Strona 2 z 20
: 11 paź 2007, 10:31
autor: rhemek
reserved pisze:Gregory zmień pracę najlepiej skoro tak bez przerwy narzekasz na swoją niedolę
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Nie chciałbym jechać z Tobą.
Popieram. Ktoś, kto publicznie wyraża taką pogardę dla pasażerów, powinien zostać zwolniony dyscyplinarnie.
: 17 paź 2007, 19:00
autor: gregory5576
rhemek pisze:Popieram. Ktoś, kto publicznie wyraża taką pogardę dla pasażerów, powinien zostać zwolniony dyscyplinarnie.

Nie pogardę tylko brak pomyślunku u użytkowników, tam gdzie są te cholerne "ciepłe guziki" to są odpowiednie wyklejki, a tam gdzie ich nie ma, po prostu nie ma tego "ulepszenia", a wysłuchiwać co zjazd że "co znowu odpisujesz na żądanie" robi się już nie smaczne. Zmiennik się już kiedyś wkurzył i wysadził ludzi w Zielonce i zadzwonił na centrale zgłosił awarię i zjechał na zakład za zgodą c.r. Do psucia to są wszyscy ale do naprawiania nie ma nikogo. A naprawiać tego nie ma kto. A niestety niesprawne "na żądanie" to też usterka techniczna i wyłącza wóz z ruchu. I zmiennik tak właśnie zrobił. To na drugi dzień na 712 zaczęli się zastanawiać zanim nacisnęli guzik. A przekaźniki i robocizna kosztuje nie prawda. rhemek Ty powinieneś coś na ten temat wiedzieć bo też pracujesz z ludźmi.

: 17 paź 2007, 19:07
autor: SławekM
reserved pisze:Gregory zmień pracę najlepiej skoro tak bez przerwy narzekasz na swoją niedolę
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Nie chciałbym jechać z Tobą.
Mogę zapewnić jak to wygląda z poziomu jazdy autobusu

Pamiętne 106, gdzie po ruszeniu z przystanku ZAJEZDNIA KLESZCZOWA ludzie naciskali STOP przez co było zatrzymanie na przystanku DOJAZDOWA (Ż) gdzie nikt nie wysiadał. Nie mówiąc o linii 110 i przystanku WIDOKOWA, gdzie ludziom nie chciało się dojść od przystanku WÓLKA WĘGLOWA (wjazd na pętlę) czy na pętlę CM. PÓŁNOCNY-BRAMA ZACH. 50m to straszna odległość... Minuta chodu sam sprawdzałem.
: 17 paź 2007, 20:06
autor: rhemek
gregory5576 pisze:rhemek pisze:Popieram. Ktoś, kto publicznie wyraża taką pogardę dla pasażerów, powinien zostać zwolniony dyscyplinarnie.

Nie pogardę tylko brak pomyślunku u użytkowników, tam gdzie są te cholerne "ciepłe guziki" to są odpowiednie wyklejki, a tam gdzie ich nie ma, po prostu nie ma tego "ulepszenia", a wysłuchiwać co zjazd że "co znowu odpisujesz na żądanie" robi się już nie smaczne. Zmiennik się już kiedyś wkurzył i wysadził ludzi w Zielonce i zadzwonił na centrale zgłosił awarię i zjechał na zakład za zgodą c.r. Do psucia to są wszyscy ale do naprawiania nie ma nikogo. A naprawiać tego nie ma kto. A niestety niesprawne "na żądanie" to też usterka techniczna i wyłącza wóz z ruchu. I zmiennik tak właśnie zrobił. To na drugi dzień na 712 zaczęli się zastanawiać zanim nacisnęli guzik. A przekaźniki i robocizna kosztuje nie prawda. rhemek Ty powinieneś coś na ten temat wiedzieć bo też pracujesz z ludźmi.

