Zakup biletĂłw od kierowcĂłw i motorniczych

Moderator: JacekM

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 21 lut 2012, 1:28

Stary Pingwin pisze:formularz o 42 rubrykach
ILU? CZTERDZIESTU DWÓCH? ](*,) O co oni tam pytają?

Stary Pingwin
Posty: 6024
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 21 lut 2012, 1:39

Nazwisko, imię, numer, linia i brygada, zakład, miejsce, data i godzina. Oczywiście ilość biletów każdego rodzaju, cena i wartość.

[ Dodano: |21 Lut 2012|, 2012 01:45 ]
Ten, kto to wymyślił, zajmuje już chyba Samodzielne Stanowisko ds. Awaryjnej Sprzedaży Biletów Prowadzącym Pojazdy. Trzeba przecież sporządzić miesięczny wykaz w rozbiciu na rodzaj, zakłady, wyrysować mapę z miejscami najczęstszej sprzedaży. Jedna osoba może nie dać rady. Trochę boli, że to za pieniądze moje, Twoje i innych.
miłośnik 13N

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 21 lut 2012, 12:31

Stary Pingwin pisze:Nazwisko, imię, numer, linia i brygada, zakład, miejsce, data i godzina.
9.
Stary Pingwin pisze:Oczywiście ilość biletów każdego rodzaju, cena i wartość.
4 rodzaje (zakładam, że nadal sprzedajecie tylko jednorazowe) po 3 rubryczki, razem 12.

Łącznie 21 rubryczek. A pozostałe 21?

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 21 lut 2012, 12:36

Stary Pingwin pisze:Prościej wyskoczyć do biletomatu i się uzupełnić :D
Zdaje mi się że nie jest to dozwolony sposób

Awatar użytkownika
gregory5576
Posty: 1082
Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
Kontakt:

Post autor: gregory5576 » 21 lut 2012, 13:52

MisiekK pisze:I to jest idiotyzm. Jak w wozie jest automat biletowy to prowadzący powinien zajmować się tylko bezpieczną jazdą, a nie dodatkowym handlem.


Misiek dokładnie tak a nawet jakby nie było to też nie powinien kierowca/motorowy/a sprzedawać biletów, wyklejone sa wyklejki mówiące, że rozmowa z kierowca jest ZABRONIONA :D

Stary Pingwin
Posty: 6024
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 21 lut 2012, 14:00

bepe, Trochę przesadziłem, ale to i tak jest zbędna papierkologia.
miłośnik 13N

fraktal
Posty: 5474
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 21 lut 2012, 14:10

gregory5576 pisze:Misiek dokładnie tak a nawet jakby nie było to też nie powinien kierowca/motorowy/a sprzedawać biletów, wyklejone sa wyklejki mówiące, że rozmowa z kierowca jest ZABRONIONA
Ale podczas jazdy, a nie podczas postoju na przystanku. :razz:

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 21 lut 2012, 16:22

fraktal pisze:
gregory5576 pisze:Misiek dokładnie tak a nawet jakby nie było to też nie powinien kierowca/motorowy/a sprzedawać biletów, wyklejone sa wyklejki mówiące, że rozmowa z kierowca jest ZABRONIONA
Ale podczas jazdy, a nie podczas postoju na przystanku. :razz:
Na przystanku postoju nie ma. Postój jest na krańcu. Na przystanku jest to zatrzymanie wynikające z przepisów, nie postój.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

paolo11051
Posty: 108
Rejestracja: 30 paź 2011, 16:19
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo

Post autor: paolo11051 » 21 lut 2012, 16:59

Z jednej strony się z Wami wszystkimi zgadzam, że sprzedaż biletów przez kierowcę powinna być sukcesywnie wygaszana, natomiast z drugiej strony mogę sobie wyobrazić wiele sytuacji, w których ktoś nagle wieczorem musi skorzystać ze zbiorkomu, i kioski są oczywiście nieczynne a automat np. nie działa.

Moim zdaniem najlepszym, najprostszym i najrozsądniejszym rozwiązaniem byłaby dodatkowa opłata, i to taka nawet całkiem porządna, która w całości trafiałaby do kieszeni kierowcy.
Skoro jednorazowe kosztują 1,80/3,60 to niech u kierowcy będą po 2,50/5,00
Nie dość że suma okrągła i łatwo odliczalna w obu przypadkach, to lekko odstraszająca i pewnie zmuszająca leniwego pasażera do kupienia biletu przed wejściem do pojazdu.

