Strona 2 z 356

: 09 sty 2006, 22:00
autor: Kleszczu
A czy dworzec w Zegrzu przez przypadek nie został rozebrany przy okazji poszerzanaia trasy 61 :?:

: 09 sty 2006, 22:58
autor: Dęboszczak
nie, z innej przyczyny

[ Komentarz dodany przez: MeWa: 2007-01-14, 00:03 ]
Usunięcie części posta odnoszącego się do nieistniejącej wiadomości. MeWa

: 10 sty 2006, 9:12
autor: bohunu
[img]http://mazowieckie.com.pl/cms/files/default/thumb.jpg[/img] pisze:Zagraliśmy razem z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy

Uwaga podróżni! Specjalny, bezpłatny pociąg Kolei Mazowieckich i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, z W-wy Wschodniej do W-wy Zachodniej, stoi na torze 2 przy peronie 3. W pociągu kwestują wolontariusze Orkiestry. Prosimy wsiadać i bawić się razem z nami – taki komunikat rozlegał się 8 stycznia prawie na wszystkich warszawskich dworcach.

W zimową niedzielę, 8 stycznia 2006 roku, w samo południe, w dniu XIV Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i po raz pierwszy w jej historii, na warszawską średnicę wjechał specjalny, świąteczny pociąg Kolei Mazowieckich. Przez dziesięć godzin kursował na trasie Warszawa Wschodnia – Warszawa Zachodnia i z powrotem, w kierunku zachodnim jadąc przez Dworzec Centralny, a we wschodnim przez Ochotę, Śródmieście, Powiśle i Stadion. Cały skład, udekorowany tysiącami lampek, jarzył się i lśnił niczym smuga światła. W środku dudniło, huczało i bębniło – orkiestry strażackie z Grójca i Bogatego oraz zespół DeLaCore z Mińska Mazowieckiego grały ze wszystkich sił w płucach i rękach. Pasażerowie, starsi i młodsi, bawili się w takt marszowych i rockowych rytmów, a wolontariusze Orkiestry zbierali pieniążki do kolorowych puszek. W tym roku przeznaczone będą na zakup sprzętu ratującego życie dzieci poszkodowanych w wypadkach, w tym na naukę zasad udzielania pierwszej pomocy.
Na Dworcu Centralnym, gdzie nasz rozświetlony i rozbawiony pociąg miał 20-minutowy postój, orkiestry dały prawdziwy koncert. Podróżni, oczekujący na inne pociągi, zbiegali się na peron, przy którym staliśmy, wiwatowali, klaskali, niektórzy nawet tańczyli. Na barierkach odgradzających górny poziom dworca niemal wisieli zachwyceni widzowie. Kto żyw łapał za aparat lub komórkę i pstrykał zdjęcia. Tak było przy każdym postoju na Centralnym, tym bardziej, że zapowiadały nas specjalne komunikaty. Ogromną popularnością cieszył się duży KaMuś, z którym koniecznie chciały się sfotografować dzieci, a i chętnych dorosłych też nie brakowało.
Wszyscy pasażerowie, ci, którzy jechali z nami i ci, którzy tylko nas oglądali, gratulowali nam, chwalili z całego serca, zapowiadali swój udział w przyszłorocznym przejeździe naszym pociągiem, bo co do tego, że świąteczny pociąg musi pojechać w dniu XV Finału w 2007 roku, nikt nie miał wątpliwości.
Nie możemy jednak zapomnieć, że nie udałoby się zorganizować tej imprezy, gdyby nie pomoc innych spółek kolejowych. Polskie Linie Kolejowe udostępniły nam bezpłatnie tory i przygotowały specjalny rozkład jazdy. Straż Ochrony Kolei zapewniła, również bezpłatnie, ochronę pasażerów, a PKP Energetyka znacznie obniżyła koszty energii elektrycznej. Spółka PKP Intercity za darmo ogłaszała nasz pociąg przez megafony na Dworcu Centralnym. Wielkie serce z podziękowaniami należy się Związkowi Ochotniczych Straży Pożarnych za ich wspaniałe orkiestry i zespołowi DeLaCore za to, że zagrali z nami, chociaż tego dnia mieli też inne koncerty. Ogromną pracę w uruchomienie i ozdobienie składu, a trzeba było rozwiązać wiele niespodziewanych problemów technicznych, włożyli pracownicy naszej firmy, pracując do późnej nocy w sobotę i niedzielę. Dzięki tym wszystkim ludziom dobrej woli specjalny, świąteczny pociąg Kolei Mazowieckich i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pojechał w tym roku, i mamy nadzieję, będzie jeździł w kolejnych Finałach WOŚP.
Dziękujemy.


