kocur pisze:Owszem, prościej jest podejść, zwrócić uwagę i zarobić wiąchę bluzgów.
Wtedy właśnie jest czas na podjęcie dalszych kroków. DOPIERO wtedy.
kocur pisze:Szczytem bezczelności jest wymagać od ludzi, aby prosili kierowcę czy motorniczego o przestrzeganie przepisów.
Szczytem bezczelności jest podejście i zrobienie zdjęcia motorowej zamiast kulturalnego zwrócenia uwagi. Przepisy łamie każdy, nie wierzę że jesteś taki święty. Tak samo łamią je motorowi czy kierowcy.
kocur pisze:Trzeba mieć mocno zaburzone normy etyczne, aby bronić osoby łamiącej prawo a potępiać kogoś, kto stara się łamanie prawa udokumentować w sposób zgodny z prawem.
Trzeba mieć mocno zaburzoną umiejętność czytania ze zrozumieniem, by wysnuć takie wnioski. Nikogo nie bronię. Potępiam zaś zarówno zachowanie motorowej, jak i pasażera.
kocur pisze:Poza tym, jeśli nie masz nic na sumieniu, to czego się boisz?
Nawet (a wręcz - tym bardziej) nie robiąc niczego złego, zareagowałbym gdyby ktoś ot tak podszedł i zrobił mi zdjęcie.
michael112 pisze:EDIT: Szczerze mówiąc, nie wiem dlaczego TW wypowiadają się o możliwej karze za palenie, a nie mówią słowa o konsekwencjach za zatrzymanie tramwaju.
Motorowy może odmówić kontynuowania pracy z powodu zdenerwowania, niezależnie od tego, czym jest spowodowane.
michael112 pisze:Pasażer miał prawo zwrócić jej uwagę a także zrobić zdjęcie, ponieważ po zgłoszeniu wykroczenia byłby to dowód na złamanie regulaminu przez motorniczą. Nie sądzę też, by policja / straż miejska ukarały tego pasażera.
Prawo a dobre wychowanie to co innego. Owszem, pasażer miał prawo zrobić zdjęcie bez żadnych konsekwencji (dopóki nie umieściłby go gdziekolwiek). Ciekawy jestem natomiast, jak Ty byś zareagował gdybym ot tak do Ciebie podszedł, zrobił zdjęcie twarzy i oddalił się. Bo ja jednak przynajmniej spytałbym się, po co taka akcja.
fraktal pisze:Mo to Ci kierowca powie, żebyś wysiadł z autobusu, jak Ci się nie podoba.
No i, jak już pisałem, wtedy należy DOPIERO przejść do dalszych kroków (i stawiałbym raczej na telefon do CR niż robienie zdjęcia).
fraktal pisze:A nagrywanie jest po to, żeby był dowód, bo przecież zawsze kierowca czy motorniczy może powiedzieć, że taka sytuacja nie miała miejsca i pasażer sobie bajkę zmyślił, bo nie lubi kierowców.
Tu masz trochę racji, ale i tak jestem przeciwny ZACZYNANIU wszystkiego od robienia zdjęcia. Najpierw należy moim zdaniem podjąć próbę zwykłego zwrócenia uwagi. No ale cóż, najwyraźniej jestem dobrze wychowanym wyjątkiem wśród bandy roszczeniowych chamów
