Strona 2 z 7

: 04 lut 2010, 10:21
autor: Tm

: 19 maja 2010, 11:58
autor: Bernard
Obrazek

Płynie fala powodziowa. Najbardziej zagrożone zoo

Spodziewana w Warszawie w czwartek fala powodziowa będzie wyższa niż w 1997 r. Najbardziej zagrożone tereny to rejon ogrodu zoologicznego, ale także Łuk Siekierkowski - uważa dr Piotr Kuźniar z Wydziału Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej.


- Sytuacja rozwinie się w ciągu najbliższych dni. Wszystko zależy od tego, w jakim stopniu nałożą się fale kulminacyjne na dopływach Wisły, m.in. Wisłoki i Kamiennej" - powiedział Kuźniar.

We wtorek IMiGW poinformował, że fala kulminacyjna na Wiśle - na odcinku od Krakowa do Zawichostu - wciąż się formuje. W południe poziom rzeki w tym miejscu wynosił 620 cm, w środę ma to być już 845 cm, w czwartek - 860 cm.

Fala powodziowa na Wiśle, która we wtorek przeszła przez Kraków, była o 80 cm wyższa niż w 1997 r.

We wtorek rano poziom wody w Wiśle w Warszawie wynosił 310 cm - był znacznie niższy od stanu alarmowego, który wynosi 650 cm. Według prognoz IMiGW, w środę rzeka w stolicy podniesie się tylko o 30 cm, a w czwartek - o 80 cm. W piątek poziom wody ma sięgać już 730 cm.

Pytany o stan wałów przeciwpowodziowych w Warszawie, Kuźniar powiedział, że o ile naprawiono Wał Miedzeszyński - po praskiej stronie rzeki - to wiele do życzenia pozostawia stan Wału Zawadowskiego, na przeciwległym, lewym brzegu Wisły.

- Wał przeciwpowodziowy na odcinku od Góry Kalwarii do elektrociepłowni na Siekierkach i dalej do wysokości Solca ma korpus jeszcze z XIX wieku. Tu także mogą być problemy - dodaje.

W lipcu 1997 r. kulminacyjna fala powodziowa przeszła przez Warszawę, nie przekraczając stanu alarmowego. Jak powiedział Kuźniar, sytuację uratował wówczas świeżo oddany do użytku Zbiornik Czorsztyński, który zatrzymał znaczną część wody spływającą Dunajcem.

Gorzej sytuacja wyglądała cztery lata później, gdy Wisła osiągnęła stan 705 cm. Na praskim brzegu rzeka zalała niżej położone budynki i instalacje. Pod wodą znalazły się m.in. baseny kąpielowe, harcerska stanica wodna, boiska. Zwierzęta w ZOO były przygotowane do ewakuacji. Po drugiej stronie rzeki - na wysokości Starego Miasta - rzeka zalała ogródki piwne.

Największa po II wojnie światowej fala powodziowa przeszła przez Warszawę w 1962 r. Wówczas stan rzeki wyniósł 780 cm. Swoje nieoficjalne statystyki prowadzą też pracownicy śluzy na Żeraniu. Na ścianie zaznaczają grubymi kreskami najwyższe poziomy wody i tak ten nietypowowy wodowskaz wskazuje, że w lipcu 1960 roku było 804 cm, lipiec 2001 - 725 cm, kwiecień 1998 - 689 cm, lipiec 1997 - 674 cm.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... e_zoo.html

: 19 maja 2010, 19:27
autor: Krzysiek_S
Stan wody, co 30 minut aktualizacja:
http://www.pogodynka.pl/podest/hydro.php?s=6

: 20 maja 2010, 12:44
autor: Rosa
W Zawichościu czy Puławach Wisłą przepływa aktualnie ponad 6000m3/s (w ęblinie już 6800) a Warszawie poniej 2000 więc poziom jeszcze pewnie się wyraźnie podniesie. Przykro to mowić ale dla Warszawy to dobrze że woda przerywa wały przed naszym miastem.

: 20 maja 2010, 16:46
autor: Teokryt

: 20 maja 2010, 16:55
autor: JKTpl

: 20 maja 2010, 16:55
autor: Tyrystor
Patrząc na poziom wody i znając prognozy - najprawdopodobniej tak.

: 20 maja 2010, 17:49
autor: MeWa
To cytaty z Wyborczej. Ja raczej nie spodziewałbym się jakiegoś spektakularnego zalania.