[ Komentarz dodany przez: MeWa: 2007-01-14, 00:04 ]
Usunięcie części posta odnoszącego się do nieistniejącej wiadomości. MeWa

: 17 sty 2006, 21:45
autor: R-9 Chełmska
1) czy ktoś w najbliższym czasie jedzie turystycznie na szynobus bądź bipy?
2) czy wiadomo, jakie zmiany przyniesie nowy rozkład od lutego? Powinno wystartować Płock - Sierpc, ale co oprócz tego?

: 17 sty 2006, 21:48
autor: fik
R-9 Chełmska pisze:1) czy ktoś w najbliższym czasie jedzie turystycznie na szynobus bądź bipy?
Co rozumiesz przez najbliższy czas? ;)
R-9 Chełmska pisze:2) czy wiadomo, jakie zmiany przyniesie nowy rozkład od lutego? Powinno wystartować Płock - Sierpc, ale co oprócz tego?
Radom - Drzewica, ale trochę w jedno i drugie powątpiewam.

: 17 sty 2006, 21:58
autor: R-9 Chełmska
Fikander pisze:
R-9 Chełmska pisze:1) czy ktoś w najbliższym czasie jedzie turystycznie na szynobus bądź bipy?
Co rozumiesz przez najbliższy czas? ;)
Najbliższe dni :P
Fikander pisze:
R-9 Chełmska pisze:2) czy wiadomo, jakie zmiany przyniesie nowy rozkład od lutego? Powinno wystartować Płock - Sierpc, ale co oprócz tego?
Radom - Drzewica, ale trochę w jedno i drugie powątpiewam.
ciekawe, czy poprawią to, co obiecywali, czyli dojazdówki do naszej pięknej stolicy. Bo głosy sprzeciwu zaczynają cichnąć, a w KM pewnie ręce zacierają już...

3) a ten Radom-Drzewica to tylko na tym odcinku, czy skomunikowanie w stronę Tomaszowa/Łodzi? Czy super ekskluzywna przesiadka w jedynego kibelka z Łodzi w Drzewicy?

: 17 sty 2006, 22:00
autor: fik
R-9 Chełmska pisze: 3) a ten Radom-Drzewica to tylko na tym odcinku, czy skomunikowanie w stronę Tomaszowa/Łodzi?
Tylko na tym kierunku, Łódzki UM nie jest zainteresowany poprawieniem oferty przewozowej. Skanować rozkład z cegły (KMka ma wpisany w (F))?

: 18 sty 2006, 16:49
autor: Plesim
Z bipami to się chyba zaprzyjaznimy na trochę. Poprawka 16 do SRJP znosi z tych pociągów kible.

: 20 sty 2006, 10:11
autor: MZ
:arrow: Ponieważ z reguły nie korzystam z kolei, więc nie mogłem wypowiedzieć się na ten temat. Wczoraj jednak skorzystałem z pociągów Kolei Mazowieckich, bo kolega namówił mnie na wyjazd do Siedlec (na podstawie biletu dobowego było taniej). Generalnie byłem zadowolony, bo obsługa była miła (począwszy od kas biletowych aż do konduktorów). Nawet rozkłady jazdy na dworcach są czytelniejsze niż kiedyś. Jednak w drodze powrotnej już nie było tak fajnie, bo pociąg był niedogrzany, a pani konduktorka zachowywała się tak, jakby w ogóle robiła łaskę, że pracuje. Słowa "dziękuję" nikt od niej nie usłyszał, ale za to na każdego patrzyła się tak, jakby miała ochotę zabić go wzrokiem. Dojechałem do Warszawy i resztę trasy pokonałem już PKS-em. Cóż za komfort! :)

: 20 sty 2006, 10:56
autor: Banan
MZ pisze:Jednak w drodze powrotnej już nie było tak fajnie, bo pociąg był niedogrzany, a pani konduktorka zachowywała się tak, jakby w ogóle robiła łaskę, że pracuje. Słowa "dziękuję" nikt od niej nie usłyszał, ale za to na każdego patrzyła się tak, jakby miała ochotę zabić go wzrokiem.
Rodzaji kasjerek jest tyle, ile samych kas :) Jedne uprzejmie i szybko sprawdzą skomunikowania pociągów w cegle, wybiegną zza szyby po to, aby oddac zapominalskiej resztę. Inne potrafią rozmawiać przez telefon godzinami i mieć w d.... klienta.

