Strona 2 z 9

: 07 lis 2009, 2:22
autor: Delfino
Nie wiem co masz do Jelczy, ale mnie się nimi bardzo przyjemnie jeździ (mówię o M121). Niestety większość jest w kiepskim stanie, nie wiem czy one po prostu są tak awaryjne, czy słabo o nie dbają. W każdym razie w prowadzeniu bardzo przyjemne.

: 07 lis 2009, 9:17
autor: vip6744
fraktal pisze:Ciesz się, że nie masz do wyboru ikarusa bądź jelcza (odkurzacza). Ja tam bym się wcale nie obraził, gdyby Stalowa oddała te swoje 50 solarisów, a w zamian dostała 46 jelczy.
Już nie 46 wozów jeśli chodzi o Jelcze M181M, bo 4 są niby w postępowaniu kasacyjnym, ale jak to przystało na MZA oczywiście mają chyba jakiś sentyment i od dawien dawna poza jedną wyjętą połówką drzwi w 2 z 4 wozów nic więcej nie obrazuje o jakiejkolwiek kasacji.

: 07 lis 2009, 9:33
autor: Walas
Delfino pisze:Nie wiem co masz do Jelczy, ale mnie się nimi bardzo przyjemnie jeździ (mówię o M121). Niestety większość jest w kiepskim stanie, nie wiem czy one po prostu są tak awaryjne, czy słabo o nie dbają. W każdym razie w prowadzeniu bardzo przyjemne.
Te jelcze 49xx są bardzo przyjemne i jest jedna rzecz którą w nich lubię: brak kagańca-spokojnie pojadą 100km/h ;-). A co do Ikarusów to wiadomo jedne są w lepszym stanie inne w gorszym, ale jeszcze ze 2 lata pojeżdzą.

: 07 lis 2009, 10:05
autor: ziomal
Walas pisze:Te jelcze 49xx są bardzo przyjemne i jest jedna rzecz którą w nich lubię: brak kagańca-spokojnie pojadą 100km/h . A co do Ikarusów to wiadomo jedne są w lepszym stanie inne w gorszym, ale jeszcze ze 2 lata pojeżdzą.
Lubienie lubieniem. 49xx mają 2 lata dopiero... :>

: 07 lis 2009, 10:13
autor: vip6744
Walas pisze:Te jelcze 49xx są bardzo przyjemne i jest jedna rzecz którą w nich lubię: brak kagańca-spokojnie pojadą 100km/h ;-). A co do Ikarusów to wiadomo jedne są w lepszym stanie inne w gorszym, ale jeszcze ze 2 lata pojeżdzą.
Są i takie które by spokojnie mogły jeszcze i ze 4 lata pojeździć.

: 07 lis 2009, 17:22
autor: fraktal
Delfino pisze:Nie wiem co masz do Jelczy, ale mnie się nimi bardzo przyjemnie jeździ (mówię o M121). Niestety większość jest w kiepskim stanie, nie wiem czy one po prostu są tak awaryjne, czy słabo o nie dbają. W każdym razie w prowadzeniu bardzo przyjemne.
A nie denerwuje Cię to ciągłe psyczenie w niektórych egzemplarzach? Ja bym tam nie wytrzymał 10 godzin, bo ledwo mogę wytrzymać pół godziny. A jak taki psyk rozlegnie się na zewnątrz, to ludzie tracą orientację i gwałtownie odskakując od autobusu, wpadają na innych na przystanku. Na pewno jedne są w lepszym, drugie w gorszym stanie, natomiast część przegubów na Redutowej ledwo jeździ. Tak przynajmniej twierdzą kierowcy. Co mi w nich przeszkadza? 1) Głośna praca silnika 2) Częste psyczenie 3) Niedziałająca blokada przystankowa w wielu wozach 4) Niedziałające ogrzewanie przestrzeni pasażerskiej Jak to jest, że w neoplanach jeszcze działa, a w jelczach już dawno nie? 5) Głośna "praca" drzwi (zwłaszcza przy otwarciu) 6)Brak ciepłego guzika, co w połączeniu z niesprawnym ogrzewaniem jeszcze bardziej denerwuje 7) Schody wewnątrz pojazdu (to w gniotach - ileż osób się już o nie potknęło i jeszcze potknie) 9) Kiepskie rozplanowanie wnętrza 10) Niedziałająca elektronika (kiedyś w jednym odkurzaczu z niedziałającymi wyświetlaczami nacisnąłem guzik wózka inwalidzkiego - jakież było moje i innych pasażerów zdziwienie, gdy w tej samej chwili trasa 116 zaczęła się wyświetlać na wyświetlaczach wewnętrznych 11) Mała rzeźnia 12) Mało siedzeń dostępnych wprost z poziomu podłogi 13) Twarde siedzenia. To mało? I żeby nie było nie chodziło mi o najnowsze Jelcze, tylko o te starszej generacji. Wady wymieniłem w przypadkowej kolejności.