A jeśli ktoś zauważy biletomat w wozie sprzedający bilety po normalnej cenie, to się do niego na pewno uda. Do kierowcy tylko w ostateczności. A i kierowca pewnie bilet mu ten chętnie sprzeda, bo będzie miał z tego jakąś korzyść ;)
I nie widzę problemu, by opłata ta była naliczana również w przypadku niesprawnego biletomatu - pasażer nie wie czy podjedzie wóz z czy bez biletomatu, więc i tak oczekując na autobus przygotowany byłby na uiszczenie wyższej kwoty
Ceterum censeo E-2 optimam lineam esse.
Numquam a nemine ea deleta esse solet, in secula seculorum

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 21 lut 2012, 17:43

paolo11051 pisze:Moim zdaniem najlepszym, najprostszym i najrozsądniejszym rozwiązaniem byłaby dodatkowa opłata, i to taka nawet całkiem porządna, która w całości trafiałaby do kieszeni kierowcy.
[...]
I nie widzę problemu, by opłata ta była naliczana również w przypadku niesprawnego biletomatu - pasażer nie wie czy podjedzie wóz z czy bez biletomatu, więc i tak oczekując na autobus przygotowany byłby na uiszczenie wyższej kwoty
Powyższe razem oznacza patologię - kierowców unieruchamiających biletomaty i kasujących do kieszeni prowizję. =;
IMHO należy jednak nacisnąć na sprawność i obecność biletomatów.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 21 lut 2012, 17:43

:arrow: A ja bym zrobił coś podobnego do tego, co jest na WKD - u kierowcy są wyłącznie bilety jednorazowe normalne, po 5 zł/sztuka. :-k
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

px33
Posty: 1758
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 21 lut 2012, 17:45

paolo11051 pisze: Moim zdaniem najlepszym, najprostszym i najrozsądniejszym rozwiązaniem byłaby dodatkowa opłata, i to taka nawet całkiem porządna, która w całości trafiałaby do kieszeni kierowcy.
Skoro jednorazowe kosztują 1,80/3,60 to niech u kierowcy będą po 2,50/5,00
ZTCW to tak się nie da. Jedyna możliwość to wprowadzenie u kierowców nowego niedostępnego nigdzie indziej rodzaju biletu (np. dwuprzejazdowego za 5 zł o ile system pozwala na coś takiego)

paolo11051
Posty: 108
Rejestracja: 30 paź 2011, 16:19
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo

Post autor: paolo11051 » 21 lut 2012, 17:46

chester pisze:
paolo11051 pisze: I nie widzę problemu, by opłata ta była naliczana również w przypadku niesprawnego biletomatu - pasażer nie wie czy podjedzie wóz z czy bez biletomatu, więc i tak oczekując na autobus przygotowany byłby na uiszczenie wyższej kwoty
Powyższe razem oznacza patologię - kierowców unieruchamiających biletomaty i kasujących do kieszeni prowizję. =;
IMHO należy jednak nacisnąć na sprawność i obecność biletomatów.
O tym nie pomyślałem, ale zgadzam się z Tobą, nie można u wszystkich zakładać dobrej woli :)
Z drugiej strony jak kierowca miałby weryfikować twierdzenia pasażera że biletomat nie działa? Chyba nie wychodziłby z kabiny by to sprawdzić :-k
Ceterum censeo E-2 optimam lineam esse.
Numquam a nemine ea deleta esse solet, in secula seculorum

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 21 lut 2012, 17:47

Dwuprzejazdowy za piątala? Coś taniutko...

Jak biletomat nie działa, to nie działa - jest ciemny, nie reaguje, każe sobie wpisywać jakieś (k)piny...
Z całym szacunkiem, ale jako pasażer jestem targetem zmasowanej akcji informacyjnej, uświadamiającej mi, że mogę sobie bilet kupić w biletomacie, na przystanku lub autobusie. I tak naprawdę tak jak gówno obchodzi co poniektórych kierowców (typy zwiącholi) jakikolwiek interes pasażera, tak mnie obchodzi tyle samo to, czy i jak kierowca ma zweryfikować sprawność biletomatu, jeśli w nim mi się nie uda kupić biletu.

Owego czasu w Gdyni było prawo do przejazdu za free, jeśli kierowca nie miał karnetów w sprzedaży.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 21 lut 2012, 18:19

chester pisze:Dwuprzejazdowy za piątala? Coś taniutko...
Jednoprzejazdowy ;) Jak miałby być dwuprzejazdowy, to za dychę.
chester pisze:Owego czasu w Gdyni było prawo do przejazdu za free, jeśli kierowca nie miał karnetów w sprzedaży.
Ale zdaje się, że dość dawno. Ja w każdym razie nie pamiętam za bardzo... :-k
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

ODPOWIEDZ