Iiiii, to pal ją licho. Niech się sypie, a po wszystkim się coś porządnego połozy. Jak takie 503 i 195 dają radę na Płaskowickiej, to nawet jak się z tego granitu żwirek zrobi to spokojnie pojadą.Bastian pisze:drapka napisał/a:
No tak, to w obawie, żeby się nie posypała.
Nikt na to nie wpadł, póki się nie zaczęła sypać.
A poważnie mówiąc, to można wybrać albo możliwie najmniej bolesne dla ludzi przejście przez trudny okres, czyli tyle kursów przez KP, ile potrzeba, albo deptaki-śmaki i zawracanie głowy półśrodkami. Chyba 50 wozów na godzinę zrobi takie same szkody jak 100 wozów na godzinę, tylko trochę dłużej im to zajmie. A kostki i granity to chrońmy, jak już będziemy pobudowani.