: 07 lis 2009, 17:28
autor: JacekM
fraktal pisze:13) Twarde siedzenia.
Siedzenia z gniotów, a tym bardziej ze zmodernizowanych i 49xy są dużo wygodniejsze od SU18 z 2007 r. Z pozostałymi punktami się zgadzam :)

: 07 lis 2009, 17:38
autor: Delfino
Fakt jeździłem tylko tymi nowimi 49xx, więc ciężko mi się wypowiedzieć o starszych modelach. Wnętrze rzeczywiście nie jest za dobrze rozplanowane. Psyczenie to nie wiem - przy zatrzymywaniu? Tak samo psyczą Solarisy :) Ale z punktu widzenia kierowcy jest sporo zalet - brak kagańca, świetne przyspieszenie, swoboda w robieniu przyklęku i prostowaniu (nie trzeba się zatrzymywać jak w Solarisie, można przy otwartych drzwiach w przeciwieństwie do MANa), bardzo silny retarder (praktycznie hamulca używa się poniżej 5km/h, z drugiej strony ciężko uzyskać płynność ruszania i hamowania jak w MANie), dobrze obudowana kabina dzięki czemu w nocy nie ma odblasków na szybie, sensownie zrobiony ciepły guzik (zamknięcie drzwi wyłącza ciepły guzik, w MANie irytuje, że trzeba go jeszcze wyłączyć po zamknięciu drzwi, najlepiej ma to rozplanowany Solaris, gdzie wszystkie drzwi zamykamy ciepłym guzikiem, poza tym jest CP dla przednich drzwi w przeciwieństwie do MANa), bardzo fajnie IMHO zrobiona deska rozdzielcza z blokiem przycisków, łatwo wciskalny hamulec przystankowy itp. (w odróżnieniu od tych wyciąganych). Ogólnie mam bardzo dobre wrażenie. Choć są też irytujące rzeczy - np. ograniczona możliwość ustawienia kierownicy (strach się dotykać tej śruby), czy przyciski otwierania drzwi jak dla słonia. Te Jelcze przypominają mi trochę Ikarusy - nadają się do szybkiej, agresywnej jazdy po dziurach, podczas gdy MANy przypominają limuzyny - komfort i płynność jazdy duża, ale strach się tym bardziej rozpędzić żeby miski nie zgubić ;)

Obawiam się tylko, że te Jelcze po prostu są awaryjne, bo mimo, że nowe, to w co drugim albo nie działa retarder, albo ABSy czy inne rzeczy, a w MANie czy Solarisie zawsze wszystko działa.

: 07 lis 2009, 17:47
autor: vip6744
fraktal pisze:4) Niedziałające ogrzewanie przestrzeni pasażerskiej Jak to jest, że w neoplanach jeszcze działa, a w jelczach już dawno nie? 5) Głośna "praca" drzwi (zwłaszcza przy otwarciu) 9) Kiepskie rozplanowanie wnętrza 11) Mała rzeźnia 13) Twarde siedzenia.
Punkt 4) - Dlaczego :?: Bo Jelcz jest w pełni polskim autobusem i może to dlatego.
Punkt 5) - Ikarusy 52xx, 53xx i 54xx mimo to, że lubię nimi jeździć też nie są ciche.
Punkt 9) - W Neoplanach są dwa minusy:
a) Siedzenie przodem i tyłem między pierwszymi a drugimi drzwiami pod dechą tzn. wbijanie kolan osobie siedzącej naprzeciw.
b) Wąskie przejście pomiędzy rzędem siedzeń między drugimi i trzecimi drzwiami.
Punkt 11) - A można bardziej dokładnie :?:
Punkt 13) - Solarisy też, a większość Neoplanów ma już tak wyrobione siedzenia, że siedzenie w nich dłuższy odcinek trasy nie należy do przyjemności.