: 20 sty 2006, 12:22
autor: bohunu
A na Siedlcach jeździ taka jedna - lubie się z nią kłócić o jej obowiązki (wypisanie nieodpłatne dopłaty do biletu "Dalej").
Reszta ogólnie jest OK... chcoć kasjerki pozostawiają wiele do zyczenia...

BTW co sie w końcu dzieje z EW60?

: 22 lut 2006, 10:22
autor: MZ
:arrow: Ciekawe podejście do klienta:
ŻW pisze:Tańsze bilety za spóźnione pociągi

Kolejowe bilety miesięczne w marcu będą o 10 proc. tańsze. To rekompensata za spóźnione i zatłoczone pociągi podmiejskie w lutym.


W tym miesiącu pasażerowie warszawskich kolei podmiejskich przeżywali istną gehennę. Pociągi często spóźniały się albo miały mniej niż zwykle wagonów, więc panował w nich straszny tłok. Powodem był zły stan kół. Specjalne czujniki zamontowane w torach wskazywały, że skład nie nadaje się do jazdy. Podejrzewano nawet, że instalacja ta jest zbyt wyczulona i odsyła na bocznice sprawne wagony.

Jednak wczoraj kolejowa komisja orzekła, że czujniki działają dobrze, a koła wagonów są rzeczywiście złe. Najczęściej mają maleńkie pęknięcia albo robią się jajowate. Komisja nie ustaliła jednak, co jest przyczyną tych odkształceń. Okazało się nawet, że trzeba było wycofać z ruchu skład, który właśnie został wyremontowany. Każde wykrycie uszkodzenia skutkowało tym, że pociąg zjeżdżał z trasy albo wlókł się 20 km/h, by nie doszło np. do wykolejenia. Najbardziej cierpieli pasażerowie linii z Sochaczewa i Siedlec. To właśnie na tych trasach są czujniki. – Przepraszamy naszych pasażerów za te utrudnienia – mówi prezes Kolei Mazowieckich Halina Sekita. – Jest nam bardzo przykro.

Jako rekompensatę podróżni dostaną tańsze o 10 proc. bilety okresowe. I tak np. za bilet miesięczny normalny do Mińska zamiast 176,30 zł zapłacimy 158,67 zł. Okazało się, że sytuacja na Mazowszu jest dramatyczna. W naszym województwie od 1 do 20 lutego czujniki zdyskwalifikowały 108 pociągów. W całym kraju w tym samym czasie – cztery razy więcej. Mazowsze ma po prostu najgorsze wagony. Najlepszym wyjściem byłoby kupno nowych pociągów, bo średnia wieku obecnie eksploatowanych wynosi ok. 18 lat. Ale koleje nie mają na to pieniędzy, chcą jednak jak najszybciej doprowadzić tabor do porządku. Dlatego wzmocniono nadzór nad pracownikami, którzy odprawiają składy do jazdy. Koła w wagonach są przetaczane, by były gładkie. Mają być kupione lepsze maszyny do szlifowania kół.

Halina Sekita i Zbigniew Zarychta z Polskich Linii Kolejowych (to własnością PLK są czujniki) zapewniają, że pasażerowie mogą czuć się bezpieczni. – Nasze urządzenia wykryją najdrobniejszą usterkę.

: 27 lut 2006, 20:20
autor: MeWa
Dobre i 10% zniżki - PR pewnie i tyle by nie obniżyło :)

: 01 mar 2006, 15:24
autor: metron
Tyle, że Przewozy Regionalne przez kilka lat nie zrobiły nigdy takiego bigosu jak Koleje Mazowieckie, że większość pociągów jeździła przez kilka tygodni non-stop opóźniona i to od 40 minut wzwyż
A zniżki .....nie ma, bo KM nie zdążyły przeprogramować kas.Ale czemu mnie to dziwi

: 01 mar 2006, 16:47
autor: Bastian
Ja nie wiem, gdzie wyście widzieli te stałe opóźnienia większości pociągów o 40 minut. Jeżdżę do Pruszkowa i z powrotem codziennie i tylko przez kilka dni, w te największe mrozy, pociągi bywały poopóźniane, rzeczywiście do pół godziny. Ale po kilku dniach wróciły do rozkładu... :-k