To informacje przez nich zawarte są niewiarygodne przecieżJamnik pisze:Pisarz musi zanotować godzinę odjazdu i to wszystko co może w tej sytuacji zrobić.jacek pisze:To po cholere kierowcy widzac takich pisarzy, bedąc jednocześnie przed czasem, czekaja na przystanku, aby zbić czas? Przeciez taki pisarz odrazu skuma,ze coś driver kombinuje i odchaczy to sobie na swój sposob (np:użyje czerwonego dlugopisu, zaznaczając ten woz), sprawdzajac potem dokładnie rozklad tej brygady
NR ZTM spisujący odjazdy z przystanków
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
tygrys pisze:raz był korek na 189 i kierowca jechał w czasie następnego kursu a ZTM zapisał mu +7![]()
a miał ok -120
system ten jest archaiczny i toporny (w XXI wieku jakby nie było) oparty na pomówieniu jak wynika z powyższych cytatów.jacek pisze:To informacje przez nich zawarte są niewiarygodne przecieżJamnik pisze:Pisarz musi zanotować godzinę odjazdu i to wszystko co może w tej sytuacji zrobić.
pomimo tego przynosi dochód instytucji organizującej autobusowe i tramwajowe przewozy osobowe w Warszawie i okolicach.
sytuacja ta będzie trwała tak długo, aż ktoś mądry zaskarży do sądu ten typ kontoli opartej na pomówieniu.
dotychczas urzędnicy miejscy różnego szczebla uważają ten proceder za normalny i wiarygodny.
mają przecież podpisaną dwustronnie umowę (organizator przewozów - przewoźnik) dotyczącą tej archaicznej kontroli przewozów.
byłby ?Solaris pisze:...Jedynym miarodajnym dowodem, byłby wpis w karcie dokonany przez kontrolującego...
jednoznacznie dowód kontroli powinien być w ten sposób udokumentowany.
natomiast na pytanie tytułowe :
powinien Ci odpowiedzieć ktoś dobrze zorientowany z instytucji organizującej autobusowe i tramwajowe przewozy osobowedzidek pisze:...Kto mi wyjaśni jaki jest sens utrzymywać tych ludzi...
w Warszawie i okolicach.
myślę, że te osoby (zwane potocznie w żargonie komunikacyjnym pisarzami) są potrzebne do wykonywania róznych zadań
w ramach w/w instytucji.
co do słów, które
hmm...ciekawe...dzidek pisze:...Ktoś powinien zacząć kontrolować tych pracowników ZTMu...
kontrola,
kontrola kontroli,
kontrola kontroli kontroli.. etc.
czy czegoś Ci to nie przypomina z (nie tylko niedawnej) historii ?
.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36227
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie przynosi.tadeo pisze:pomimo tego przynosi dochód instytucji organizującej autobusowe i tramwajowe przewozy osobowe w Warszawie i okolicach
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36227
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie. Ileż razy można tłumaczyć, że jeśli ktoś "zarabia", to budżet miasta, a nie ZTM? ZTM własnej działalności gospodarczej nie prowadzi. Dostaje budżet i go realizuje.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Solaris
- Posty: 462
- Rejestracja: 04 sie 2007, 11:08
- Lokalizacja: R-10 - Solaris Urbino 18 Electric IVG
Godzina, przystanek, pieczątka kontrolera. Zajęłoby mu to 15 sek.JotPeCet pisze:Jaki wpis? Która jest godzina?Solaris pisze:Jedynym miarodajnym dowodem, byłby wpis w karcie dokonany przez kontrolującego.
Przypominam że kontrolerzy ZTM nie mają przy sobie rozkładu jazdy.
A tak z ciekawości, według jakiego czasu oni piszą godzinę odjazdu