: 07 lis 2009, 18:01
autor: fraktal
vip6744 pisze:Punkt 9) - W Neoplanach są dwa minusy:
a) Siedzenie przodem i tyłem między pierwszymi a drugimi drzwiami pod dechą tzn. wbijanie kolan osobie siedzącej naprzeciw.
b) Wąskie przejście pomiędzy rzędem siedzeń między drugimi i trzecimi drzwiami.
Neoplany też nie są idealne, ale w porównaniu z jelczami to cywilizacyjny skok, dlatego powinny jeszcze pojeździć. A na pewno nie mają twardych siedzeń (może są pozarywane, ale nie twarde). Zresztą, nie ma autobusów idealnych.
vip6744 pisze:Punkt 5) - Ikarusy 52xx, 53xx i 54xx mimo to, że lubię nimi jeździć też nie są ciche.
To Twoja sprawa. Dziwi mnie tylko fakt, że jak się zdaje niektórzy lubią melodię silnika bizonów, natomiast nie cierpią głosowych zapowiedzi przystanków (nie mówię o Tobie), wiele osób chyba nie lubi zapowiedzi, bo w MZA udało się to skutecznie zablokować. A dla niewidomych to ważne, jeśli zauważymy, że oprócz stałych przystanków, są również przystanki na żądanie, na których autobus nie zawsze się zatrzymuje.
vip6744 pisze:Punkt 11) - A można bardziej dokładnie :?:
Pod pojęciem mała rzeźnia, rozumiem zbyt mało miejsca dla wózków inwalidzkich/dziecięcych. W Solarisach 82xx/84xx oraz 81xx miejsca na wózki jest dużo, ale jest mało miejsc siedzących dostępnych przy drugich drzwiach z poziomu podłogi. W Solarisach 88xx jest takich miejsc więcej, za to miejsca na wózki jest mniej.

: 07 lis 2009, 18:16
autor: vip6744
Oj tak, zgadza się - w takim gniocie jeden wózek to już za dużo, a co dopiero dwa.
Odnośnie zapowiedzi głosowej szczęście w nieszczęściu mam bardzo dobry słuch, dlaczego tak mówię :?: Bo ostatnio jak jechałem jako pasażer chyba 8893 to niemal ogłuchłem. Dla osób z przytępionym słuchem bądź podobnym problemem to niewątpliwie plus.
A Jelczy i Neoplanów to nie ma wogóle co porównywać, seria 49xx jest dopiero autobusem, bo te wcześniejsze wyroby to wyglądają tylko jak autobus, ale niewiele dobrego o nich można powiedzieć.

: 07 lis 2009, 19:40
autor: Komar
Czy jakiś Ikar 280 zostanie przeznaczony na zabytek ? Sory jeśli to głupie pytanie :p

: 07 lis 2009, 19:57
autor: Walas
Komar pisze:Czy jakiś Ikar 280 zostanie przeznaczony na zabytek ? Sory jeśli to głupie pytanie :p
5254 chyba.

: 07 lis 2009, 21:21
autor: vip6744
Komar pisze:Czy jakiś Ikar 280 zostanie przeznaczony na zabytek ? Sory jeśli to głupie pytanie :p
Miał być 2092, ale część zapalonych MKM-ów i ich wchodzenie na Redutową doprowadziło do tego, że nie ma po nim śladu. Same go sobie te dzieciaki uważające się za wielkich miłośników komunikacji miejskiej odebrały swoją bezmyślnością. Mam nadzieję, że z 5254 to się tak nie skończy.
A co do harmonijkowego zabytku to ma być nim 2597.

: 08 lis 2009, 8:29
autor: Michalk001
Powinno się zachować któryś 280.38 - w końcu było tylko 6 sztuk. A najlepiej po jednym z każdej serii.