: 09 paź 2006, 16:17
Tak, czy owak należałoby wówczas na jakimś kawałku poszerzyć jezdnię. Za skrzyżowaniami jezdnie są trochę bardziej na lewo niż przed nimi.
Akurat brak lewoskrętu przy Anielewicza nie jest żadnym problemem dla kierowców. Można sobie skręcić wcześniej w Nowolipki i stamtąd dojechać. Na tym skrzyżowaniu jest długa faza zielona, a wystarczy jeden samochód, żeby zablokować tramwaje. Na Nowolipki jest znacznie szerszy pas zieleni pomiędzy jezdniami. Zresztą blokowanie torowiska nie było na pewno jedynym powodem zakazu lewoskrętów, również upłynnienie ruchu, bez specjalnego utrudnienia w poruszaniu się w okolicy. Natomiast co do Stawek, to skręt tam jest niezbędny, jest wykorzystywany kilkakrotnie bardziej (w obie strony), niż był przy Anielewicza. Nawet autobusy tam skręcają.Kra pisze:Hm, pozwolę się nie zgodzić z przedmówcami. Gdzieś w lewo trzeba skręcić z JPII i akurat w Anielewicza to było przydatne rozwiązanie, dużo lepsze niz zawracanie przy Stawkach gdzie mamy do czynienia jeszcze ze skrętami tramwajów. Akurat moim zdaniem to tam nie powinno byc lewoskrętu a pozostać przy Anielewicza. To, że ktoś bezsensownie blokuje tramwaje to akurat nie jest moim zdaniem wystarczający powód do zakazywania skrętu.
Zobaczcie jak brakuje lewoskrętu z Chałubińskiego/Alei Niepodległości w lewo w Koszykową i Nowowiejską i ile trzeba kombinować. Ciąg Niepodległości/JPII nie jest żadną obwodnicą tylko normalną ulicą w mieście.
O co łamania zakazu. Powinni postawić żółte tablice - zmiana organizacji ruchu - wtedy kierowcy bardziej to widzą. Niestety jeździ się nieco "na pamięć" bo i znaków wisi tyle, iż nie sposób wszystkich zwyczajnie zobaczyć.
Pzdr
Akurat tam jest dobry układ przystanek-skrzyżowanie-skrzyżowanie-przystanek (w kierunku S), a Ty chcesz go psuć.Bastian pisze:Poprzesuwać przystanki tramwajowe za skrzyżowania...
Ale tylko w przyapdku jak wiesz, że na następnym skrzyżowaniu jest zakaz, większość nie wie więc jedzie do Stawek, ale OK brak lewoskrętu upłynnia ruch choć rzeczywiście skręcających było tam niewielu.Nazgul pisze: Akurat brak lewoskrętu przy Anielewicza nie jest żadnym problemem dla kierowców. Można sobie skręcić wcześniej w Nowolipki i stamtąd dojechać.
No tylko tu też trzeba wiedzieć jak to zrobić. Ja jadąc od Centrum skręcam w prawo i zawracam na Koszykowej. To może blokowanie ale zdecydowanie najszybsze rozwiązanie.Nazgul pisze:Jakby wprowadzili lewoskręty przy Koszykowej, to nie masz pojęcia, jakie by się utworzyły korki przed tym skrzyżowaniem zwłaszcza od strony centrum, gdzie i tak są obecnie znaczne. A poradzić sobie można z dojazdem na wiele sposobów.
Paweł_K pisze:A żelazny ludwik wspominał że policja nie będzie stać w krzakach, tylko będzie widoczna.
A tu skręczasz w prawo w Miłą, następnie w prawo w Karmelicką i w prawo w Anielewicza (można teżw lewo w Kramelicką i do Stawek.Kra pisze:Ale tylko w przyapdku jak wiesz, że na następnym skrzyżowaniu jest zakaz, większość nie wie więc jedzie do Stawek, ale OK brak lewoskrętu upłynnia ruch choć rzeczywiście skręcających było tam niewielu.