I ja tą zasadę popieram. Co do uwago, to:fik pisze:Na oko to jest po to, żeby pasażer mógł mieć pewność, że po/przed danym momentem coś jeździ, niezależnie od dnia tygodnia.
Ad1. Za moich czasów ich praktycznie nie było, teraz faktycznie trochę ich jest, ale raczej je starałbym się tępić niż samą zasadę.
Ad2. Rozkład jest dla pasażera, nie dla rozkładowca, jednakowoż.
Ad3. To akurat nie wynika z tej zasady, tylko ze złożenia ostatnich kursów. A im mnie wariantów rozstawienia ostatnich półkursów, tym mniejsza szansa, że coś się zestadzi.
