NR ZTM spisujący odjazdy z przystanków

Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 12 cze 2008, 21:38

Jamnik pisze:
jacek pisze:To po cholere kierowcy widzac takich pisarzy, bedąc jednocześnie przed czasem, czekaja na przystanku, aby zbić czas? Przeciez taki pisarz odrazu skuma,ze coś driver kombinuje i odchaczy to sobie na swój sposob (np:użyje czerwonego dlugopisu, zaznaczając ten woz :D ), sprawdzajac potem dokładnie rozklad tej brygady (-(
Pisarz musi zanotować godzinę odjazdu i to wszystko co może w tej sytuacji zrobić.
To informacje przez nich zawarte są niewiarygodne przecież :-k

Awatar użytkownika
tadeo
Posty: 547
Rejestracja: 16 gru 2005, 1:22

Post autor: tadeo » 13 cze 2008, 2:17

tygrys pisze:raz był korek na 189 i kierowca jechał w czasie następnego kursu a ZTM zapisał mu +7 :D
a miał ok -120
jacek pisze:
Jamnik pisze:Pisarz musi zanotować godzinę odjazdu i to wszystko co może w tej sytuacji zrobić.
To informacje przez nich zawarte są niewiarygodne przecież :-k
system ten jest archaiczny i toporny (w XXI wieku jakby nie było) oparty na pomówieniu jak wynika z powyższych cytatów.
pomimo tego przynosi dochód instytucji organizującej autobusowe i tramwajowe przewozy osobowe w Warszawie i okolicach.
sytuacja ta będzie trwała tak długo, aż ktoś mądry zaskarży do sądu ten typ kontoli opartej na pomówieniu.
dotychczas urzędnicy miejscy różnego szczebla uważają ten proceder za normalny i wiarygodny.
mają przecież podpisaną dwustronnie umowę (organizator przewozów - przewoźnik) dotyczącą tej archaicznej kontroli przewozów.
Solaris pisze:...Jedynym miarodajnym dowodem, byłby wpis w karcie dokonany przez kontrolującego...
byłby ?
jednoznacznie dowód kontroli powinien być w ten sposób udokumentowany.

natomiast na pytanie tytułowe :
dzidek pisze:...Kto mi wyjaśni jaki jest sens utrzymywać tych ludzi...
powinien Ci odpowiedzieć ktoś dobrze zorientowany z instytucji organizującej autobusowe i tramwajowe przewozy osobowe
w Warszawie i okolicach.
myślę, że te osoby (zwane potocznie w żargonie komunikacyjnym pisarzami) są potrzebne do wykonywania róznych zadań
w ramach w/w instytucji.

co do słów, które
dzidek pisze:...Ktoś powinien zacząć kontrolować tych pracowników ZTMu...
hmm...ciekawe...
kontrola,
kontrola kontroli,
kontrola kontroli kontroli.. etc.
czy czegoś Ci to nie przypomina z (nie tylko niedawnej) historii ?
.

Awatar użytkownika
JotPeCet
Posty: 2493
Rejestracja: 19 kwie 2006, 14:07
Lokalizacja: WPT Ochota

Post autor: JotPeCet » 13 cze 2008, 6:25

Pracownicy Ci są kontrolowani.
Polityka złym doradcą w pracy!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36227
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 13 cze 2008, 17:17

tadeo pisze:pomimo tego przynosi dochód instytucji organizującej autobusowe i tramwajowe przewozy osobowe w Warszawie i okolicach
Nie przynosi.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
tadeo
Posty: 547
Rejestracja: 16 gru 2005, 1:22

Post autor: tadeo » 13 cze 2008, 21:15

Bastian pisze:
tadeo pisze:pomimo tego przynosi dochód instytucji organizującej autobusowe i tramwajowe przewozy osobowe w Warszawie i okolicach
Nie przynosi.
działalność charytatywna ?
.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36227
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 13 cze 2008, 21:50

Nie. Ileż razy można tłumaczyć, że jeśli ktoś "zarabia", to budżet miasta, a nie ZTM? ZTM własnej działalności gospodarczej nie prowadzi. Dostaje budżet i go realizuje.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Solaris
Posty: 462
Rejestracja: 04 sie 2007, 11:08
Lokalizacja: R-10 - Solaris Urbino 18 Electric IVG

Post autor: Solaris » 13 cze 2008, 21:52

JotPeCet pisze:
Solaris pisze:Jedynym miarodajnym dowodem, byłby wpis w karcie dokonany przez kontrolującego.
Jaki wpis? Która jest godzina?
Przypominam że kontrolerzy ZTM nie mają przy sobie rozkładu jazdy.
Godzina, przystanek, pieczątka kontrolera. Zajęłoby mu to 15 sek.
A tak z ciekawości, według jakiego czasu oni piszą godzinę odjazdu :?: Według zegarka w skodzie lub matizie :?: Swojego zegarka :?: Bo nie z monetala, którego nie mają w samochodach.

Awatar użytkownika
tadeo
Posty: 547
Rejestracja: 16 gru 2005, 1:22

Post autor: tadeo » 14 cze 2008, 1:18

Bastian pisze:...Ileż razy można tłumaczyć...
wielokrotnie, cierpliwie i skutecznie.
Bastian pisze:...jeśli ktoś "zarabia", to budżet miasta...
oświeciłeś wielu forumowiczów.
podziękowanie w moim i ich imieniu.
.

Zablokowany