emdegger pisze:Dlaczego dla Gocławia z 40 000 ludźmi jest linia na Pragę, solidna, częsta, której roli nikt nie kwestionuje, a 40 000 osób na odcinku Witolin - Przyczółek Grochowski nie ma do takiej prawa?
Ze względu na to, że obrzeża przylegają (w sensie dochodzenia) albo do tramwajów na Grochowskiej, albo do Wilgi. A środek, to na pewno nie 40 000.
I rzecz druga: ja już się zastanawiam, jakie będą boje o 509, gdy - kiedyś (oby) - tramwaj pojedzie z Tarchomina na Gocław. Trzeba bardzo uważać z takimi trasami, by nie podrzucać kukułczego jaja następcom, choćby o kilkanaście lat późniejszym. Tak więc rozwijać 135 - proszę bardzo, ale puszczać coś innego, w dodatku inną trasą (co nie daje możliwości
zastąpienia 135) - tego bym się wzbraniał.
[ Dodano: Wto 31 Mar, 2009 20:39 ]
Aha, jeszcze jedno: ten nieszczęsny środek ma 141 do Wiatraka, do pl. Szembeka, do tramwajów w stronę Pragi Pn.
[ Dodano: Wto 31 Mar, 2009 20:43 ]
jgas pisze:Czy Ty nie możesz zrozumieć, że w tak zakorkowanym mieście sprawdzają się tylko w miarę krótkie linie?
Choć z uwagą, którą chyba już zresztą powtarzam: nie tylko krótkość decyduje. Czasem nie da się linii skrócić na tyle rozsądnie, by nie odbyło się to kosztem funkcjonalności układu (przypadek 189, które we wszelkich analizach najlepiej wychodziło do Chomiczówki, a jedynym przypadkiem, w którym, zdałby egzamin jej podział, byłoby istnienie pętli przy PKP Włochy i porządnego węzła przy Ciepłowni Wola). Ale to nie ten temat
