Strona 2 z 3

: 07 maja 2007, 0:03
autor: span
bohun pisze:
span pisze:PZPR
Pomorski, Podkarpacki, Podlaski... tak na przyszłość :)
Tak na przyszłość Pomorski.....po mojej wypowiedzi można sie domyslić :-"

: 07 maja 2007, 5:56
autor: bohunu
span pisze:po mojej wypowiedzi można sie domyslić
Dlatego prosiłem o precyzowanie na przyszłość a nie teraz :>

: 07 maja 2007, 18:19
autor: fraktal
A ja się zastanawiam, czy do takiego szynobusu istotnie łatwo jest wejść? Bo to zależy nie tylko od typu pojazdu, ale również od budowy peronu.. Te szczeliny między peronem a składem wciąż wydaja się być nie lada przeszkodą, wszystko zależy także od jego wysokości. Inna sprawa, że wydaje mi się, że te szczeliny między wagonem a peronem najtrudniej pokonać właśnie na warszawskich dworcach...

: 07 maja 2007, 18:25
autor: fik
One mają (chyba?) takie rozkładane podesty, jak autobusy niskopodłogowe, które kierownik pociągu powinien rozłożyć.

: 07 maja 2007, 18:56
autor: fraktal
Pewnie tak, tylko, że ja się nie kwalifikuje do rozkładanych podestów... Musiałbym prosić, dyskutować, handryczyć się. Chyba że zmienię rodzaj używanego przeze mnie sprzętu.

: 07 maja 2007, 19:06
autor: fik
Rozumiem, przynajmniej częściowo. No niestety, wysokości peronów w Polsce się bardzo różnią, i daleko im do normalizacji (zwłaszcza biorąc pod uwagę wiele stacji, gdzie peronów w ogóle nie ma i wsiada się bezpośrednio z ziemi)...

: 07 maja 2007, 19:43
autor: pawcio
Nie tylko u nas. NIe dalej jak 5 godzin temu jechałem sobie szynobusem z Metzingen do Tybingi. Czasami wysokość peronu to około 20-25 centymetrów. W Tybindze wysiadająć trzeba pokonać spory schodek do przodu (stworzony przez peron). A gdzieś głęboko w dole widać rozkładaną kratkę jako schodek pomocniczy. Odległość krawędzi podłogi wagonu od peronu to przynajmniej 15 centymetrów, co by się ładnie zmieściła noga w szczelinie.
Widać wszędzie tak jest.

: 07 maja 2007, 21:02
autor: bohunu
Bardziej kłopotliwe są raczej perony wyższe od wyjścia. Typowy przykład to Siedlce i szynobusy, gdzie z wejściem/wyjściem ma problem dużo choćby starszych osób, ale nie tylko, wejść na wyższy o 40 cm peron z plecakiem też nie jest łatwo.

: 07 maja 2007, 21:11
autor: MeWa
A jaką wysokość ma tam peron?

: 07 maja 2007, 21:15
autor: bohunu
MeWa pisze:A jaką wysokość ma tam peron?
Nie wiem, nie mierzyłem. Ale wygląda na typowy wysoki peron WWK.

: 07 maja 2007, 21:15
autor: Jožin z bažin
MeWa pisze:A jaką wysokość ma tam peron?
Hmm. Jak ja tam ostatnio byłem, to nie zwróciłem uwagi na nietypową wysokość peronu.

: 07 maja 2007, 21:16
autor: MeWa
Bohun - jeśli po modernizacji, to nie powinien mieć standardowych 76 cm?

: 07 maja 2007, 21:17
autor: bohunu
MeWa pisze:Bohun - jeśli po modernizacji, to nie powinien mieć standardowych 76 cm?
Nie, perony nr 2 i 3 nie były modernizowane.
A peron 1 jest niskim.

: 07 maja 2007, 21:17
autor: Tm
a Siedlce były modernizowane?

: 07 maja 2007, 22:00
autor: szopler
Stacja PKP w Siedlcach nie była modernizowana podczas remontu linii kolejowej (torowisko niestety też nie). Ale tu nie jest najgorzej - osoba na wózku dostanie się na peron jeśli skorzysta z przejścia na zachodnich krańcach peronów (za pocztą). Gorzej z wysokością peronów i dostaniem się do pociągu... Zresztą w ogóle jest tam ciekawie - szynobus jeździ z peronu 3 na Hajnówkę i tam jest "wysoki" peron. Natomiast kilka pociągów EZT na Zachód odjeżdża z peronu 1 - "niski" gdzie odległość od powierzchni peronu do pierwszego schodka EZT'ki jest ponad 35cm - nawet zdrowa osoba jak ma cięzki bagaż ma problemy żeby wsiąść do pociągu ;). Porównując do warunków Warszawskich to perony 2 i 3 w Siedlcach przypominają wysokością te Śródmiejskie, a pierwszego nie mam z czym porównać ;p.