: 14 mar 2007, 20:38
Tyle, że dostawa ciężarówką via chodnik to i tak niezbyt zgodna z prawem jest, nawet gdy parkowanie jest dozwolone, o ile ciężarówka ma >3,5 Mg. 
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Nie zawsze tak jest. Wiele starych osiedli, szczególnie tych tuz powojennych) było budowanych bez zapewniania miejsc parkingowych, bo w sumie po co jak auto mało kto miał. Na moim żadnego parkingu nie zabrano, bo go po prostu nie było, efekt jest taki że auta parkują gdzie tylko się da, a z roku na rok jest coraz gorzej, bo "każdy musi mieć". Niektórzy zostawiają na głównej ulicy, inni rozjeżdżają trawnik, bo ci "muszą" mieć auto pod klatką. Ciekaw jestem, czy da się ten problem jakoś rozwiązać i jak sobie poradzili "zachodni sąsiedzi", podziemne parkingi to raczej niemożliwość, bo nikt nie będzie ich budował pod starymi domami.Kra pisze:Tam gdzie mieszkałem był sobie parking, dla mnie od zawsze. Ale miasto postanowiło zarobić no i powstał apartamentowiec. Dla "starych" mieszkańców oczywiście nie pomyślano o jakimś nowym parkingu. Skutek jest taki, że trawnik zamienił się w klepisko. I w ten sposób zarabianie pieniędzy przez miasto spowodowało chorą sytuację.inż. Glonojad pisze:Przepraszam bardzo, jak kupuje się nowe mieszkanie, to wykupuje się też sobie miejsce do parkowania. Nie bardzo rozumiem, czemuż miasto miałoby "stawiać" starym mieszkańcom garaże na swoich działkach, zamiast je komuś sprzedawać? Jak ktoś chce jeździć autem, to niech sobie zapewni miejsce postojowe.
Mnie tez. Nie podobaja mi sie te bialo-czerwone kolki, tak jak i montowane przed laty zielone fallusy. Aczkolwiek porzadkuja one samochodowy chlew jaki mamy na chodnikach. I wlasnie dlatego nalezy je stawiac. Na Francuskiej mialy swoje uzasadnienie, bo sie czasem nie dalo przejsc po chodniku, zeby nie wlazic na ploty i ich demontaz jest glupota.MeWa pisze:czasem to co dzieje się w tym mieście, mnie przeraża...
Sporo starych domów (po rewitalizacji) dostaje podziemne parkingi z dostępem do nich windą z poziomu ulicy.piotram pisze:Ciekaw jestem, czy da się ten problem jakoś rozwiązać i jak sobie poradzili "zachodni sąsiedzi", podziemne parkingi to raczej niemożliwość, bo nikt nie będzie ich budował pod starymi domami.
MisiekK pisze:I wlasnie dlatego nalezy je stawiac. Na Francuskiej mialy swoje uzasadnienie.
Kondratowicza, Bazyliańska, Turmoncka, Suwalska, Krasiczyńska, Motycka, Julianowska, Budowlana... Czego chcieć więcejsolaris8315 pisze:Na Bródnie też
Tym, którzy projektowali bloki i osiedla, nie śniło się nawet że komuna upadnie i że będzie tyle samochodów... Co nie zmienia faktu że zastawianie drogi pożarowej czy osiedlowego chodnika jest zachowaniem mało kulturalnymziomal pisze:Niestety, ludzie często są wyrodniałymi i bezczelnymi chamami i nie mają w sobie nic z kultury.
E, to są chyba tylko jakieś przerobione na luksusowe apartamenty. Raczej nie ma co liczyć na taką przebudowę wielkich osiedli z lat 50. typu np. Koło.Kra pisze: Sporo starych domów (po rewitalizacji) dostaje podziemne parkingi z dostępem do nich windą z poziomu ulicy..
Miedzy Bogiem a prawda, to sa stylem te bialo-czerwone rury tam pasowaly. Budynki na Francuskiej to okres dominowania funkcjonalizmu, gdzie rezygnowano z upiekszania elewacji budynkow. Owszem - moge sie zgodzic - kolorystycznie to byly do bani.MZ pisze:Tyle, że akurat w takim miejscu można było ustawić jakieś stylowe słupki, a nie takie pospolite biało-czerwone rury. No i oczywiście nie w każdym miejscu.
To sie przyzwyczai.... Ogladalem te wzdluz JP II i nie widze, zeby utrudnialy zycie pieszym, a uporzadkuja moze samochodowy chlew. Pamietam jaka byla awantura przy ustawianiu zielonych fallusow, a pozniej wszyscy byli zadowoleni.MZ pisze:Dziś Telewizyjny Kurier Warszawski podał, że takie same (albo nawet te same) słupki, które były przy Francuskiej, postawiono wzdłuż alei Jana Pawła II. Ogrodzono nimi wszystko jak leci - przejścia dla pieszych i przystanki autobusowe. Pełnomocnik ratusza do spraw osób niepełnosprawnych już zapowiedziała, że będzie domagać się ich usunięcia, bo postawiono je wbrew wszelkim regułom. Wypowiadał się też niedowidzący przechodzień, który mówił, że zauważa te przeszkody na środku przejścia dopiero kilkadziesiąt centymetrów wcześniej. Wszystko wskazuje zatem na to, że kolejne 35 tysięcy złotych na ustawienie i demontaż słupków znów pójdzie się...
Stają od Feminy do Dzielnej już od jakiegoś miesiąca (rzeczywście identyczne niskie grube). Dzięki temu teraz można nareszcie spokojnie przejść chodnikiem nie lawirując między wszędzie zaparkowanymi samochodami albo nie uchylając się jakimś mistrzem kierownicy który jedzie chodnikiem bo musi zaparkować 1 m od sklepu czy Beverly Hills Video.MZ pisze: Dziś TKW podał, że takie same (albo nawet te same) słupki, które były przy Francuskiej, postawiono wzdłuż alei Jana Pawła II. Ogrodzono nimi wszystko jak leci - przejścia dla pieszych i przystanki autobusowe. Pełnomocnik ratusza do spraw osób niepełnosprawnych już zapowiedziała, że będzie domagać się ich usunięcia, bo postawiono je wbrew wszelkim regułom. Wypowiadał się też niedowidzący przechodzień, który mówił, że zauważa te przeszkody na środku przejścia dopiero kilkadziesiąt centymetrów wcześniej. Wszystko wskazuje zatem na to, że kolejne 35 tysięcy złotych na ustawienie i demontaż słupków znów pójdzie się...
mkm101 pisze:Stają od Feminy do Dzielnej już od jakiegoś miesiąca.
nie byli. Esetycznie słupki- głupki były zdecydowanie niżej niż te samobronne.MisiekK pisze:Pamietam jaka byla awantura przy ustawianiu zielonych fallusow, a pozniej wszyscy byli zadowoleni.