Strona 2 z 7

: 18 cze 2009, 19:13
autor: JacekM
zeus pisze:Nie krytykujcie od razu tak strasznie tego pomysłu, ponieważ jego celem jest zachowanie obecnej częstotliwości kursowania większości linii w szczycie (co 10 zamiast co 12 min), więc w momencie kiedy tyle się mówi o priorytecie komunikacji szynowej, likwiduje w związku z tym wygodne połączenia autobusowe to chyba warto zadbać o to aby tramwaje jeździły w miarę jak najczęściej :idea:
A ja wolę żeby w końcu ktoś się zabrał za światła i auta blokujące przejazd. Na Jana Pawła i Broniewskiego problemem nie jest niewystarczająca podaż, tylko NIEREGULARNOŚĆ.

: 18 cze 2009, 21:22
autor: Poc Vocem
JacekM pisze:NIEREGULARNOŚĆ.
Jeszcze bardziej będzie mierna regularność na tym ciągu (na który ja też z resztą jestem skazany), gdy postój na pętli zostanie skrócony do 3 czy 2 min. potrzebnych na zmianę.

: 18 cze 2009, 22:36
autor: MisiekK
Tymesz pisze:
MisiekK pisze:Szczególnie ta temperatura obniża się na wiatrakach przetwornic, które drą się cały czas - od 3.30 do 0.30.
Jakbyś nie zauważył jest to system wymuszonego chłodzenia.
Taaak?? To czemu sie silniki wentylatorów przegrzewają skoro jest tak miodowo?

: 18 cze 2009, 22:44
autor: pawcio
volviak pisze:Jeszcze bardziej będzie mierna regularność na tym ciągu (na który ja też z resztą jestem skazany), gdy postój na pętli zostanie skrócony do 3 czy 2 min. potrzebnych na zmianę.
Widziałeś rozkład 10, że tak śmiało mówisz o 2-3 minutach postoju?

: 18 cze 2009, 22:56
autor: TGM
Ale że nikt na ten pomysł wcześniej nie wpadł? Niemożliwe. Ja wpadłem ;-) . Ale skoro to nie istniało to uznałem, że tak się nie da :P .

: 19 cze 2009, 0:20
autor: R-9 Chełmska
Dobrze, że nie wprowadzili tego aż tak, jak w Berlinie - na własne oczy widziałem, jak kierowca wysiadł z jednego autobusu i zmienił kolegę jadącego 4 minuty później :shock:

: 19 cze 2009, 10:36
autor: Poc Vocem
pawcio pisze:
volviak pisze:Jeszcze bardziej będzie mierna regularność na tym ciągu (na który ja też z resztą jestem skazany), gdy postój na pętli zostanie skrócony do 3 czy 2 min. potrzebnych na zmianę.
Widziałeś rozkład 10, że tak śmiało mówisz o 2-3 minutach postoju?
Nie, ale skoro to ma dać jakiś zysk brygadowy to chyba trzeba ściąć postoje?
To w takim razie ile mają wynosić te postoje na 10?

: 19 cze 2009, 10:47
autor: pawcio
W granicach 8-10 minut. Sam rozkładu nie widziałem, więc pewności nie ma. Zysk będzie przede wszystkim na długich liniach, jak na przykład 33, gdzie przy czasie przejazdu potrzeba postoju dla motorniczego rzędu 15-20 minut. Jeżeli uda się rozpiąć powiązanie motorniczy-wóz będzie można zostawić postoje rzędu 5-10 minut, co na niwelację normalnoruchowych opóźnień wystarczy, a dwie brygady do przodu będzie.
Choć podejrzewam, że dużo tutaj będzie zależało od tego, jak wyjdą testy na 10 i jak to dokładnie będzie wyglądać.

: 19 cze 2009, 11:53
autor: Paweł_K
reserved pisze:Poza tym jak stoi parę tramwajów na pętli to i tak musi odczekać taki tramwaj na swoją kolej. Jak niby przebierze się na pętli i zdoła wjechać na inny tor postojowy?
A czytać ze zrozumieniem umiesz ? Wyraźnie jest napisane, że zmieniać się będą motorniczowie danego składu, sam skład nie będzie zmieniał żadnych oznaczeń liniowych - przyjeżdża motorowy na pętlę, ma akurat przerwę śniadaniową to na nią idzie, a jego wozem odjeżdża kto inny.
Jedyne pytanie, to już przytaczane przez poprzedników - czy tabor to wytrzyma ?

: 19 cze 2009, 12:10
autor: eM
Paweł_K pisze:
reserved pisze:Poza tym jak stoi parę tramwajów na pętli to i tak musi odczekać taki tramwaj na swoją kolej. Jak niby przebierze się na pętli i zdoła wjechać na inny tor postojowy?
A czytać ze zrozumieniem umiesz ? Wyraźnie jest napisane, że zmieniać się będą motorniczowie danego składu, sam skład nie będzie zmieniał żadnych oznaczeń liniowych - przyjeżdża motorowy na pętlę, ma akurat przerwę śniadaniową to na nią idzie, a jego wozem odjeżdża kto inny.
Jedyne pytanie, to już przytaczane przez poprzedników - czy tabor to wytrzyma ?
Hmm, czyli jak rozumiem jeden motorek ze zmiany A i jeden ze zmiany B będzie zaczynał pracę (rano) lub kończył (wieczorem) na pętli, a nie na ZET... Ciekawe. :D

Co do kwestii z cytatu - no chyba oczywiste, że to nie będą BWLki, a przynajmniej nie na zasadzie "co kurs, to inna linia"...