Wiesz, ale opinie ,które wyraziłeś, były,że tak powiem, bardzo ostre.
Wiem,że może ztwojego punktu widzenia czasami to wkurza, ale z punktu widzenia pasażera wkurza to , ale często w druga stronę.
W tej chwili cześc solarisów ma to włączone,część nie i niekiedy musze stać parę sekund jak idiota czekając na nieotwierające się drzwi, no to potem odruchowo wciskam to wcześniej...
: 17 paź 2007, 20:08
autor: gregory5576
rhemek pisze:Wiesz, ale opinie ,które wyraziłeś, były,że tak powiem, bardzo ostre.
Wiem,że może ztwojego punktu widzenia czasami to wkurza, ale z punktu widzenia pasażera wkurza to , ale często w druga stronę.
W tej chwili cześc solarisów ma to włączone,część nie i niekiedy musze stać parę sekund jak idiota czekając na nieotwierające się drzwi, no to potem odruchowo wciskam to wcześniej...

I tu jest brak konsekwencji ze strony.......???????????

A tak szczerze mówiąc to trochę cierpliwości nie zaszkodzi trzeba troszkę poczekać aż komputer otworzy te drzwi.
: 17 paź 2007, 20:19
autor: rhemek
No widzisz: gdyby sytuacja była jasna: zawsze ciepły guzik, albo nigdy, to nie byłoby problemu.
: 17 paź 2007, 20:21
autor: gregory5576
No widzisz: gdyby sytuacja była jasna: zawsze ciepły guzik, albo nigdy, to nie byłoby problemu.

I to jest prawda, a w obecnej sytuacji to raczej nigdy

: 17 paź 2007, 20:23
autor: Solaris
Zasadniczo, to co chcę napisać nadaje się do tematu Głupie zachowania pasażerów, ale dotyczy to ciepłego guzika więc piszę o tym tutaj.
Teraz pasażerowie jak nakręceni naciskają na przyciski drzwi, a jak przyjdzie od 1 listopada (rozpoczęcie akcji ciepły guzik) faktycznie go używać, to nie będą wiedzieć jak go użyć i będą awantury, dlaczego kierowca nie otwiera drzwi. Z zewnątrz, to jeszcze pół biedy, ponieważ guzik jest podświetlany. W środku już tak nie jest i zaczyna się problem (miałem liczne tego przykłady w zeszłym sezonie zimowym). Piktogramów naklejonych na drzwiach nikt nie widzi. A jak im się je pokaże, to robią zdziwione, niewinne minki. Dla świętego spokoju, używałem ciepłego guzika tylko wtedy, gdy było niewielu pasażerów. W tym sezonie trzeba będzie robić to samo.
: 04 lis 2007, 20:34
autor: hafilip84
Temat odblokowany... Wywaliłem na twardo wszystkie posty z ostatniego okresu od pierwszego w którym pojawił się offtop... I sobie samym dziękujcie za to, że być może znikło coś wartościowego...
: 04 lis 2007, 20:36
autor: SławekM
: 04 lis 2007, 20:41
autor: Teokryt
I dobrze. Nie będzie wygwizdowa na pętli Okęcie. Uff. postanawiam się sumiennie rozliczać każdego kierowce który otworzy wszystkie drzwi lub wymyśli coś innego. BTW, napisane jest dowolnych drzwi, a tak naprawdę zazwyczaj będą to ostanie drzwi. Jeszcze nigdy nie widziałem otwartych pierwszych.
: 04 lis 2007, 20:43
autor: Piwor
Może dlatego, że są najbliżej prowadzącego pojazd?

: 04 lis 2007, 20:44
autor: Teokryt
Wiadomo, to oczywiste. ale są przypadki kiedy prowadzącego pojazd nie ma, a te drzwi są najmniejsze.
: 04 lis 2007, 20:45
autor: kozioł
I tak kierowcy będą robić jak im się zechce. To bez różnicy.
Jedni już używają, inni dopiero zaczną gdy będą przymrozki
Jest to informacja dla pasażerów
: 04 lis 2007, 20:46
autor: Piwor
Ile kroć jadę tramwajem bądź autobusem, nawet pod koniec zimy ludzie nie wiedzą jak "radzić" sobie z drzwiami na przystankach (wcale nie mówię tutaj o osobach starszych).