Fala w czwartek przedpołudniem dopływa do Góry Kawlarii. Poziomy wody są wyższe niż w rekordowym 1960 roku. Hydrolodzy prognozują, że fala przypłynie do Warszawy już dziś popołudniu, ale jej kulimnacja, czyli najwyższy poziom wody spodziewany jest jutro. Według przygotowanej dziś prognozy fala będzie miała 780 cm, a więc o 20 cm mniej niż spodziewano się jeszcze wczoraj. - Warszawa powinna bezpiecznie przetrwać falę do wysokości 800 cm. Prognoza jest więc optymistyczna - mówi Kozłowski. Wojewoda dodał, że gdyby przerwało wały w Warszawie zagrożonych będzie ok. 100 tys. osób.

Do tragedii w Warszawie dojdzie tylko wtedy, gdy woda przerwie lub rozmyje wały. - Bywa, że są one podziurawione np. przez bobry czy borsuki. Tak może być na odcinku od Konstancina do Siekierek , gdzie wał jest w najgorszym stanie. Wówczas zalany może być np. część Wilanowa, a nawet nowe osiedle Miasteczko Wilanów - mówi Żelaziński i przypomina, że w historii woda kilka razy podchodziła pod taras Pałacu w Wilanowie.

Inne zagrożone terenu to Saska Kępa i Gocław. - W punkcie kulminacyjnym fali bloki na osiedlach Iskra czy Wilga będą kilka metrów poniżej poziomu wody. Jeśli wał zostałby przerwany, zobaczymy krajobraz jak we Wrocławiu w 1997 roku: woda sięgnie do drugiego piętra bloków - mówi Żelaziński

: 20 maja 2010, 19:44
autor: TGM
Trochę moich zdjęć z okolicy EC Siekierki. Stan na godzinę ~17.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Nie wygląda to specjalnie dramatycznie. Potem policja zaczęła wyganiać ludzi z wałów.

: 20 maja 2010, 20:10
autor: Rosa
Wisła nareszcie stała się atrakcją i przyciąga ludzi. Na M Siekierkowskim nie widzialem tylku spacerowiczów od otwarcia tego mostu.
Z kolei na Wale Miedzeszyńskim co chwila widac radiowoz straży miejskiej. Nie wiem czy kontroluja aby nikt na Wal nie wjeżdżał czy pilnują czy gdzieś nie przesiąka woda.

: 20 maja 2010, 20:14
autor: Tm
Jakby Wisła była uregulowana a miasto, jak to sie mówi, nie odwróciłoby się tyłem do rzeki, to byłby problem. Przydałoby sie tylko wycinać drzewa na międzywalu.

: 20 maja 2010, 20:32
autor: Wolfchen
Rosa pisze:Z kolei na Wale Miedzeszyńskim co chwila widac radiowoz straży miejskiej. Nie wiem czy kontroluja aby nikt na Wal nie wjeżdżał czy pilnują czy gdzieś nie przesiąka woda.
Pilnują, zeby gapiów za dużo nie było. Ponadto ten wał chyba nie jest w najlepszym stanie? :-k

: 20 maja 2010, 20:52
autor: Rosa
Wolfchen pisze:
Rosa pisze:Z kolei na Wale Miedzeszyńskim co chwila widac radiowoz straży miejskiej. Nie wiem czy kontroluja aby nikt na Wal nie wjeżdżał czy pilnują czy gdzieś nie przesiąka woda.
Pilnują, zeby gapiów za dużo nie było. Ponadto ten wał chyba nie jest w najlepszym stanie? :-k
Chyba jest nowy bo zapewne poprawiali go przy budowie Wału Miedzeszyńskiego. Problemem mogą byc bobry których jest całkiem sporo w okolicy Gocławia, nawet pod kościól na Rechniewskiego wieczorami już podplywaja to może nad Wisłą tez jakichś szkód narobiły.

: 20 maja 2010, 20:53
autor: MeWa
Rosa pisze:
Wolfchen pisze:Pilnują, zeby gapiów za dużo nie było. Ponadto ten wał chyba nie jest w najlepszym stanie? :-k
Chyba jest nowy bo zapewne poprawiali go przy budowie Wału Miedzeszyńskiego. Problemem mogą byc bobry których jest całkiem sporo w okolicy Gocławia, nawet pod kościól na Rechniewskiego wieczorami już podplywaja to może nad Wisłą tez jakichś szkód narobiły.
to że jest nowy, to nie znaczy, że najlepszy - służby mówiły, że nowe wały mogły się jeszcze nie ustabilizować

: 20 maja 2010, 21:03
autor: radeom
Ale ta woda niewyobrażalnie cuchnie, jak zamkną Czajkę, to już w ogóle będzie wesoło...