Strona 2 z 6

praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce

: 04 sie 2025, 10:18
autor: Matt Cubis
milosnik pisze:
03 sie 2025, 11:20
Czy tak się da w praktyce? Wiem, że MZA oferuje umowę zlecenia, ale nie wiem czy jest jakieś minimum godzin/dni, które trzeba robić w tygodniu czy miesiącu? Czytałem, że jest elastyczność i w ingrafie się samemu zaznacza, kiedy chce się pracować (dzień i zmianę). Czy ktoś tak pracuje i może się podzielić jak to działa w praktyce?
Na Woronicza grafik ustalasz z planistami przez telefon albo na zakładzie, zwykle maksymalnie na 7 dni do przodu. Trzeba albo dzwonić samemu i trafić na otwartą linię albo planiści sami dzwonią gdy potrzebują (czasami i codziennie). Raz na jakiś czas potrafi zadzwonić dyspozytor, czy byś nie przyszedł pojechać czegoś tego samego dnia. Niestety z ingrafu się nie korzysta (a szkoda), możesz tam tylko sobie przeczytać co Ci wpisali. Nie ma minimum godzin, które trzeba zrobić w ciągu miesiąca. Kiedyś byłem tylko na jednym dodatku i żadne przykrości z tego powodu mnie nie spotkały. Nigdy nie miałem problemu dogadać się z planistami co do zmiany, godzin, a nawet linii. Jeżeli coś Ci nie pasuje to zawsze możesz podziękować i nie przyjść - nikt Cię siłą za kierownicą nie posadzi. Mi się współpracuje całkiem dobrze, chociaż ustalanie wszystkiego przez telefon, w zasadzie z dnia na dzień, bywa problematyczne.

Gdybyś miał jeszcze jakieś wątpliwości to śmiało :-D

praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce

: 04 sie 2025, 11:55
autor: milosnik
Matt Cubis pisze:
04 sie 2025, 10:18
samemu i trafić na otwartą linię albo planiści sami dzwonią gdy potrzebują (czasami i codziennie).
Czyli jak chciałbym jeździć ze 2 razy w miesięcu w niedziele, to i tak będą dzwonić prawie codziennie?
Trochę bez sensu...

praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce

: 04 sie 2025, 11:57
autor: ZielonyJamnik
Może będą może nie, zależy od tego jak bardzo będzie im się plan nie spinał

praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce

: 04 sie 2025, 12:51
autor: Bierut
Na UZ nie ma nominału. Najwygodniej jest ustalać pracę z kancelarią ruchu dzień wcześniej. Ponadto można zgłosić chęć pracy dyspozytorowi. Zadzwonią jak będą potrzebowali. Można także podać dyspozycyjność na kilka dni. W praktyce wszystko można ustalić na telefon. Na R-1 naprawdę milo się współpracuje, począwszy od kadr, poprzez kancelarie ruchu (i skarg), na dyspozytorni kończąc.

praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce

: 04 sie 2025, 13:10
autor: Matt Cubis
milosnik pisze:
04 sie 2025, 11:55
Matt Cubis pisze:
04 sie 2025, 10:18
samemu i trafić na otwartą linię albo planiści sami dzwonią gdy potrzebują (czasami i codziennie).
Czyli jak chciałbym jeździć ze 2 razy w miesięcu w niedziele, to i tak będą dzwonić prawie codziennie?
Trochę bez sensu...
Ja odbieram i mówię, że będę mógł dopiero w dniu X albo wyjeżdżam i mnie nie będzie. Zapisują sobie i nie dzwonią.

Wszystko jest do dogadania.

praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce

: 04 sie 2025, 23:19
autor: mb112
Na Kleszczowej wygląda na to, że używają Ingrafa. Ja sobie zaznaczam, które dni mogę i zazwyczaj dzwonią i ustalamy, albo czasem też na miejscu w zakładzie. Jeśli chcę coś akurat np. później zaczynającego albo wcześniej kończącego to też zazwyczaj nie ma problemu i coś tam się znajduje. Generalnie ja zawsze wolę drugą zmianę i nie lubię w kółko tych samych linii, i też z tym nie ma problemu. Przez prawie 2 lata może ze 2 razy się zdarzyło, że chciałem jeździć, a akurat nie było nic, prawie zawsze jest raczej w drugą stronę, że brakuje ludzi. Czasem też dodatkowo dzwonią z dyspozytorni, czy bym czegoś nie pojechał (danego dnia po południu albo następnego), czasem też sam dzwoniłem na dyspozytornię, jak wcześniej nie miałem nic ustalonego, a jednak miałem czas i zazwyczaj też coś dostawałem.
Mnie zwykle wychodzi tak od 6 do 10 dni w miesiącu w MZA (nigdy jeszcze nie miałem 0 w żadnym miesiącu, więc nie wiem co by było wtedy, pewnie nic, po prostu kasy bym nie dostał). Poza tym mam pracę na 3/4 etatu i generalnie mi bardzo odpowiada taki system i jak najbardziej polecam. Może poza tym, że trochę za dużo tych dni pracy sobie ustalam, tak że sumarycznie mi wychodzi trochę więcej niż cały etat i potem zmęczony jestem, no ale to już sam sobie jestem winien ;) Ale całego etatu to bym chyba już i tu, i tu nie wytrzymał a tak to ogólnie można powiedzieć, że teraz i jedną i drugą pracę mam i dla kasy, i dla przyjemności :) Tym bardziej że w obu tych miejscach nikt mi nie robi problemów jeśli chodzi o ustalanie grafiku i właściwie to ustawiam sobie jak chcę.

praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce

: 05 sie 2025, 6:50
autor: Walas
Na Stalowej są zasilacy co wyjeżdżają w miesiącu po 200-210h także jeździsz ile chcesz i co chcesz.

praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce

: 05 sie 2025, 7:42
autor: KR88
Tak, a Ci na UoP dostają w tygodniu z wolnego 6-8h 🤣. No chyba że "pojadą elektrycznie". Ale te czasy już chyba minęły??

praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce

: 05 sie 2025, 12:52
autor: reserved
KR88 pisze:
05 sie 2025, 7:42
Tak, a Ci na UoP dostają w tygodniu z wolnego 6-8h 🤣. No chyba że "pojadą elektrycznie". Ale te czasy już chyba minęły??
Ci na UoP dostają rezerwę gdy zasilacy sobie śmigają po mieście. ;-)

praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce

: 05 sie 2025, 12:57
autor: KR88
Albo właśnie to, zapomniałem dopisać. Jawne walenie w wiecie co. I to za przyzwoleniem !! (-X

praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce

: 05 sie 2025, 13:10
autor: mb112
No dobra, ale za te rezerwy to osoby na UoP mają chyba płacone tak samo ?
I przynajmniej na Kleszczowej z wyprawek nie wynika, żeby na tych rezerwach przesiadywało jakoś dużo osób, więcej niż faktycznie potrzeba (zwykle z 2-3 osoby).

praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce

: 05 sie 2025, 17:34
autor: konri
Rezerwy są bardzo ograniczone. Praktycznie nigdy nie ma więcej niż 2 dyżurnych. Na Stalowej praca z wolnego dla kierowców na UoP też jest bardzo ograniczona. Ciężko się doprosić o coś z wolnego, zarówno dla całoetatowców i niepełnoetstowców. Zleceniowcy są teraz na topie, wybierają sobie linie i nierzadko wozy też. Pieniądze też zarabiają lepsze (podwyżka z 48 na 52 w DP i z 60 na 64zł/h w weekendy)

praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce

: 05 sie 2025, 19:43
autor: KR88
konri pisze:
05 sie 2025, 17:34
Rezerwy są bardzo ograniczone. Praktycznie nigdy nie ma więcej niż 2 dyżurnych. Na Stalowej praca z wolnego dla kierowców na UoP też jest bardzo ograniczona. Ciężko się doprosić o coś z wolnego, zarówno dla całoetatowców i niepełnoetstowców. Zleceniowcy są teraz na topie, wybierają sobie linie i nierzadko wozy też. Pieniądze też zarabiają lepsze (podwyżka z 48 na 52 w DP i z 60 na 64zł/h w weekendy)
I właśnie z tym związana była ostatnia kontrola, ciekawe czy coś się zmieni...

Ja przez prawie trzy lata pracy, po przyjęciu byłem kilka razy z wolnego a w ostatnim roku pracy tam z wolnego byłem zawrotne dwa razy 🥸😎

praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce

: 06 wrz 2025, 6:25
autor: fraktal
Ciekawe, jaki wpływ na liczbę kierowców będzie miało nowe uprawnienie Państwowej Inspekcji Pracy, która będzie mogła od stycznia przekształcić umowy zlecenie w umowy o pracę i wlepić grzywnę pracodawcy:
https://www.money.pl/gospodarka/to-bedz ... 8240a.html

praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce

: 07 wrz 2025, 12:14
autor: Rafaello_24
Czesc

Pracuje na R-1 jako zleceniowiec od 2 lat. Tak jak autor postu mam swoją pierwszą pracę z innej branży. Ta pierwsza praca jest na tyle elastyczna, że pozwala mi sporo jeździć dla zakładu - średnio 180h w miesiącu (od 17 do 23 dni w miesiacu). Na początku kancelaria dzwoniła do mnie codziennie i ustalaliśmy coś na drugi dzień. Chciałem sobie to jednak jakoś poukładać bo wiadomo, że nie mamy grafiku i zapychamy braki. Chłopaki z kancelarii są świetni - poszedłem do nich, opowiedziałem jak wygląda moja pierwsza praca i jeżeli będą w stanie układać mi "grafik" na tydzien w przód to będę miał duże możliwości. Zgodzili sie i tak to działa do dzisiaj. Biorę trasy z tzw. "giełdy", przejeździłem wszytko co ma portfolio R-1, zawsze czekam na nowości, nietypowe zlecenia i chłopaki o tym wiedzą (cmentartki, zastępstwa, zasilenia itp). Poza tym raczej nie znajdziesz sie na rezerwie na zajezdni (bo nam za to nie zapłacą), za czas przeszkolenia na nowy autobus (tak było w przypadku YUTONG-a) też nie zapłacą, ale to nie ważne, przynajmniej dla mnie. Na pieniądze nie narzekam.

Aha co istotne, oczywiście obowiazajują Ciebie wszystkie prawa dotyczące czasu prowadzenia czyli:

- co 4 niedziela wolna
- przerwa między kursami 11h
- przerwa tygodniowa 35h

I w sumie to tyle.