Bastian pisze:kulikowski pisze: napisał/a:
burzenie budynków wzniesionych po 1990 r. to czystej wody marnotrawstwo i głupota
Postulujesz ograniczenie prawa własności do nieruchomości (nie podlegającej ochronie z przyczyn kulturowych) w zakresie możliwości jej rozebrania? No, tuś mnie zdziwił. Myślałem, że własność, to rzecz święta.
Generalnie wizja burzenia wszystkiego sprzed 1990 a po 1970 jest przy proponowanej renowacji kamienic dość radykalna, ale ciekawa. Tzn. byłaby ciekawa gdyby było nas na nią stać.
Renowacja starych, przedwojennych budynków wymagałaby znacznych kwot, aby uczynić tamtejsze mieszkania atrakcyjnymi dla ludzi:
a) wysiedlanych z burzonych budynków z wielkiej płyty (bo ramę "H" bym jednak zostawił, to jest bardzo dobra i trwała technologia), wysiedleńcy nie mogą być przecież stratni.
b) ewentualnych nowych nabywców.
Oznacza to konieczność dostosowania budynków do nowoczesnych sposobów projektowania, czyli m. in. przeprojektowania układów pomieszczeń w mieszkaniach (chodzi o łazienki, "open space'y" i takie tam). To zaś, z uwagi na stan naszych "zabytków" wymagałoby niemal całkowitej przebudowy stropów, czyli na dobrą sprawę budowy budynku od podstaw. Z drugiej strony w takich starych budynkach zazwyczaj nie ma potrzeby inwestowania w ocieplanie ścian, bo te są dość grube, żeby spełniać wymagany współczynnik przenikalności cieplnej. Czasem trzeba tylko zastosować te 5-8 cm styropianu. Okna: tutaj też od biedy może być. Jest lepiej niż w postprlowskiej mieszkaniówce, ale gorzej niż w nowych projektach. Pozostaje jeszcze konieczność przeprojektowania instalacji wewnętrznych budynku, które są najczęściej w fatalnym stanie, o tym, że wypada pozbyć się wreszcie piecyków gazowych nie wspominając.
Wszystko to razem powoduje, że chcąc odremontować taką kamienicę musielibyśmy wydać na to więcej niż na nowy budynek. A ponadto, co zrobić z lokatorami w czasie remontu? To także znaczny wydatek. Niemniej, sam pomysł, jak mówiłem, ciekawy, bo pozwala zachować pewien indywidualizm przestrzeni miejskiej, którego nie dają nowoczesne budynki.