągłej samochodów chętnych do skrętu na most Gdański. Podobnie w stronę Żoliborza. Nierzadko kierowcy skręcali z prawego pasa w lewo, bo jakiś mądry system włączał zielone na 10 sekund co 1,5 minuty. To były jednak czasy permanentnych spóźnień 157. -40 było na początku dziennym. Na szczęście już jest normalnie dzięki otwarciu wiaduktu i skróceniu linii do Szczęśliwic.
: 09 maja 2013, 22:08
autor: Kelly
sprinter pisze:bartoni722 pisze:Rzeczywiście ostatnio się trochę wycwanili kierowcy. Dziś widziałem jednego, jak pod prąd jechał jakieś 50 metrów, bo omijał stojące w korku samochody.
Podczas objazdu wiaduktu na Andersa często podróżowałem w szczycie B 157. Naprawdę rzadko kierowcy jadący w stronę Polonii nie wyprzedzali na ciągłej samochodów chętnych do skrętu na most Gdański. Podobnie w stronę Żoliborza. Nierzadko kierowcy skręcali z prawego pasa w lewo, bo jakiś mądry system włączał zielone na 10 sekund co 1,5 minuty. To były jednak czasy permanentnych spóźnień 157. -40 było na początku dziennym. Na szczęście już jest normalnie dzięki otwarciu wiaduktu i skróceniu linii do Szczęśliwic.
Kto był "głupi" to stał. Jazda prawym i sugestywne wepchniecie się było na porządku dziennym. W podobnym stylu robiło 116/503 przez wiadukt jak most blokował całą Bonifraterską. Kawałek lewym pod prąd, żeby ominąć korek i na swój uciekali.
: 09 maja 2013, 22:12
autor: bartoni722
Tylko że patrząc teraz na to zdjęcie, to... pas do skrętu w lewo jest pusty. A on właśnie w lewo skręcał.
: 09 maja 2013, 23:22
autor: sprinter
Kelly pisze:Kto był "głupi" to stał.
Może i kierowcy nie byli głupi, ale i tak łamali przepisy.