Remont wiaduktu przy Dw. GdaĹskim
Moderator: Wiliam
Sorki za daleką w czasie odpowiedź. Wiaduktem Gdańskim jest nazywany wiadukt nad torami przy Dw. Gdańskim. Częstokroć z niewiadomych przyczyn jest mylony w Mostem Gdańskim lub "wiaduktami gdańskimi" (takie kuriosum gdzieś przeczytałem w prasie w odniesieniu do wiaduktów na Wisłostradzie w rejonie Bielan).MeWa pisze:Jaki wiadukt Gdański?
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
Kiedyś jeszcze, jak 2 jeździła Marszałkowską, pewna pani spytała mnie czy dojedzie tym tramwajem na Most Gdański, no to jej powiedziałem że dojedzie, a ona spytała czy na pewno bo chce się na pociąg przesiąść. Potem się okazało że jej chodziło o wiadukt nad torami przy Dw. Gdańskim, powiedziała mi coś takiego "no jak jest Dworzec Gdański to nad torami jest most Gdański", na co jej powiedziałem że most to jest, ale na rzeceKra pisze:Sorki za daleką w czasie odpowiedź. Wiaduktem Gdańskim jest nazywany wiadukt nad torami przy Dw. Gdańskim. Częstokroć z niewiadomych przyczyn jest mylony w Mostem Gdańskim lub "wiaduktami gdańskimi" (takie kuriosum gdzieś przeczytałem w prasie w odniesieniu do wiaduktów na Wisłostradzie w rejonie Bielan).
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
Rzeczpospolita pisze:Sprzeczne projekty przebudowy wiaduktu
Konrad Majszyk 16-10-2007, ostatnia aktualizacja 16-10-2007 01:39
Za parę miesięcy ratusz zamknie zrujnowany wiadukt na ul. Andersa. Żoliborz i Śródmieście utkną w gigantycznym korku, a kierowcy zamiast odbudowy będą obserwowali kompletny bezruch. Powód – drogowcy i kolejarze przygotowali... wykluczające się projekty
Z wiaduktu obok Dworca Gdańskiego odpadają kawałki betonu i kruszą się ochronne barierki. Instytut Badawczy Dróg i Mostów zdecydował: przejazd musi zostać zamknięty. W przeciwnym razie może się rozsypać.
Bomba czeka, lont płonie
Taka decyzja będzie oznaczała komunikacyjną katastrofę. Po zamknięciu głównego łącznika Śródmieścia z Żoliborzem kierowcy będą mieli do wyboru: ul. ks. Popiełuszki z zapchanym rondem „Radosław” albo Wisłostradę zwężoną z powodu remontu estakad przy Lasku Bielańskim. Próbujący szukać objazdu kierowcy mogą zablokować wąskie uliczki Żoliborza, np. Zajączka, Krajewskiego i al. Wojska Polskiego. Oprócz korków warszawiacy będą mieli jeszcze jeden powód do zdenerwowania: na zamkniętym wiadukcie nie zobaczą ani jednego robotnika!
– Skomplikowany do granic możliwości proces inwestycyjny nie daje szans na rozpoczęcie prac w marcu przyszłego roku – potwierdził w rozmowie z „Rz” Andrzej Marecki z Zarządu Dróg Miejskich, szef Wydziału Mostowego. – A wiadukt długo nie wytrzyma. To inwestycyjna bomba, której lont już płonie.Jak sprawdziliśmy, już w 2004 roku ZDM miał gotowy projekt nowego wiaduktu uzgodniony z kolejarzami. Władze Warszawy postanowiły wtedy zbadać inne umieszczenie torowiska tramwajowego. W trakcie tych analiz wygasły pozwolenia.
ZDM wystąpił w ubiegłym roku o aktualizację pozwoleń, ale wtedy Polskie Linie Kolejowe miały już plany dla terenów pod wiaduktem. Otóż PLK postanowiły całkowicie przebudować tory i perony obok Dworca Gdańskiego. Dlaczego? Tędy mają pojechać objazdem pociągi dalekobieżne w czasie remontu torów między Dworcem Zachodnim a Wschodnim (rząd zapowiada zakończenie tej inwestycji do Euro 2012).
Problem w tym, że jedna z zaplanowanych przez ZDM podpór wiaduktu... stoi dokładnie pośrodku torów planowanych przez PLK.– Raczej nie obędzie się bez przesunięcia projektowanej podpory wiaduktu – twierdzi szef oddziału regionalnego PLK Jacek Nowak. – Prace obok Dworca Gdańskiego ruszą w czerwcu przyszłego roku. Gdyby już w 2004 roku ZDM zaczął budowę, to musielibyśmy się dostosować. Teraz to oni muszą zmienić projekt.
Czterech na placu budowy
Drogowcy twierdzą, że prosili kolejarzy o wskazanie nowej lokalizacji torów dla pociągów pod wiaduktem już rok temu. Narzekają na to, że trudno było odnaleźć decydenta w gąszczu kolejowych spółek, a PKP prezentowały typowe dla siebie podejście: „mamy czas, po co się spieszyć”.
Dla drogowców i kolejarzy pracują różne firmy projektowe: BAKS i Vepro. Czy można skoordynować ich działania? Wciąż nie zostało ustalone, jak trzeba zmienić projekty, ani czy oba, czy tylko jeden z nich.Na tym nie koniec zamieszania. Oprócz ZDM i PLK w tym miejscu chcą budować jeszcze Metro Warszawskie i Urząd Dzielnicy Żoliborz. Metro planuje podziemne przejście łączące stacje metra i kolei z południowym Żoliborzem, a władze dzielnicy – równoległą do torów tzw. ul. Zajączka-bis.