Na pierwszy rzut oka pomysł fajny, ale zastrzeżenie z eksploatacją podzespołów nasuwa się samo... z drugiej strony i tak przetwornicę na wyrównawczym rzadko kiedy kto wyłącza, a z tego co słyszałam (choć być może dotyczyło to konkretnego wozu) to np. w trójskładach wręcz jest to niewskazane, bo zdarza się, że III wóz nie chce odpalić...

No i zasada przypisania motorniczego do wozu z "jego" ZET znika, no nie? A jeśli np. R-4 dostanie u-boota, którego (przynajmniej wg mojej wiedzy, proszę poprawić, jeśli się mylę) nigdy nie miało, to co? Wszystkich przeszkolą? ;>

: 19 cze 2009, 12:38
autor: drapka
Tymesz pisze:Tramwaj tramwajowi nie jest równy (różny stopień wyeksploatowania), większe prawdopodobieństwo awarii i wypadków, aby "poznać" zachowanie się wagonu/składu potrzeba przejeździć ok. jednego kółka. Zmiana i tak będzie trwała ok. dwóch minut, a informowanie się że wóz jest "żyleta" lub ogólnie "sprawny" jest pojęciem względnym. Wagony jeżdżąc bez przerwy będą dosłownie zarzynane
Ja takie coś pierwszy raz widziałem w Ołomuńcu - co prawda tylko wycinkowo a nie całosciowo - ale zawsze. Więc wyglało to tak, że tramwaj przyjechał na przystanek (w okolicy siedziby zakładu komunikacyjnego) jeden motorowy z niego wysiadł tak jak stał - bez żadnego pakowania, toreb, termosów itp. i poszedł w stronę budynku, a drugi tak jak stał - bez niczego wsiadł w tramwaj i ruszył dalej. Całość trwała nie dłużej niż wymiana pasażerów/zmiana cyklu świateł.

Ale faktem jest, że w niewielkim Ołomuńcu z malutką (ale sprawną i sympatyczną, z klimatycznymi skrzyżowaniami tramwajowo-kolejowymi) siecią nie jest trudno takie coś ochędozyć.
Jednak poczekałbym na testy, bo w sumie skoro da się być nawet dwie brygady do przodu na linii, to gra moze być warta świeczki.

: 19 cze 2009, 12:48
autor: Glonojad
@eM: r-4 miało uboty, ale chyba R-4 nie będzie na 10 i tak. W ogólności jednak oznacza to, że owszem - więcej motorowych będzie miało przeszkolenie na krótkoseryjne typy.

No i wszelkie wynalazki w rodzaju modernizacji, 105Nz itp. pewnie pójdą pod płot albo młotek, bo ciężko szkolić na nie wszystkich motorowych.

: 19 cze 2009, 15:07
autor: Tymesz
Witam ponownie.
MisiekK pisze:
Tymesz pisze: Jakbyś nie zauważył jest to system wymuszonego chłodzenia.
Taaak?? To czemu sie silniki wentylatorów przegrzewają skoro jest tak miodowo?
Bo nie są odpowiednio konserwowane.
Glonojad pisze:@eM: r-4 miało uboty, ale chyba R-4 nie będzie na 10 i tak. W ogólności jednak oznacza to, że owszem - więcej motorowych będzie miało przeszkolenie na krótkoseryjne typy.

No i wszelkie wynalazki w rodzaju modernizacji, 105Nz itp. pewnie pójdą pod płot albo młotek, bo ciężko szkolić na nie wszystkich motorowych.
Ubota, Ubota - liczba pojedyncza, a ilość przeszkolonych motorowych z pingwinowa na 116 można policzyć na palcach jednej ręki.
Osobiście podejrzewam (o ile ta bzdura wejdzie w życie), że każda linia będzie obsługiwana przez każdy zakład np.:
"Zachowując" częstotliwość kursowania co "cztery minuty" co czwarta brygada będzie z tego samego zakładu, ale wtedy to chyba solówkami będziemy jeździć, bo brakuje taboru (część rozbitych, część na NG, inne odstawione z powodu braku części, nie wspominając o tych co mają OT).
Co do 105Ng i Nz to przewiduję "standaryzację" na 105 Md lub na 105N2K.

: 20 cze 2009, 19:02
autor: maciek.dab859
To na których liniach będą prowadzone testy od poniedziałku?

: 20 cze 2009, 21:05
autor: eM
maciek.dab859 pisze:To na których liniach będą prowadzone testy od poniedziałku?
Nawet od jutra. Na pewno 10 jest testowane co już wynika z artykułu z Gazety.pl, poza tym chyba na linii 1, bo w rozkładzie od jutra dziwnie dużą częstotliwość ma. Ale na której jeszcze - trudno rzec...

Ale też wymyślili, pierwsze 10 z R-3 w DŚ ma wyjazd o 3:39...