– Plany kolejarzy dotyczące ich torów i peronów skomplikowały przygotowania do budowy podziemnego przejścia – mówi rzecznik Metra Warszawskiego Grzegorz Żurawski. – Tunel trzeba przeprojektować. Planujemy prowadzić prace jednocześnie z PLK.Najmniej zaawansowane są prace dotyczące budowy ul. Zajączka-bis. Według radnego Żoliborza Grzegorza Hlebowicza ma ona połączyć ul. Rydygiera i Krajewskiego. Tutaj też jest problem – została narysowania w miejscu przyczółka starego wiaduktu.
Najpierw trzeba go rozebrać, potem budować ulicę.Te wszystkie problemy może wyeliminować tylko dobra koordynacja prac. Czy w warszawskich warunkach jest to w ogóle możliwe? Urzędnicy gorączkowo szukają wyjścia z impasu. Dzisiaj o godz. 11 odbędzie się w tej sprawie spotkanie w siedzibie PLK przy Targowej.
Dyskusja na temat tekstu na blog.rp.pl
Źródło : Rzeczpospolita
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]
- Solaris U10
- Posty: 2659
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
Rzeczpospolita pisze:Metro planuje podziemne przejście łączące stacje metra i kolei z południowym Żoliborzem, a władze dzielnicy – równoległą do torów tzw. ul. Zajączka-bis.
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Zamkną wiadukt przy Dworcu Gdańskim
Krzysztof Śmietana2007-10-22, ostatnia aktualizacja 2007-10-22 21:04
Szykuje się paraliż komunikacyjny na Żoliborzu. Rozsypujący się wiadukt przy Dworcu Gdańskim na wiosnę trzeba będzie zamknąć. Przynajmniej przez rok trzeba będzie korzystać z objazdów.
Wiadukt na przedłużeniu ul. Andersa łączący Śródmieście z Żoliborzem jest w katastrofalnym stanie. Odpadają z niego kawały betonu, a konstrukcja jest skorodowana. - Będzie można po nim jeździć tylko do końca marca przyszłego roku. Potem trzeba go zamknąć i zbudować nową konstrukcję - mówi dr Janusz Rymsza z Instytutu Badawczego Dróg i Mostów, który przygotował ekspertyzę wiaduktu. Zamknięcie ruchliwego przejazdu oznacza ogromne kłopoty dla mieszkańców. Przynajmniej rok objazdami będą musiały kursować samochody osobowe, autobusy i tramwaje. Kierowcy będą musieli wybrać jedną z równoległych ulic: Wisłostradę, al. Jana Pawła II lub wąską ul. Krajewskiego koło Cytadeli, która dociera do przejazdu pod ul. Słomińskiego.
Niestety, odbudowa wiaduktu prędko się nie rozpocznie. Wszystko przez to, że drogowcy długo nie mogli się porozumieć z kolejarzami. Zarząd Dróg Miejskich od dawna przygotowywał projekt nowego przejazdu, ale nie spodobał się on spółce PKP Polskie Linie Kolejowe, która zamierza przebudować torowisko w rejonie Dworca Gdańskiego. Okazało się, że w miejscu projektowanej podpory kolejarze zaplanowali tor. Dopiero wczoraj drogowcy porozumieli się z kolejarzami. Firma BAKS musi teraz dostosować projekt wiaduktu do nowego układu torów. Przedstawiciele spółki PKP Polskie Linie Kolejowe bagatelizują jednak problem. - Dla projektanta przesunięcie jednej podpory nie powinno stanowić problemu. My musieliśmy określić kształt ogromnej przebudowy torów, która wiąże się z modernizacją całego warszawskiego węzła kolejowego - mówi Jerzy Janeczek, wicedyrektor regionalnego oddziału Polskich Linii Kolejowych.
Kiedy wreszcie rozpocznie się odbudowa wiaduktu przy Dworcu Gdańskim? Andrzej Marecki, kierownik wydziału mostów w Zarządzie Dróg Miejskich, nie potrafi na to pytanie odpowiedzieć. Twierdzi, że około trzech miesięcy zajmie zmiana projektu. Trzeba jeszcze także czekać na odpowiednie pozwolenia i wybranie wykonawcy. W miejscu starej konstrukcji mają powstać trzy nowe wiadukty - dwa drogowe i jeden dla tramwajów. Jeden przejazd ma stanąć obok tego istniejącego. Dlatego jego odbudowę można by rozpocząć w trakcie wyburzania starej konstrukcji. Nikłe są szanse na to, że do następnej jesieni uda się wznieść nowy wiadukt. Poczekamy zapewne na niego do 2009 roku.
Kolejarze zarzekają się zaś, że przebudowa torów przy Dworcu Gdańskim, gdzie powstaną cztery całkiem nowe perony, zacznie się w czerwcu przyszłego roku i potrwa rok. Równocześnie ma powstać tunel łączący tamtejszą stację metra z wyjściami na perony, a także z Żoliborzem w rejonie ul. Zajączka. Do tej inwestycji dołoży się ratusz.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Dzisiaj w Kurierze podano, że wiadukt na Powązkowskiej ma zostać zamknięty za dwa miesiące.Kra pisze:I jeszcze co do remontu wuaduktu na Powązkowskiej. We wtorek ktoś z ZDM wypowiadał się, iż na 100% ruszy on w przyszłym roku, na ten rok HG-W (lub ktoś z jej ekipy) wykreślił go z planu wydatków (jak powiedzieli "przez pomyłkę").
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]